Piękny sen polskiego tenisisty w Nowym Jorku zakończony. Kamil Majchrzak (76. ATP) w trzeciej rundzie turnieju Wielkiego Szlema US Open 2025 skreczował w pierwszym secie starcia ze Szwajcarem Leandro Riedim (435. ATP) przy stanie 3:5. Dla urodzonego w Piotrkowie Trybunalskim tenisisty za awans do 1/16 rozgrywanego na kortach kompleksu USTA Billie Jean King National Tennis Center na terenie Flushing Meadows Corona Park i tak należą się ogromne brawa.
Leandro Riedi moves on as Majchrzak is forced to retire.
— US Open Tennis (@usopen) August 30, 2025
Get well soon, Kamil 🙌 pic.twitter.com/GYYuCX2j9m
Już w pierwszym gemie sobotniego pojedynku Majchrzak przełamał rywala, obejmując prowadzenie 1:0. Chwilę później było już 3:0 dla reprezentanta Polski z dwoma przełamaniami, a mogło być nawet 4:0, ale Szumi przegrał gema przy swoim podaniu. Dość nieoczekiwanie tenisista urodzony w Piotrkowie Trybunalskim przegrał kolejne… trzy gemy i zrobiło się po 3, a po chwili było już 4:3 dla Szwajcara i 5:3. W tym momencie Kamil zdecydował się zakończyć mecz.
W trakcie rozgrywania pierwszych gemów można było zauważyć grymas bólu na twarzy Majchrzaka w momencie, gdy serwował. Jak przekazała Marta, żona Kamila będąca w studio stacji Eurosport, doskwierał mu ból w okolicach żeber. Polak schodził z kortu mocno przybity, ze łzami w oczach.

Dodać można, że kolejnym rywalem Szwajcara będzie zwycięzca pojedynku Daniel Altmaier (Niemcy, 56. ATP) – Alex de Minaur (Australia, 8. ATP).
Przypomnijmy, że w 2019 Kamil Majchrzak był w trzeciej rundzie, przegrywając z Bułgarem Grigorem Dimitrowem. W tegorocznym US Open Polak w meczu pierwszej rundy – 1/64 finału – gry pojedynczej mężczyzn pokonał w czterech setach 6:1, 6:4, 6:7 (5), 6:4 niżej klasyfikowanego w światowym rankingu Boliwijczyka Hugo Delliena (121. ATP). W drugiej rundzie 29-latek urodzony w Piotrkowie Trybunalskim, po epickim pojedynku, wyeliminował rosyjskiego tenisistę Karena Chaczanowa (9. ATP) po trwającym cztery godziny i 34 minuty, pięciosetowym starciu – 2:6, 6:7 (4), 6:4, 7:5, 7:6 (10-5)
Kamil Majchrzak po turnieju US Open, zostanie po latach ponownie rakietą nr 1 męskiego tenisa w Polsce, wyprzedzi bowiem Huberta Hurkacza. Najprawdopodobniej poprawi też swoją dotychczasową rankingową życiówkę – 75. lokatę.
(Ł)

