Pięć polskich tenisistek wystąpi ostatecznie w turnieju głównym prestiżowej imprezy WTA 1000 – China Open 2026, która w dniach 30 września – 11 października rozgrywana będzie na twardych kortach w Pekinie. Do Igi Świątek, Mai Chwalińskiej, Magdaleny Fręch i Magdy Linette dołączyła we wtorek 29 września Katarzyna Kawa (133. WTA), która pomyślnie przeszła dwustopniowe kwalifikacje. Polka w pierwszej rundzie zmierzy się z Ukrainką Darią Snigur, której trenerem jest Dawid Celt.
W finale eliminacji Katarzyna Kawa zmierzyła się ze znacznie niżej notowaną w rankingu WTA rosyjską tenisistką Waleriją Sawinych (652. WTA). Polka zwyciężyła w dwóch setach 6:3, 7:5.
Kawa od początku narzuciła swoje warunki
Urodzona w Krynicy-Zdroju Katarzyna Kawa bardzo dobrze rozpoczęła wtorkowe spotkanie. Już w trzecim gemie przełamała serwis rywalki. Sawinych miała szansę na re-break w szóstym gemie, ale Polka obroniła podanie i powiększyła przewagę do 4:2. W ósmym gemie Kawa po raz drugi zdobyła przełamanie, wychodząc na prowadzenie 5:3.
Serwując po zwycięstwo w pierwszej partii, Polka wykorzystała trzecią piłkę setową i pewnie wygrała seta 6:3.
Druga odsłona meczu miała zupełnie inny przebieg. Obie tenisistki miały problemy z utrzymaniem własnego podania, a na początku seta doszło do serii trzech przełamań. Przerwała ją Sawinych, która objęła prowadzenie 3:1.
Kawa zdołała doprowadzić do remisu 3:3, ale w kolejnym gemie ponownie straciła serwis i przegrywała 3:4. Tym razem Polka natychmiast odpowiedziała przełamaniem powrotnym, a w końcówce spotkania przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Polka przypieczętowała awans w końcówce
Przy prowadzeniu Kawa 5:4 rosyjska tenisistka, broniąc się przed porażką, zdołała utrzymać podanie. Kiedy jednak przy stanie 6:5 ponownie serwowała, aby doprowadzić do tie-breaka, nie wytrzymała presji.
Ostatni gem meczu rozstrzygnął się na przewagi. Więcej opanowania zachowała Kawa, która już przy pierwszej piłce meczowej zakończyła spotkanie, wygrywając drugiego seta 7:5. W całym ostatnim gemie Polka nie przegrywała ani przez moment, a piłkę meczową wypracowała już przy pierwszej równowadze 40:40.
Mecz trwał godzinę i 53 minuty. Pierwszy set zakończył się po 50 minutach, natomiast druga partia trwała godzinę i trzy minuty.
Awans do turnieju głównego China Open był dla Kawy również okazją do rewanżu na rosyjskiej rywalce. Sawinych pokonała Polkę w ich pierwszym spotkaniu – w pierwszej rundzie turnieju ITF W40 w Ricanach w 2023 roku – zwyciężając 6:3, 6:1.
W turnieju głównym China Open 2026 wystąpi pięć reprezentantek Polski. Rozstawiona z numerem 8 Iga Świątek oraz oznaczona numerem 17 Maja Chwalińska mają w pierwszej rundzie wolny los i rozpoczną rywalizację w Pekinie od drugiej rundy. Magdalena Fręch, Magda Linette i Katarzyna Kawa przystąpią do rywalizacji już w pierwszej rundzie – 1/64 finału.
Krzysztof Maciejewski






