Gracja Cup – turniej tylko dla… pań

Turniej Gracja Cup ma już 27 lat. To jedna z najstarszych w Polsce imprez tenisowych dedykowanych paniom. W tym roku zawody rozegrane zostały na Kortowie. Zwyciężczyniami zostały Żaneta Łukasiewicz i Anna Falbogowska.

– Pełna nazwa turnieju brzmi Gracja Cup im. Joli Kwinty – turniej losowany par deblowych – przypomina Małgorzata Pięta, która wspólnie z Katarzyną Haze od kilku lat jest organizatorką zawodów. Jak podkreślają koleżanki obie panie stanęły na wysokości zadania, bo przygotowanie tak dużego eventu wymaga mnóstwo wysiłku.

W tegorocznej edycji na starcie stanęło 30 duetów. Wpierw rywalizowano w sześciu grupach, w których znalazło się po pięć debli. Z każdej grupy awans wywalczyły trzy duety, które następnie rozgrywały swoje spotkania będąc rozlosowanymi w drabince. Turniej trwał kilkanaście godzin, a rozdanie pucharów najlepszym odbyło się o… godz. 23.30. Wygrał debel Żaneta Łukasiewicz i Anna Falbogowska.

– Bardzo się cieszę z wygranej. Tenis znaczy dla mnie bardzo dużo, tak naprawdę to część mnie. To sposób na spędzanie niezapomnianych chwil w gronie znajomych i przyjaciół. To również chęć rywalizacji i ciągłego udoskonalania swoich umiejętności, a zarazem możliwość odstresowania związanego z codziennym życiem. Przy okazji dbam również o formę fizyczną – mówi pochodząca z Gniezna Żaneta Łukasiewicz. I dodaje, że wynik sportowy jest ważny, ale w tenisowej rodzinie, którą tworzy z koleżankami istotniejsza jest gra fair play oraz miła atmosfera. – Od jakiegoś czasu tenis to po części mój pomysł na życie – zaznacza Żaneta Łukasiewicz.

Wynik sportowy jest ważny, ale w tenisowej rodzinie, którą tworzy z koleżankami istotniejsza jest gra fair play oraz miła atmosfera.

Od lat z turniejem Gracja Cup związana jest także Danuta Rataszewska. Co roku pani Danusia (zawsze jest wzorem elegancji) wręcza puchar, na którym jest dedykacja „Za pasję i radość gry w turnieju tenisowym”.

– Grałam w tenisa, głównie z mężem. Wielokrotnie byłam z koleżankami na turniejach Baba Cup. Pomagałam przy organizacji imprez tenisowych dla oldbojów na kortach w Sierosławiu w latach 90. – wylicza Danuta Rataszewska, której syn Marek, córka Ewa Kukla-Rataszewska oraz wnuczki Karolina Guderska i Marysia Kukla-Król też grają w tenisa.

Warto przypomnieć, że pierwszy turniej Gracja Cup rozegrany został w 1995 roku. Pomysłodawcami były rodziny: Lubczyńskich – Aleksandra i Bogdan oraz Kwintów – Jola i Hubert.

– Pierwsze zawody odbyły się na kortach Grunwaldu. Zresztą ten obiekt często gościł uczestniczki Gracji. Przez wiele lat była to impreza towarzyszącą poznańskiemu challengerowi rozgrywanemu na Olimpii – wspomina Aleksandra Lubczyńska.

Od 2009 roku turniej nosi imię zmarłej Joli Kwinty, która nie tylko była jedną z pomysłodawczyń Gracji, ale sama również grała w tenisa. Co roku wybranej uczestniczce bukiet białych róż (ulubionych kwiatów Joli Kwinty) wręcza jej mąż – Hubert.

– W 2015 roku zdecydowałam się oddać pałeczkę i powierzyć organizację zawodów młodszym koleżankom. Wpierw prowadziła to Krystyna Piaskowska, ale po wyjeździe do Niemiec zajęły się tym Katarzyna Haze i Małgorzata Pięta. Trzymam kciuki za tę imprezę, bo warto ja kontynuować – kończy Aleksandra Lubczyńska.

Były puchary i nagrody dla najlepszych.

Turniej nie mógłby się odbyć, gdyby nie pomoc partnerów i sponsorów, którymi byli m.in.: Akademicki Tenis Krystyna Muzolf, Paw Decor Collection, Graty do chaty, Belldeco, Mirox, Salony Meblowe Grażyny Rejak, Puro Medica, Zbyszek Milewski Bielenda, La Tienda, VENUS Salon Kosmetyczny.

Fot. Adrian “GzuBall” Nowak

WYNIKI:

  1. Żaneta Łukasiewicz/Anna Falbogowska
  2. Monika Filipowiak/Maja Dłużyk
  3. Małgorzata Kłos/Magdalena Steiner
  4. Anna Matysiak/Agnieszka Kowalska
Żaneta Łukasiewicz oraz Anna Falbogowska wraz z organizatorami Małgorzatą Piętą i Pawłem Szmalandem.

Turniej pocieszenia

  1. Małgorzata Pięta/Anna Kaczmarek
  2. Urszula Świder/Aurelia Mierzejewska

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Hubert Hurkacz w IV rundzie French Open!

Hubert Hurkacz odniósł kolejne ważne zwycięstwo w swojej karierze. W III rundzie tegorocznych zmagań w paryskim wielkoszlemowym Roland Garros reprezentant Polski pokonał Davida Goffina 7:5,