Puchar Davisa. Polska przegrała z Australią w Brisbane w Grupie Światowej I

Puchar Davisa - debel Karol Drzewiecki i Jan Zielińskiw Brisbane. Fot. Tennis Australia

Polscy tenisiści przegrali z Australią 1:3 w dwudniowym spotkania Grupy Światowej I rozgrywek o Puchar Davisa. Po pierwszym dniu rywalizacji na twardym korcie w hali Pat Rafter Arena w Brisbane był remis 1:1. Na otwarcie niedzielnych gier porażkę poniósł debel Karol Drzewiecki i Jan Zieliński, a potem Kamil Majchrzak uległ dziewiątemu tenisiście w rankingu ATP Aleksowi de Minaurowi, który zdobył dla gospodarzy zwycięski punkt.

To oznacza, ze Australijczycy w lutym zagrają w światowej elicie walczącej o prawo bezpośredniej gry o Srebrną Salaterę w Davis Cup Finals 8. Natomiast Polacy ponownie będą grać w fazie play off o awans do Grupy Światowej I.

Przy stanie 1:1 rywalizację w Pat Rafter Arena wznowiono od spotkania par deblowych o godzinie 13.00 czasu lokalnego (5.00 czasu polskiego). W ekipie gospodarzy kapitan Lleyton Hewitt wystawił do gry duet Rinky Hijikata i Max Purcell, natomiast Mariusz Fyrstenberg – Karola Drzewieckiego (WKS Grunwald Poznań) i Jana Zielińskiego (Tenis Kozerki).

Hijikata ma w dorobku wielkoszlemowe zwycięstwo w Australian Open 2023 odniesione w parze z rodakiem Jasonem Kublerem. Po tytuł w Melbourne sięgnęli po wygranej w finale z Zielińskim i Hugo Nysa z Monako. Również w niedzielę w Brisbane to Rinky miał powody do radości, ponieważ „Aussie” pokonali Janka i Karola 7:6 (7-3), 6:3, a zajęło im to godzinę i 17 minut.

Rinky Hijikata pokonał wcześniej Jana Zielińskiego w finale Australian Open 2023. Ponownie zrobił to w meczu o Puchar Davisa w Brisbane. Fot. Fot. Tennis Australia/Josh Woning

Obydwa deble w pierwszym secie były bardzo skupione na utrzymywaniu własnych serwisów i robiły to skutecznie, bowiem do stanu 4:3 dla Polaków wygrywali swoje gemy do zera lub do 15. Minimalnie więcej walki było w ósmym i dziewiątym gemie, gdy returnujące pary zdobywały po dwie wymiany przy podaniu rywali.

Najbardziej wyrównany okazał się 11. gem, w którym po raz pierwszy doszło do równowagi, ale po niej Karol i Janek zdobyli dwa punkty i wyszli na 6:5. Potem Rinki i Max wyrównali doprowadzając do tie-breaka, którego otworzyli w wymarzony sposób odskakując od razu na 6-0. Ostatecznie wykorzystali dopiero czwartego setbola, zwyciężając w nim 7-3.

W meczu o Puchar Davisa w Brisbane Janowi Zielińskiemu nie udało się zrewanżowac Rinky;emu Hijikacie za porażkę w finale Australian Open 2023. Fot. Tennis Australia/Josh Woning

O losach drugiej partii zadecydował pechowy drugi gem, w którym Polacy co prawda dwukrotnie wybronili się od stanu 15-14, ale ostatecznie stracili podanie przy trzecim break poincie wypracowanym przez przeciwników, przy pierwszej przewadze.

To dało Australijczykom komfortowe prowadzenie 3:0, a przewagi breaka nie oddali już do końca. Nie dali też Karolowi i Jankowi ani jednej szansy na odrobienie straty. Zakończyli spotkanie efektownie już przy pierwszym z trzech meczboli, wygrywając podanie bez straty punktu.

Karol Drzewiecki po raz kolejny wystąpił w rywalizacji o Puchar Davisa u boku Jana Zielińskiego, tym razem w Brisbane przeciwko Australii. Fot. Tennis Australia/Josh Woning

Po regulaminowej 30-minutowej przerwie na kort weszli liderzy obydwu zespołów, czyli dziewiąty w rankingu ATP Alex de Minaur i 73. w tej klasyfikacji Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa).

Był to już czwarty pojedynek tych tenisistów, a przed nim Australijczyk dwukrotnie pokonywał już Kamila na twardej nawierzchni. Jedyną porazkę poniósł w lipcu tego roku na trawiastym korcie w holenderskim s’Hertogenbosh, gdzie lepszy okazał się Majchrzak, który potem zdobył tam swój pierwszy tytuł w turnieju rangi ATP 250.

