184 graczy z 14 krajów świata przyjechało na obywający się w dniach 23-30 maja międzynarodowy turniej Babolat MT700 Świnoujście-Ahlbeck. Seniorzy rywalizowali w singla, debla i miksta w kategoriach od 30. do 85. lat.
Przybysze z kontynentalnej części Polski, gdy tylko dotrą na wyspę Uznam, czują że tu jest inaczej. Inaczej, bo Świnoujście na początku sezonu letniego ma swój rytm. Wszystko dzieje się tu niespiesznie, pasując do szumu fal Bałtyku leniwie uderzających o piasek jednej z najpiękniejszych plaż na świecie. Tu się spaceruje, jeździ na rowerze, rozmawia w licznych na promenadzie restauracjach oraz wygrzewa w majowym słońcu. Wszystko dzieje się spokojnie i człowiek nasiąka tym spokojem. Po kilku dniach nawet jeżdżenie autem z obowiązującą tu w licznych miejscach prędkością do 30 km/h nie wydaje się irytujące. Ta prędkość, a może właśnie przeciwieństwo prędkości, sprawia, że – po prostu – znakomicie się tu wypoczywa. Gdy do tego dołożymy możliwość gry w tenisa na położonych wśród zieleni kortach w Świnoujściu i Ahlbecku (niemiecka miejscowość położona tuż za granicą), nie dziwi fakt, że wielu graczy pokochało ten miks wypoczynku oraz rywalizacji i przyjeżdża na turniej Babolat kolejny raz.
W tym roku na starcie mieliśmy 116. Polaków i 67. obcokrajowców. Najwięcej oczywiście z Niemiec i Szwecji, ale wśród uczestniczek była nawet tenisistka z Australii! W tym emocjonującym starciu: Polska kontra reszta świata, mieliśmy swoich zwycięzców. W kategoriach +45 i +50 zwyciężali nad Niemcami, odpowiednio, Michał Kwiecień i Krzysztof Pietras. W +70 Szweda Mikaela Kirsa pokonał Stefan Grzegorek, a w +85 w tie-breaku meczowym zwyciężył Jan Adamek. Wśród najmłodszych kobiet zwyciężyła Barbara Maciocha, w +50 najlepsza okazała Agnieszka Widziszowska. W +65 Małgorzata Andrzejczuk odprawiła z turnieju 7. na świecie Holenderkę Karien Theeuwes. W singlowym finale swoich kategorii znaleźli się m.in. Hubert Paszkowski (+35), Mariusz Olk (+55), Adam Sakwerda (+60), a w kategorii +80 lat wracający do formy po ciężkim wypadku Roman Mrozek. Wśród Pań na 2. miejscu znalazły się: Anna Jasiak (+50) oraz Iwona Wojsyk (+60). W Świnoujściu rywalizowano również w deblach i mikstach – pełna lista wyników znajduje się na stronie www.babolat.pl/itf .
W tym roku gracze wyjechali ze Świnoujścia z Pucharami Prezydent Miasta, nagrodami pieniężnymi, wspomnieniami z bankietu w czterogwiazdkowym hotelu West Baltic Resort&Spa, a także solidną opalenizną. Świnoujście cechuje się jedną z największych liczb dni słonecznych w roku na całym polskim wybrzeżu – w tygodniu turniejowym słońce nie schowało się za chmurami nawet na moment. Organizująca turniej firma Babolat Polska, zapowiedziała już, że kolejna edycja turnieju odbędzie się 24-30 maja 2027 roku, czyli w tygodniu ze świętem Bożego Ciała.































Tekst: Marcin Maciocha
Zdjęcia: Marcin Maciocha, Barbara Maciocha

