Libema Open w 's-Hertogenbosch. Hubert Hurkacz w 1/8 finału. Zwycięstwa par deblowych z polskimi tenisistkami w składach

Hubertowi Hurkaczowi w zwycięskim meczu na pewno pomógł dobrze funkcjonujący serwis. Fot. Libema Open

Hubert Hurkacz (32. ATP) udanie rozpoczął sezon 2025 na kortach trawiastych, po pokonaniu Hiszpana Roberto Bautisty Aguta (50. ATP) 7:6 (3), 6:4 awansując w środę do drugiej rundy – 1/8 finału – gry pojedynczej mężczyzn turnieju ATP 250 Libema Open 2015 w holenderskim 's-Hertogenbosch.

Mecz przełożony z wtorku na środę od pierwszej akcji był bardzo wyrównany, a wyżej klasyfikowany w światowym rankingu tenisistów Hubert Hurkacz nie był w stanie uzyskać przewagi, a tym bardziej udokumentować jej wynikiem. W secie otwarcia Hubert Hurkacz wprawdzie jako pierwszy wypracował break-point w gemie czwartym, ale go nie wykorzystał. Roberto Bautista Agut też zresztą miał okazją na break w gemie siódmym, lecz też ją zmarnował.

Hubert Hurkacz wypracował wprawdzie piłkę setową przy prowadzeniu w pierwszej partii meczu 5:4, lecz tenisista hiszpański mając do dyspozycji serwis, się wybronił, więc do rozstrzygnięcia seta otwarcia niezbędny był tie-break.

W rozstrzygającej rozgrywce faworyt meczu, którym był Hubert Hurkacz, okazał się już wyraźnie leszy. Polak prowadził już 5:0 i chociaż dwie następne akcje przy własnym podaniu Hiszpan zdołał rozstrzygnąć na swoją korzyść – już przy własnym podaniu Hubi zamknął set zwycięstwem 7:6 (3).

Druga odsłona meczu również była wyrównana. Niebezpiecznie dla Polaka zrobiło się w gemie czwartym, kiedy Roberto Bautista Agut wypracował break-point, ale Hubert Hurkacz świetnym zagraniem zagrożenie zlikwidował.

Kluczem do zwycięstwa Huberta Hurkacza okazał się break w siódmym gemie drugiej odsłony meczu. Rozstawiony w imprezie z numerem piątym Polak wyszedł wówczas w drugiej partii meczu na prowadzenie 4:3 i tej przewagi już nie roztrwonił.

Hubi mógł nawet wygrać nieco wcześniej i wyżej, ale w gemie dziewiątym nie wykorzystał przy podaniu przeciwnika piłki meczowej.

Parę minut później Polak nie pozostawił przeciwnikowi złudzeń. Serwując po zwycięstwo i awans Hubert Hurkacz szybko wypracował trzy piłki meczowe z rzędu i już przy pierwszej, a w sumie drugiej zamknął środowy pojedynek, meldując się w 1/8 finału turnieju w 's-Hertogenbosch, ostatni  gem meczu wygrywając na sucho.

Niepokoić musi fakt, że w secie drugim, tuż po zdobyciu breaka Polak zmuszony był do skorzystania z pomocy medycznej i chociaż zapewnił sobie awans, nie wiadomo, czy 28-letni Hubert Hurkacz będzie w stanie zagrać mecz o ćwierćfinał. Jeżeli Polak jednak zagra, zmierzy się z Markiem Lajalem (195. ATP, Estonia), który pokonał Laslo Djere (64. ATP, Serbia) 6:2, 6:4.  

Środowy mecz trwał godzinę i 36 minut. Hubertowi Hurkaczowi na pewno pomógł dobrze funkcjonujący serwis, Polak bowiem zaserwował 6 asów, popełniając dwa podwójne błędy serwisowe (Hiszpan nie miał ani jednego asa, ani nie popełnił podwójnego błędu serwisowego).

Deblowe zwycięstwa

Impreza Libena Open w 'sHertogenbosch to nie tylko turniej ATP 250 mężczyzn, ale również WTA kobiet. Po wtorkowej porażce Magdy Linette z Amerykanką Bernardą Perą nie ma już Polek w rywalizacji w grze pojedynczej kobiet, natomiast w środę w ćwierćfinale gry podwójnej kobiet znalazły się obie występujące w zawodach pary deblowe z polskimi tenisistkami w składach: duet ukraińsko-polski Dadiia Kichenok/Magda Linette oraz para polsko-serbska Katarzyna Piter/Nina Stojanović.

