Piotr Matuszewski dotarł do finału challengera ATP w Portugalii

Mocnym, pozytywnym sportowym akcentem zakończył 2021 rok Piotr Matuszewski. Kaliszanin dotarł z Davidem Pichlerem do finału gry podwójnej w turnieju ATP Challenger Tour w portugalskiej Mai. W meczu o tytuł polsko-austriacki duet przegrał z Portugalczykami Nuno Borgesem i Francisco Cabralem 4:6, 5:7.

– Ostatni turniejowy tydzień roku okazał się dla mnie naprawdę dobry po zdobyciu miejsca w portugalskim Challengerze 80 Maia Open. Po wyrównanym finale musieliśmy uznać wyższość pary gospodarzy Borges/Cabral. Teraz nareszcie mogę wracać do domu po bardzo wymagającym, jak i również udanym roku. Chciałem podziękować za wsparcie Polskiemu Związkowi Tenisowemu i właścicielowi firmy Drogbruk Kostka Brukowa, a także trenerom. Pomagali mi Mariusz Fyrstenbereg oraz Haythem Trimech. Dzięki David za bardzo udany tydzień wspólnej gry – napisał w mediach społecznościowych Matuszewski.

Start w Portugalii (halowy turniej na kortach ziemnych) był pierwszym wspólnym występem Matuszewskiego i Pichlera. W drodze do finału pokonali oni: I runda – Quentin Folliot/Maxime Janvier (Obaj Francja) 7:6 (5), 6:3; ćwierćfinał – Andrej Martin (Słowacja)/Goncalo Oliveira (Portugalia) 6:7 (4), 6:1, 10-8; półfinał – Edoardo Lavagna (Włochy)/Damien Wenger (Szwajcaria) 4:6, 6:4, 10-8.

Za grę w Portugalii Polak otrzymał 48 punktów do rankingu deblistów oraz czek na sumę 1550 euro do podziału ze swoim austriackim partnerem.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magda LInette pewnie awansowała do ćwierćfinału turnieju w Normandii. Fot. Rouen de Open/WTA

Open de Rouen. Magda Linette w ćwierćfinale!

Magda Linette (60. WTA) zagra w ćwierćfinale gry pojedynczej halowego turnieju WTA 250 w Rouen we francuskiej Normandii. Awans do najlepszej ósemki imprezy tenisistka AZS Poznań zapewniła sobie w środę

Rafael Nadal: Nigdy się nie poddawaj!

Od kilkunastu lat żyje z nieustannym bólem. Bierze leki, zastrzyki, a później znów rozpoczyna walkę na korcie. Wchodzi w tryb walki i adrenalina robi swoje. Choć czasami jest bliski porażki, to nigdy