Najwyżej rozstawiona w imprezie Aryna Sabalenka z Białorusi, liderka światowego rankingu tenisistek, po raz drugi z rzędu została triumfatorką wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open, w finale US Open 2025 pokonując w dwóch setach rozstawioną z numerem ósmym Amerykankę Amandę Anisimovą 6:3, 7:6 (3).
Concrete jungle where dreams are made of 🐯🏆
— US Open Tennis (@usopen) September 6, 2025
Aryna Sabalenka, two-time US Open champion. pic.twitter.com/RrpRhsIbaC
So much to be proud of, Amanda! ❤️ pic.twitter.com/PIiB9tP0qG
— US Open Tennis (@usopen) September 6, 2025
Na korcie Arthur Ashe Stadium w Nowym Jorku od pierwszej wymiany działo się bardzo wiele. Obie finalistki zaczęły mecz nerwowo i już w pierwszym gemie spotkania, rozgrywanego pod zasuniętym dachem, Aryna Sabalenka z najwyższym trudem utrzymała serwis dopiero po obronie trzech nie następujących bezpośrednio po sobie break-pointów, a za parę minut prowadziła już w secie otwarcia 2:0 z przewagą breaka. Amanda Anisimova, która już pierwszy gem spotkania powinna rozstrzygną na swoją korzyść, natychmiast pokazała jednak, że nie zamierza w tym finale statystować i po następnych trzech gemach to amerykanka wygrywała już w pierwszym secie 3:2 z przewagą przełamania serwisu rywalki.
Amanda Anisimova nie była w stanie utrzymać takiego poziomu, gry i kontynuować kapitalnej passy. Co więcej, Amerykanka rosyjskiego pochodzenia już po gemie szóstym, przegranym na sucho, straciła prowadzenie w secie. Liderka rankingu nie tylko natychmiast odrobiła break, ale wygrała również trzy następne gemy, zwyciężając w secie otwarcia 6:3.
Druga odsłona finału także była bardzo ciekawa. Aryna Sabalenka dwukrotnie przełamywała serwis rywalki z przewagą breaka prowadząc 3:1 oraz 5:3, ale to nie był koniec emocji. Amanda Anisimova za pierwszym razem w świetnym stylu potrafiła wyrównać na 3:3, zaś w drugim przypadku na 5:5, po czym wyszła nawet w drugiej odsłonie finału na prowadzenie 6:5. W tym momencie liderka rankingu WTA, która przy prowadzeniu 5:4 serwowała po zwycięstwo i tytuł mistrzowski, znalazła się w położeniu mało komfortowym, gdyż teraz serwowała, by doprowadzić w drugiej partii finału do tie-breaka, ale wytrzymała nerwowo i o wyniku seta drugiego decydował tie-break.
Amerykanka zaczęła rozgrywkę tie-breakową od asa serwisowego, ale sześć następnych akcji padło łupem Aryny Sabalenki, która prowadząc w tie-breaku 6:1, wypracowała pięć z rzędu piłek meczowych. Dwie pierwsze Amanda Anisimova, mając do dyspozycji serwis, jeszcze obroniła, ale przy trzeciej – przy podaniu, obrończyni tytułu nie dała już rady, przegrywając drugi set finału 6:7 (3) i tym samym cały finał 3;6, 6;7 (3).

Amerykanka miała w tym meczu wiele szans, zagrała znacznie więcej winnerów, lecz popełniła też znacznie więcej błędów i z tytułu mistrzyni US Open 2025 w grze pojedynczej kobiet mogła cieszyć się regularniejsza w finale, wygrywająca większość najważniejszych akcji, liderka rankingu WTA, która zwyciężyła w Nowym Jorku powtarzając sukces z roku 2024.
O sukcesie Sabalenki zadecydowało większe doświadczenie i jej determinacja. To czwarty w karierze białoruskiej tenisistki tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej kobiet (ma też dwa w grze podwójnej kobiet). Amanda Anisimova, która wystąpiła w drugim z rzędu wielkoszlemowym finale, na pierwszy wielkoszlemowy tytuł mistrzowski jeszcze musi poczekać.
Aryna Sabalenka jest pierwszą tenisistką, która obroniła tytuł mistrzowski w grze pojedynczej kobiet od 2014 roku, kiedy dokonała tego Amerykanka Serena Williams. Aryna Sabalenka jest też pierwszą tenisistką od roku 2015, która w jednym sezonie wystąpiła w trzech wielkoszlemowych finałach.
Powtarzając sukces z poprzedniej edycji US Open Aryna Sabalenka, 27-letnia tenisistka, urodzona w Mińsku, obroniła zarazem wszystkie punkty rankingowe i w notowaniu rankingu WTA z 8 września 2025 zachowa pozycję liderki z przewagą 3292 punktów nad Igą Świątek. Trzecia będzie Amerykanka Cori Coco Gauff, a czwarta pokonana w finale w Nowym Jorku Amanda Anisimova.
Krzysztof Maciejewski