Kamil Majchrzak ponownie był liderem reprezentacji Polski w rozgrywkach o Puchar Davisa. Fot. Tennis Australia/Josh Woning

W Brisbane już w pierwszym gemie Polak stanął w obliczu obrony dwóch break pointów i zrobił to skutecznie, rozstrzygając na swoją korzyść cztery kolejne wymiany od stanu 15-40. Zaraz po tym dość nieoczekiwanie zdołał przełamać bardziej utytułowanego rywala i to przy pierwszej okazji na 2:0.

Ale nie potwierdził niestety tego breaka tracąc swój serwis w trzecim gemie, a chwilę później Alex wyrównał na 2:2. Majchrzak odpowiedział natychmiast pewnie wygranym serwisem na 3:2, ale jak się później okazało, był to ostatni gem wywalczony przez niego w pierwszej części tego spotkania.

W siódmym gemie de Minaur wykorzystał pojedynczego break pointa i wyszedł na 4:3, a po utrzymaniu podania do zera odskoczył na 5:3. W dziewiątym gemie wyszedł na 40-15, po czym zdobył pierwsza partię 6:3 wykorzystujac drugiego setbola po 40 minutach gry.

Otwarcie drugiej odsłony meczu przyniosło dwa gemy serwisowe wygrane przez Australijczyka bez straty punktu i jeden do 30 dający mu prowadzenie 3:2. Kamil w swoich zwyciężał do 15 i do 30, ale w szóstym pozwolił się przełamać do 15, przy pierwszym break poincie w tym secie.

De Minaur odskoczył dzięki temu na 4:2, a chwilę później na 5:2 oddając rywalowi tylko jeden punkt przy swoim podaniu. Majchrzak pewnie utrzymał własne i wyszedł na 3:5, ale nie zdołał już odrobić straty breaka.

Dziewiątego gema Alex rospoczał od prowadzenie 40-0, a utrzymał serwis na 6:3 przy drugim meczbolu, po godzinie i 19 minutach gry. W ten sposób zapewnił gospodarzom zwyciestwo i powrot do światowej elity Pucharu Davisa.

Alex de Minaur zdobył dwa punkty w singlu zapewniając zwycięstwo Australii nad Polską 3:1 w meczu o Puchar Davisa w Beisbane. Fot. Tennis Australia/Josh Woning

Wcześniej, w sobotę, de Minaur zdobył pierwszy punkt dla „Aussie”, pokonując w ciągu 57 minut Maksa Kaśnikowskiego (Tenis Kozerki), 231. w rankingu ATP. Na 1:1 wyrównał Majchrzak ogrywając 2:6, 6:3, 6:3 Jamesa Duckwortha, zajmującego 67. lokatę w rankingu ATP. Drugi mecz trwał dwie godziny i jedną minutę.

Oprócz grających w Brisbane zawodników, w składzie reprezentacji Polski powołanej przez kapitana Mariusza Fyrstenberga i trenera kadry Alka Charpantidisa znalazł się debiutant, junior Jan Sadzik (KT Błonia Kraków).

Było to drugie w historii spotkanie tych drużyn i drugi raz lepsi w konfrontacji okazali się Australijczycy. Poprzednio wygrali 4:1 na korcie ziemnym w stołecznej hali Torwar we wrześniu 2013 roku, kapitanem zespołu gości był wówczas Patrick Rafter, a liderem Lleyton Hewitt, który pełnił funkcję kapitana w Brisbane.

Wyniki (19-20 września, Brisbane):

Australia – Polska 3:1

sobota – gra pojedyncza

Alex de Minaur – Maks Kaśnikowski 6:3, 6:0

James Duckworth – Kamil Majchrzak 6:2, 4:6, 3:6

niedziela – gra podwójna

Rinky Hijikata, Max Purcell – Karol Drzewiecki, Jan Zieliński 7:6 (7-3), 6:3

niedziela – gra pojedyncza

Alex de Minaur – Kamil Majchrzak 6:3, 6:3

Jak zapowiadali w prognozach deszcz spadł również w Bukowej Ostoi Nakielno (koło Wałcza), ale spacer poo deszczu w otoczeniu zieleni ma również swój urok: https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Maja Chwalińska (25. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała), druga obecnie polska tenisistka w rankingu singlowym WTA, udanie rozpoczęła w poniedziałek 21 września udział w rozgrywanym na twardej …

W miniony weekend na kortach w różnych częściach świata rozgrywano spotkania Pucharu Davisa – najbardziej prestiżowych drużynowych rozgrywek reprezentacyjnych w męskim tenisie. Poznaliśmy siedem reprezentacji, które …

Dziesięć przegranych finałów, kolejne pokolenia zawodników i historia, która przez lata nie chciała doczekać się innego zakończenia. W niedzielę Nikolas Sanchez Izquierdo napisał jej nowy rozdział. Hiszpan …

W minionym tygodniu rozegrano dwa turnieje głównego cyklu WTA Tour: WTA 500 Guadalajara Open oraz WTA 250 São Paulo Open. W większej z tych imprez, Guadalajara …