Kamil Majchrzak i Kacper Żuk w finale mistrzostw Polski!

Kamil Majchrzak (nr 1.) i Kacper Żuk (2.) spotkają się w piątkowym finale 95. Narodowych Mistrzostw Polski na kortach Górnika Bytom. Początek meczu o godzinie 14.00, a pokaże go Polsat Sport. Stawką będzie granatowy Mercedes Klasy A, ufundowany przez gdyńską firmę BMG Goworowski. Dla przegranego czeka czek na 40 tysięcy złotych.

Będzie to ostatni występ Majchrzaka w Polsce przed wylotem do Tokio na igrzyska olimpijskie. W czwartek Kamil pewnie awansował do finału, pokonując 6:4, 6:2 Maksa Kaśnikowskiego, jednego z najbardziej obiecujących polskich juniorów. Obaj są objęci programem LOTOS PZT Team.

– To był trudny mecz i na pewno moje najlepsze jak dotychczas spotkanie w Bytomiu. Od początku złapałem swój rytm. Maks jest zawodnikiem, który pozwala złapać rytm. Gra dużo piłek w kort, w dobrym tempie, które mi pasuje. Ale narzucił dzisiaj trudne warunki. Prowadziłem już 5:1, ale on wrócił na 5:4. Natomiast drugi set nie ułożył się dla niego dobrze. Może stracił koncentrację, mimo wszystko zmusiłem go do podejmowania wyższego ryzyka. Byłem lepszy, dobrze serwowałem. Myślę, ze o Maksie niejednokrotnie będziemy jeszcze słyszeć – powiedział po meczu Majchrzak, obecnie 104. w rankingu ATP Tour.

W piątkowym finale 95. Narodowych Mistrzostw Polski, rywalem Kamila będzie Kacper Żuk, obecnie 170. na świecie. – Z Kacprem nie rozgrywaliśmy jeszcze oficjalnego spotkania. Wiem, jak to brzmi, ale poza setami treningowymi, sparingami, nie mieliśmy okazji rywalizować na korcie w turnieju czy na mistrzostwach. To będą szachy, kto wytrzyma w ważniejszych momentach i będzie skuteczniejszy danego dnia, po prostu wygra. Nie można wykluczyć, że będą trzy ciężkie sety – dodał Majchrzak.

W drugim czwartkowym półfinale, w którym również spotkali się dwaj zawodnicy LOTOS PZT Team, Żuk pokonał Daniela Michalskiego (nr 3.) 6:2, 6:4, nie  dając praktycznie mu większych nadziei zna rewanż za ubiegłoroczny finał NMP w Bytomiu.

– Było to najcięższe i najlepiej zagrane przeze mnie spotkanie w tegorocznych Narodowych Mistrzostwach Polski. Tak naprawdę od początku widziałem, że mam to spotkanie pod kontrolą. Były gładko wygrywane serwisy, nie dawałem szans Danielowi, dzięki czemu zamykałem wszystko szybko. Przez cały mecz nie było momentu przestoju. Wszystko zależało ode mnie – podsumował czwartkowy półfinał Żuk.

– Finał z Kamilem nie będzie łatwy. Jeżeli będę trzymał poziom jak dzisiaj, to będzie naprawdę fajne spotkanie do oglądania. Będzie to rozgrywanie wszystkiego w głowie, taktycznie – dodał.

Tekst: Tomasz Dobiecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Hubert Hurkacz, Mateusz Terczyński i Nicolas Massu. Fot. United Cup/Archiwum prywatne M. Terczyński

Mateusz Terczyński po raz drugi jest kapitanem reprezentacji Polski podczas rozgrywek United Cup. Jeden z trenerów – i zarazem sparingpartner – Huberta Hurkacza podsumował występ …

– To był dobry mecz z mojej strony rozegrany z rywalem z najwyższej światowej półki – powiedział po meczu Kamil Majchrzak.

Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa) uległ 13. obecnie tenisiście świata Daniłowi Miedwiediewowi 7:6 (7-4), 3:6, 2:6 w piątkowym ćwierćfinale turnieju ATP 250 na twardych …

Duet Katarzyna Kawa i Jan Zieliński dał reprezentacji Polski awans do półfinału United Cup. Grafika Tenis Magazyn/Fot. United Cup 2026

Reprezentacja Polski jest jak na razie nie do zatrzymania podczas rozgrywanego w Australii turnieju United Cup 2026, czwartej edycji  jedynej w tenisowym kalendarzu międzynarodowej imprezy drużynowej z udziałem wspólnych …

Magda Linette (52. WTA), rozstawiona w imprezie z numerem piątym, na ćwierćfinale zakończyła udział w turnieju WTA 250 ASB Classic Auckland Open 2026 w Nowej Zelandii (kort …