Puchar Davisa. Kamil Majchrzak zapewnił Polakom punkt na 1:1 w meczu z Australią

Kamil Majchrzak zdobył punkt na 1:1 w meczu Pucharu Davisa z Australią. Fot. Tennis Australia

Reprezentacja Polski remisuje 1:1 z Australią po pierwszym dniu spotkania Grupy Światowej I rywalizacji o Puchar Davisa rozgrywanego na twardym korcie w hali Pat Rafter Arena w Brisbane. Na otwarcie rywalizacji punkt dla gospodarzy pewnie wywalczył dziewiąty obecnie tenisista w rankingu ATP Alex de Minaur. Potem, po trzysetowym pojedynku, do remisu doprowadził Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa).

Pierwszy z sobotnich meczów w grze pojedynczej trwał 57 minut, a rywalem faworyzowanego de Minaura był 231. w klasyfikacji ATP Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki), mający już spore doświadczenie w występach reprezentacyjnych. Australijczyk wygrał 6:3, 6:0.

Alex już w czwartym gemie przełamał rywala, wykorzystując drugiego break pointa na 3:1. Po swoim podaniu utrzymanym bez straty punktu odskoczył na 4:1, a z potem 5:2, utrzymując przewagę breaka.

Alex de Minaur pokonał Maksa Kaśnikowskiego i zapewnił Australii prowadzenie 1:0 w meczu Pucharu Davisa Brisbane. Fot. Tennis Australia

W ósmym gemie, w grze na przewagi, Kaśnikowski obronił dwie piłki setowe, po czym wyszedł na 3:5. Jednak ww kolejnym nie udało mu się wygrać ani jednej wymiany, więc de Minaur rozstrzygnął losy pierwszej partii przy trzecim setbolu.

Okazało się, że zamykając pierwsza odsłonę tego pojedynku Alex rozpoczął serię zwycięskich siedmiu gemów, która po blisko godzinie dała gospodarzom pierwszy punkt w dwudniowej rywalizacji w Brisbane.

Jakże piękna słoneczna sobota wita nas od rana w Bukowej Ostoi Nakielno (koło Wałcza): https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

Po regulaminowej 20-minutowej przerwie na korty wyszedł w ekipie australijskiej James Duckworth, obecnie 67. w rankingu ATP. Po drugiej stronie siatki stanął Kamil Majchrzak, zajmujący 73. miejsce na świecie. Wcześniej mieli okazję rywalizować ze sobą tylko raz, w 2019 roku, w drugiej rundzie eliminacji do turnieju ATP 250 w Chengdu. Lepszy okazał się wówczas w trzech zaciętych setach Polak.

Również w sobotę ich konfrontacja rozstrzygnęła się w trzech setach i ponownie powody do radości miał Kamil wygrywając ją po dwóch godzinach i jednej minucie 2:6, 6:3, 6:3.

To do niego należało otwarcie meczu, ponieważ po wykorzystaniu już pierwszego wypracowanego break pointa przełamał podanie rywala i objął prowadzenie 2:1. Jednak kolejnych sześć gemów padło łupem Australijczyka, który przy 5:2 wykorzystał trzeciego setbola, a potem od razu wyszedł na 1:0 w drugiej partii.

Do 3:3 gra toczyła się zgodnie z regułą własnego serwisu, po czym trzy następne gemy wygrał Kamil. Najpierw przy trzeciej sposobności zdobył breaka na, po czym swoje podanie do zera, a w dziewiątym gemie wykorzystał pierwszego setbola.

Kamil Majchrzak odwrócił losy drugiego sobotniego meczu i Polacy remisują z Australią 1:1 w spotkaniu Pucharu Davisa w Brisbane. Fot. Tennis Australia

Zwycięską serię doprowadził do czterech gemów, co dało mu prowadzenie 1:0 w decydującej partii. Przez chwilę zrobiło się dość nerwowo, gdy nieoczekiwanie pozwolił się przełamać do 15 na 1:2. Jednak natychmiast odrobił stratę przy pierwszym break poincie na 2:2.

Potem zrobiło się 3:2 dla Polaka, a podanie wygrane przez Duckwortha na 3:3 było ostatnim gemem, jaki zapisał na swoim koncie zawodnik gospodarzy.

Jednak utrzymanie serwisu przez Majchrzaka na 4:3 nie przyszło mu wcale łatwo, ale wyszedł z opresji 15-40, zwyciężając w czterech następnych wymianach. Zaraz po tym zdobył kluczowego breaka na 5:3 przy drugiej wypracowanej sposobności.

