W tym tygodniu w męskim tenisie nie ma turniejów głównego cyklu ATP Tour. Obecny weekend upłynie natomiast pod znakiem spotkań Pucharu Davisa – najważniejszych międzynarodowych rozgrywek drużynowych reprezentacji narodowych w tenisie mężczyzn. Biało-Czerwoni zmierzą się z Australią w Brisbane.
Reprezentacja Polski w składzie Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa), Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki), Jan Zieliński (Tenis Kozerki), Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań) i Jan Sadzik (KT Błonia Kraków) w spotkaniu Grupy Światowej I zmierzy się na wyjeździe z reprezentacją Australii. Stawką rywalizacji będzie prawo udziału w kwalifikacjach do turnieju finałowego Pucharu Davisa 2027, które odbędą się w przyszłym roku.
W Brisbane tenisowe pojedynki w Pat Rafter Arena
Spotkanie Australia – Polska zostanie rozegrane w Pat Rafter Arena w Brisbane. Początek pierwszego meczu zaplanowano na godzinę 5 rano czasu polskiego w sobotę 19 września 2026 roku.
Odbyło się już losowanie kolejności meczów. Wiadomo więc, że jako pierwsi na kort wyjdą lider reprezentacji Australii Alex de Minaur oraz „dwójka” Biało-Czerwonych Maks Kaśnikowski. Po tym spotkaniu zmierzą się lider reprezentacji Polski Kamil Majchrzak i druga rakieta Australii James Duckworth.


Rywalizacja zakończy się w niedzielę 20 września. O godzinie 5 rano czasu polskiego rozpocznie się mecz gry podwójnej, w którym australijska para Rinky Hijikata/Max Purcell zmierzy się z polskim duetem Karol Drzewiecki/Jan Zieliński. Następnie zaplanowano spotkanie liderów obu reprezentacji – Alexa de Minaura i Kamila Majchrzaka.
Na zakończenie, jeśli zajdzie taka potrzeba, James Duckworth zagra z Maksem Kaśnikowskim.
– Jestem podekscytowany tym meczem. Obie drużyny czeka duże wyzwanie. Cieszę się ze składu, który mamy, bo to bardzo zaangażowani zawodnicy i żaden z nich nigdy nie odmówił występu w Pucharze Davisa. Mamy wyjątkową grupę. Fajnie wspólnie spędzamy czas, także dzięki gospodarzom, którzy o nas naprawdę zadbali – podkreśla Mariusz Fyrstenberg, kapitan Biało-Czerwonych.
Z kolei Jan Zieliński podkreśla znaczenie atmosfery w reprezentacji: – Wierzymy w siebie, lubimy ze sobą grać. Atmosfera jest bardzo ważna, a dobre relacje wewnątrz drużyny oraz wsparcie z ławki mogą ponieść zespół, nawet jeśli na papierze nie jest on faworytem. To nasz atut. Kiedy graliśmy w United Cup, w ćwierćfinale musieliśmy zmierzyć się nie tylko z przeciwnikami, lecz także ze świetnie dopingującymi kibicami. Tego samego spodziewamy się teraz.


Australia faworytem. Biało-Czerwoni powalczą o awans
Wszystkie mecze pokażą na żywo Polsat Sport 1 oraz Polsat Sport Premium 1. Drugi sobotni mecz będzie transmitowany wyłącznie w Polsat Sport 1. Spotkania komentować będzie Dawid Olejniczak.
Będzie to drugie w historii spotkanie reprezentacji Polski i Australii w Pucharze Davisa. Do pierwszej konfrontacji doszło w 2013 roku w Warszawie. Lepsi okazali się wówczas Australijczycy, którzy zwyciężyli 4:1.
W pierwszym meczu Łukasz Kubot przegrał z Lleytonem Hewittem 1:6, 3:6, 2:6, a Michał Przysiężny uległ Bernardowi Tomicowi 5:7, 6:7, 4:6. W deblu para Mariusz Fyrstenberg/Marcin Matkowski pokonała Chris Guccione/Nick Kyrgios 5:7, 6:4, 6:2, 7:6. W kolejnym spotkaniu Łukasz Kubot przegrał z Bernardem Tomicem 4:6, 6:7, 3:6, natomiast Michał Przysiężny skreczował w meczu z Nickiem Kyrgiosem przy stanie 1:4 w pierwszym secie.
Także tym razem faworytem rywalizacji jest reprezentacja Australii. W rankingu Międzynarodowej Federacji Tenisowej (ITF) zajmuje ona siódme miejsce, podczas gdy Polska jest klasyfikowana na 29. pozycji.
W obecny weekend odbędą się również spotkania o awans do turnieju finałowego Pucharu Davisa 2026. Rozegrane zostaną mecze: Chile – Chorwacja, Niemcy – Hiszpania, Wielka Brytania – Ekwador, Austria – Belgia, Korea Południowa – Indie, Czechy – USA oraz Kanada – Francja.
Zwycięzcy tych spotkań oraz broniąca trofeum reprezentacja Włoch wystąpią w turnieju finałowym 113. edycji Pucharu Davisa, który zostanie rozegrany w dniach 18–23 listopada 2026 roku w Bolonii.
Krzysztof Maciejewski






