Billie Jean King Cup w Arenie Gorzów. Katarzyna Kawa: Staram się sięgać po swoje marzenia

Katarzyna Kawa ma za sobą siedem nominacji do drużyny narodowej, a rozegrała w niej 12 meczów. Fot. Michał Jędrzejewski

Katarzyna Kawa (LOTTO PZT Team/BKT Advantage Bielsko-Biała) wystąpi w turnieju kwalifikacyjnym Billie Jean King Cup w Gorzowie Wielkopolskim. – Staram się sięgać po swoje marzenia i robię to każdego dnia – mówi reprezentantka Polski, która wciąż stawia sobie ambitne cele. Polki w dniach 14 – 16 listopada zmierzą się z rywalkami z drużyn narodowych Nowej Zelandii i Rumunii.

Jakie jest najprzyjemniejsze wspomnienie Katarzyny Kawy z występów w reprezentacji Polki? 16 listopada minie dokładnie rok od tego zdarzenia. Był to wygrany mecz deblowy, w którym Katarzyna Kawa i Iga Świątek pokonały Czeszki: Katerinę Siniakovą (z liderką rankingu WTA) i Marie Bouzkovą. Ta wygrana dała Polkom historyczny awans do półfinału BJK Cup Finals. Po meczbolu polscy kibice odśpiewali Katarzynie głośne „sto lat”.

– Zdecydowanie to były wyjątkowe urodziny i chyba nie do powtórzenia, a „sto lat”, jakie usłyszałam na korcie, gdy tylko ludzie się dowiedzieli o moich urodzinach, po prostu niezapomniane. Najbardziej budujące dla mnie było to, że wyszłam na kort w gronie bardzo mocnych zawodniczek i udźwignęłam presję, a to dało mi bardzo dużo pewności siebie. Kilka razy byłam powoływana do reprezentacji, rozegrałam parę meczów, w singlu i deblu, nawet w BJK Cup Finals. Ale wciąż jakąś tam presję człowiek ma przy każdym takim występie, a w Gorzowie, szykuje się komplet widzów. Bardzo lubię atmosferę, gdy trybuny są pełne – mówi Katarzyna Kawa, która w ostatnich sezonach jest jednym z filarów reprezentacji narodowej w BJK Cup.

Katarzyna Kawa ma za sobą siedem nominacji do drużyny narodowej, a rozegrała w niej 12 meczów. Ich bilans wynosi 5–7, w tym w singlu 1-3 i w deblu 4–4. Ostatnio mogliśmy ją oglądać w Radomskim Centrum Sportu, gdzie w kwietnio rozegrano podobny turniej kwalifikacyjny BJK Cup. Wygrały go Ukrainki, przed Polkami i Szwajcarkami.

– Myślę, że ostatnio nabrałam trochę więcej dystansu do niektórych spraw. Na pewno moją wadą przez długie lata była niecierpliwość, bo chciałam wszystko już na „tu i teraz”. W tym roku gdzieś nabrałam bardzo dużo cierpliwości i wydaje mi się, że to jest naprawdę cenne doświadczenie w sporcie. Osobiście nie czuję swojego wieku, może dlatego, że zaczęłam troszkę później pracować na dużym obciążeniu. Także nawet patrząc w PESEL nie będę sobie wmawiać, że źle się czuję, skoro czuję się dobrze. Wydaje mi się, że moja regeneracja jest na dobrym poziomie. Gram w turniejach więcej niż dwudziestolatki, nie mam kontuzji. Mam świetnych trenerów, którzy dbają o to, żebym miała odpowiednią ilość wypoczynku, bo ja sama nie mam bezpieczników w sobie, po prostu gram, gram dopóki nie umrę – tłumaczy tenisistka BKT Advantage Bielsko-Biała.

Od kilku miesięcy zawodniczka LOTTO PZT Team pracuje z Maciejem Domką, trener reprezentacji Polski w BJK Cup, który również jest obecny w Gorzowie Wlkp. Podczas treningów w Arenie Gorzów widać, ze sporo uwagi poświęcają na doskonalenie serwisu.

Od kilku miesięcy Katarzyna Kawa pracuje z Maciejem Domką, asystentem kapitana reprezentacji Polski w BJK Cup. Fot. Andrzej Szkocki
Od kilku miesięcy Katarzyna Kawa pracuje z Maciejem Domką, asystentem kapitana reprezentacji Polski w BJK Cup. Fot. Andrzej Szkocki

– Wiemy, że serwis jest kluczowy dla mojej gry. Maciek ma świetne oko, jeżeli chodzi właśnie o technikę, o drobiazgi i potrafi bardzo dobrze wytłumaczyć, co ja mam zrobić lepiej, także czuję, że naprawdę zrobiłam ogromne postępy i dziś mamy kolejne cele, jeśli chodzi o serwis, czyli jego ustabilizowanie. Ale Maciej też uczy mnie większej świadomości gry, bardzo dużo rozmawiamy. Te dyskusje nie są łatwe, bo często docierają do mnie rzeczy, których chciałabym nie słyszeć, ale jestem już na takiej drodze, że po prostu to biorę i przestaję tego unikać – twierdzi Katarzyna Kawa.