Wreszcie w dziewiątym gemie odskoczył na 40-30, ale wyrównujący punkt w daviscupowej rywalizacji zdobył dopiero przy drugim meczbolu, przy pierwszej przewadze, po dwóch godzinach i jednej minucie.

– Jestem zadowolony z przebiegu dzisiejszej rywalizacji, chociaż wiadomo, ze wolałbym wynik 2:0. Ale moi zawodniczy zagrali dobre mecze i koncentrujemy się na przygotowaniach do drugiego dnia rywalizacji. Przed nami ważny mecz deblowy, który może mieć kluczowe znaczenie dla końcowego wyniku. Wierzę w naszą drużynę i nasz sukces – powiedział kapitan Australijczyków Lleyton Hewitt.

Były lider rankingu ATP wystąpił w 2013 roku na korcie ziemnym w stołecznej hali Torwar w jedynym dotychczasowym spotkaniu tych drużyn. W Warszawie „Aussie” prowadzeni wówczas przez kapitana Patricka Raftera wygrali 4:1 w meczu Grupy Światowej.

„World Cup of Tennis” czyli Davis Cup

W ten weekend niemal na całym świecie rozgrywane są mecze o Puchar Davisa. Reprezentacje, które wezmą udział w turnieju finałowym – Davis Cup Finals 8 wyłonią spotkania w światowej elicie: Chile – Chorwacja, Niemcy – Hiszpania, Wielka Brytania – Ekwador, Austria – Belgia, Korea Południowa – Indie, Czechy – USA oraz Kanada – Francja.

Część meczów rozpoczęło się już w piątek, więc rozstrzygnięcia poznamy już w sobotę. Po pierwszym dniu Korea Południowa prowadzi z Indiami 2:0, Austria remisuje z Belgią 1:1, a Czechy z USA 1:1, natomiast Kanada wygrywa w hali w Quebec City 2:0 z Francją,

W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu w Pradze, w pierwszym dniu mieliśmy dwie niespodzianki. Drugie rakiety obu drużyn pokonały „jedynki” obu reprezentacji. Jakub Mensik przegrał w dwóch setach z Learnerem Tienem, z kolei Jiri Lehecka zwyciężył w dwóch setach 6:4, 6:4 Bena Sheltona, obecnie czwartego tenisistę w rankingu ATP.

Zwycięstwo Tiena z Mensikiem jakąś dużą niespodzianką nie jest, gdyż w rankingu ATP to Amerykanin jest klasyfikowany wyżej i niedawno, podczas US Open 2026 też wgrał ich pojedynek, Ale przegrana Bena Sheltona, finalisty nowojorskiej lewy Wielkiego Szlema, to jednak rozstrzygnięcie zdecydowanie nieoczekiwane.

Zwycięzcy wymienionych siedmiu spotkań oraz broniąca trofeum reprezentacja Włoch, która powalczy o czwarty z rzędu i piąty w historii triumf w rozgrywkach o Puchar Davisa. Wystąpią w turnieju finałowym 113. edycji Davis Cup, który zostanie rozegrany w dniach 18-23 listopada 2026 w Bolonii.

Reprezentacja Polski w Pucharze Davisa przed meczem w Brisbane. Fot. Polski Związek Tenisowy
W reprezentacji Polski powołanej przez kapitana Mariusza Fyrstenberga na mecz Pucharu Davisa w Brisbane znaleźli się również: debliści Karol Drzewiecki i Jan Zieliński oraz debiutujący w drużynie Jan Sadzik. Fot. Tennis Australia

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Nie ma już przedstawicielek polskiego tenisa w turnieju WTA 500 Guadalajara Open 2026. Po odpadnięciu w ćwierćfinale gry pojedynczej Magdaleny Fręch, w półfinale debla z imprezą w nocy z piątku na sobotę …

Argentyńczyk, Chorwat, Hiszpan i Brazylijczyk – tak prezentuje się skład półfinałów Invest in Szczecin Open 2026. Piątek na szczecińskich kortach przyniósł cztery ćwierćfinałowe rozstrzygnięcia w singlu, a poznaliśmy …

Blisko 200 młodych tenisistek i tenisistów wystąpi w decydującym turnieju tegorocznej edycji KINDER Joy of moving Tennis Trophy w Polsce. Turniej w Kozerkach potrwa od 19 do 22 …

Głównym wydarzeniem tegorocznej ceremonii w Newport na Rhode Island było bez wątpienia włączenie do Tenisowej Galerii Sław Rogera Federera. Szwajcarski mistrz, zdobywca 20 tytułów wielkoszlemowych, skupił …