W spotkaniu przełożonym z wtorku para Nadiia Kichenkok/Magda Linette zmierzyła się z duetem chińskim, wygrywając w trzech setach Wang Xinyu/Zheng Saisai 7:6 (3), 4:6, 10-2.

Mecz od początku był bardzo interesujący, a na korcie bardzo wiele się działo. W secie otwarcia Magda Linette i Nadiia Kichenok dwukrotnie przegrywały różnicą dwóch gemów (0:2, 3:5), ale za każdym razem odrabiały straty, a w rozstrzygającym tie-breaku od remisu 3:3 zdobyły cztery punkty z rzędu, wygrywając pierwszą partię meczu 7:6 (3).

Wprawdzie w drugiej partii to duet ukraińsko-polski prowadził z przewagą breaka 4:2, by przegrać następne cztery gemy, w tym ósmy oraz 10 przy własnym serwisie i w efekcie cały set drugi 4:6, ale w rozstrzygającej trzeciej odsłonie meczu, rozgrywanej w formule super tie-breaka do 10 zdobytych punktów, nie dały już szans rywalkom i po pokonaniu  duetu Wang Xinyu/ Zheng Saisai 7:6 (3), 4:6, 10-2 zameldował się w ćwierćfinale turnieju w 's-Hertogenbosch w grze podwójnej kobiet.

W drugiej rundzie, w meczu ćwierćfinałowym, Magda Linette i Nadiia Kichenok zmierzą się z rozstawioną z numerem trzecim parą Nicole Melichar Martinez/Ludmila Samsonowa (USA/tenisistka rosyjska).

Duet polsko-serbski Katarzyna Piter/Nina Stojanović zmierzył się na początek z parą amerykańsko-nowozelandzką  Ann Li/Lulu Sun, zwyciężając w dwóch setach 6:4, 7:6 (7).

W secie otwarcia na 10 rozegranych gemów w sześciu mieliśmy break-pointy. Zdobyte już w pierwszym genie przełamanie serwisu rywalek Polka i Serbka natychmiast straciły, nie utrzymując podania, ale w gemie siódmym po raz drugi zdobyły break i teraz prowadzenia już nie oddały. Serwując po zwycięstwo w secie polsko-serbska para nie dała już przeciwniczkom szans, utrzymując podanie na sucho.

W drugiej partii meczu Katarzyna Piter i Nina Stojanović dwukrotnie straciły przewagę breaka, doszło więc do bardzo interesującej końcówki drugiego seta. Przy wyniku 4:5 oraz 5:6 Polka i Serbka broniąc się przed porażką w secie, pewnie wygrały swoje gemy serwisowe, więc o wyniku decydował tie-break.

Duet Katarzyna Piter/Nina Stojanović wygrywał w rozstrzygającej rozgrywce 1:0 oraz 2:1, ale stracił trzy punkty z rzędu i przegrywał 2:4. W samej końcówce szala przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Przy prowadzeniu 6:5 Polka i Serbka nie wykorzystały przy serwisie rywalek piłki meczowej, następnie przy swoim serwisie i prowadzeniu przeciwniczek 7:6 obroniły piłkę setową, by wreszcie przy swoim prowadzeniu 8:7 zamknąć mecz zwycięstwem, po zdobyciu przy drugiej piłce meczowej decydującego mini-breaka.

W ćwierćfinale Katarzyna Piter i Nina Stojanović zagrają z najwyżej rozstawioną parą Veronika Kudermetova/Elise Merterns (tenisistka rosyjska/Belgia).

Do meczu obu par z Polkami w składach może dojść w półfinale.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

W tym tygodniu w męskim tenisie nie ma turniejów głównego cyklu ATP Tour. Obecny weekend upłynie natomiast pod znakiem spotkań Pucharu Davisa – najważniejszych międzynarodowych rozgrywek drużynowych …

W pierwszym tygodniu po zakończeniu wielkoszlemowego US Open 2026 odbywają się dwa turnieje głównego cyklu WTA Tour: WTA 500 w Guadalajarze oraz WTA 250 w São Paulo. …

W czwartek z challengerem ATP 125 Invest in Szczecin Open 2026 pożegnali się ostatni Polacy, w singlu i w deblu. Najpierw po południu Filip Pieczonka odpadł w 1/8 finału, choć …

Na kortach ARRena PARK przy ul. Partyzantów w Bielsku-Białej odbył się V Memoriał Wacława Pawłowskiego. Gościem honorowym turnieju, który dopingował uczestników i sam wziął udział w zawodach, był Wiesław …