Pickleball ma swoją Maję! Tenisistka największym objawieniem JOOLA Polish Open

Maja Nieradzik była objawieniem 7. edycji JOOLA Polish Open. Fot. Związek Polskiego Pickleballu

250 zawodników z 12 krajów, 24 kategorie i 114 rozdanych medali. Na początku września w Pszczynie odbyła się rekordowa, 7. edycja JOOLA Polish Open, najstarszego i jednego z najważniejszych turniejów pickleballowych w Polsce. 

– Tegoroczna edycja turnieju rozgrywanego w randze PPT500 przyniosła wysoki poziom sportowy, emocjonujące pojedynki i występy całej krajowej czołówki. Jednak dla kibiców tenisa szczególnie interesujące mogły być dwa nazwiska. Bo JOOLA Polish Open pokazał po raz kolejny, że tenisowe umiejętności mogą być doskonałym fundamentem do szybkiego wejścia na wysokim poziom w świecie pickleballa. A największym objawieniem turnieju była bez wątpienia Maja Nieradzik – komentuje Marcin Matysik, prezes zarządu Związku Polskiego Pickleballu. 

Pickleball ma swoją Maję!

Historia Mai Nieradzik brzmi niemal niewiarygodnie. Wielokrotna medalistka juniorskich kategorii tenisowych zaczęła grać w pickleball… zaledwie dwa tygodnie przed JOOLA Polish Open.

I szybko pokazała, że sport rakietowy może mieć kolejną zawodniczkę, której rozwój warto będzie bardzo uważnie obserwować. 

Najpierw Maja sięgnęła po zwycięstwo w kategorii 4.0 w singlu. Chwilę później dołożyła kolejne złoto – tym razem w deblu 4.0. 

Ale prawdziwa historia miała dopiero nadejść. Maja zdecydowała się również na start w najbardziej prestiżowej kategorii turnieju – Open kobiet.

I tam zaczęła wygrywać. Mecz za meczem. Punkt za punktem. Trochę jak Maja Chwalińska podczas tegorocznego French Open – kolejna tenisowa Maja przebijała się przez kolejne rundy, eliminując następne rywalki i docierając aż do wielkiego finału. Dopiero tam jej niezwykła seria została zatrzymana. 

W finale singla kobiet Open Nieradzik musiała uznać wyższość Klaudii Suchockiej, obecnej liderki Polish Pickleball Tour. Srebrny medal po zaledwie dwóch tygodniach treningów w nowej dyscyplinie? Trudno o lepszy debiut. 

Dla Mai był to również pierwszy kontakt z nagrodami pieniężnymi w pickleballu. I – jak się okazuje – być może dopiero początek znacznie większej przygody. Maja już teraz myśli o poważniejszym podejściu do pickleballa, przygotowaniach i kolejnych turniejach. Czy pickleball właśnie znalazł swoją kolejną gwiazdę? Na taką odpowiedź oczywiście jeszcze za wcześnie. Ale jedno jest pewne: po JOOLA Polish Open nazwisko Mai Nieradzik warto zapamiętać. 

Dodajmy także, że Maja Nieradzik, której partnerem w rywalizacji w grze mieszanej był Michał Pyrtek zdobyła w tej konkurencji brązowy medal.

Panfil i Gawron: kilkanaście treningów i pełna dominacja

Nie był to jednak jedyny mocny tenisowy akcent turnieju. W kategorii debla 4.0 wystąpili również dwaj byli tenisiści ATP – Grzegorz Panfil i Marcin Gawron. I podobnie jak Maja, bardzo szybko pokazali, że lata spędzone na tenisowych kortach mogą dawać ogromną przewagę również w pickleballu. Panfil i Gawron przed turniejem mieli za sobą zaledwie około 15-20 treningów pickleballowych. To nie przeszkodziło im jednak w pewnym marszu po złoty medal. Byli tenisiści wygrywali kolejne mecze, deklasując rywali i pokazując bardzo wysoki poziom gry. Efekt?

Marcin Gawron i Grzegorz Panfil na najwyższym stopniu podium Fot. Polski Związek Pickelballu

Złoty medal i jasny sygnał, że na tym ich przygoda z pickleballem może się nie skończyć. 

Grzegorz Panfil i Marcin Gawron już myślą bowiem o kolejnych startach – tym razem w najbardziej wymagających kategoriach Open. A wszystko to po zaledwie kilkunastu treningach na pickleballowym korcie. To kolejny przykład na to, jak szybko doświadczeni tenisiści potrafią odnaleźć się w nowej dyscyplinie. Oczywiście pickleball to nie tenis. Wymaga innych decyzji, innej pracy na korcie i specyficznej gry w strefie kitchen. Jednak fundamenty – czucie piłki, koordynacja, poruszanie się i doświadczenie meczowe – dają ogromną przewagę. 

Coraz więcej tenisowych nazwisk na pickleballowych kortach?

Doświadczone tenisistki i tenisiści coraz częściej próbują swoich sił w najszybciej rozwijającej się dyscyplinie rakietowej na świecie i zgodnie potwierdzają – pickleball jest dużo bliższy tenisowi niż bardzo popularny ostatnio padel.

Aktywny relaks to najlepszt sposób na wypoczynek, szczególnie w Bukowej Ostoi Nakielno (koło Wałcza): https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Rozgrywany na twardych kortach USTA Billie Jean King National Tennis Center w Nowym Jorku ostatni w sezonie 2026 turniej wielkoszlemowy – US Open – wkroczył …

ITF W15 Radom zakończy tegoroczną edycję LOTTO PZT Polish Tour. Turniej główny na kortach Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji potrwa od 8 do 13 września. -To …

Aleksandra Zapława (Gdańska Akademia Tenisowa) wygrała w deblu turniej rangi ITF J60 w łotewskiej Lipawie. 16-letnia stypendystka programu Młode Talenty BNP Paribas odniosła czwarte …

Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa), Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki), Jan Zieliński (Tenis Kozerki), Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań) i Jan Sadzik (KT Błonia …