Katarzyna Kawa jest obecnie 123. w singlowym rankingu WTA i ma duże szanse, żeby wystąpić właśnie w grze pojedynczej w piątkowym spotkaniu reprezentacji z Nową Zelandią i niedzielnym z Rumunią (początek obydwu o godz. 15.00).

– U mnie chyba nic się nie zmieniło od początku kariery, bo mam spory problem z wyznaczaniem sobie rozsądnych celów. Niezmiennie chcę być najlepsza i robię wszystko najlepiej jak potrafię. Pracuję ciężko i po prostu jestem w stanie znosić wiele cierpienia tylko dlatego, że moje marzenia są duże. Jakby były średnie, to by mi się średnio chciało – zaznacza z uśmiechem Katarzyna Kawa.

– Jeśli chodzi o satysfakcję, to na pewno nie czerpię jej z rankingu, tylko z wewnątrz siebie. To jest jakieś poczucie spełnienia. Staram się sięgać po swoje marzenia i robię to każdego dnia. Jak boli, jak nie boli, wykonuję każdy trening i to daje mi satysfakcję, że zderzam się ze swoimi różnymi słabościami, demonami. Ale nie ma takiej cyferki w rankingu, która by mi dała satysfakcję, bo ja tę satysfakcję już mam, a chcę być po prostu najlepsza – reprezentantka Polski.

Udziałem w turnieju kwalifikacyjnym BJK Cup w Gorzowie Wlkp. Kawa nie zamyka tegorocznych startów. Poprzedni sezon zakończyła dość późno, bo w połowie grudnia, występami w Ameryce Płd., gdzie osiągnęła w singlu finał w turnieju WTA 125 w Buenos Aires, a także triumfowała w deblu razem z Mają Chwalińską (LOTTO PZT Team/BKT Advantage Bielsko-Biała).

– W tym roku nie będzie powtórki z Ameryki Południowej, bo to mocno rozbija sezon, a ja bym chciała rozpocząć bardziej wypoczęta w styczniu w Australii. Dlatego tym razem planuję zagrać jeszcze dwa turnieje w grudniu, w Dubaju i we Francji, a ten okres przygotowawczy rozbić sobie na dwie tury – zapowiada Katarzyna Kawa.

Oprócz Katarzyny Kawy w reprezentacji powołanej na turniej BJK Cup w Gorzowie znalazły się: wiceliderka rankingu WTA Iga Światek oraz zawodniczki LOTTO PZT Team Linda Klimovicova (BKT Advantage Bielsko-Biała) i Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa).

Partnerzy Reprezentacji Polski: Ministerstwo Sportu i Turystyki, LOTTO oraz Swiss Krono

Partnerzy wydarzenia: Lubuskie, Gorzów, T-Mobile, CAR NET Polska, Festina, Solar, Fale Loki Koki, Bukowa Ostoja

Oficjalni dostawcy: JOMA, Tretorn, OSHEE, Kinga Premium Beverages

Patronami medialnymi są: Polsat Sport i TENIS MAGAZYN

Tomasz Dobiecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

– Długowieczność to połączenie dyscypliny, ciekawości i pasji – mówi najstarszy aktualnie tenisista w rankingu ATP, Toshihide Matsui, który skończył 48 lat. Fot. Archiwum prywatne T. Matsui,

– Długowieczność to połączenie dyscypliny, ciekawości i pasji – mówi dla „TENIS MAGAZYNU” najstarszy aktualnie tenisista w rankingu ATP, Toshihide Matsui, który skończył 48 lat. Wciąż …

Następny mecz Iga Świątek rozegra w niedzielę, 10 maja 2026. Fot. @InteBNLdItalia

Iga Świątek (3. WTA) udanie rozpoczęła występ w rozgrywanym na ziemnych kortach na Foro Italico w Rzymie prestiżowym turnieju tenisowym Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy …

Beata Majewska, dyrektor zarządzająca Pionem Wealth Management i Biurem Maklerskim w Banku BNP Paribas

Polska należy dziś do najszybciej rosnących rynków zamożności w Europie. Jak zmieniają się potrzeby najbogatszych Polek i Polaków, dlaczego coraz więcej z nich wybiera globalne modele …

Australijczyk Alexei Popyrin pokonał w pierwszej rundzie Włocha Matteo Berrettiniego. Fot. Internazionali BNL d'Italia 2026/ATP Tour

W czwartek 7 maja 2026, podczas rozgrywanego na ziemnych kortach na historycznym Foro Italico w Rzymie turnieju tenisowego Internazionali BNL d’Italia 2026 o randze imprezy WTA 1000 …