Maja Chwalińska, Linda Klimovicova i Katarzyna Kawa (wszystkie BKT Advantage Bielsko-Biała/LOTTO PZT Team) znalazły się na liście zgłoszeń do drugiej edycji turnieju ITF W75 Winter Polish Open, który w dniach 19-25 stycznia zostanie rozegrany w hali Akwawit w Leszno Tenis Klub.
Rok 2026 trzy polskie tenisistki rozpoczęły w TOP 100 rankingu WTA, a są to: Iga Świątek, Magda Linette (AZS Poznań) i Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom), rywalizujące od dawna na poziomie Wielkich Szlemów.
Natomiast w pierwszej połowie drugiej setki najlepszych tenisistek świata sklasyfikowane są: Klimovicova (138. w WTA), (Kawa (139.) i Chwalińska (150.). Wszystkie trzy rozpoczną tegoroczne starty na Antypodach i w przyszłym tygodniu będą walczyć w eliminacjach do wielkoszlemowego Australian Open w Melbourne.
Listę zgłoszeń do Winter Polish Open 2026, opublikowaną w piątek, otwiera nazwisko 110. na świecie Austriaczki Sinji Kraus. Według pozycji w rankingu Klimovicovej przypadnie drugi numer w rozstawieniu w turniejowej drabince, Kawie trzeci, a Chwalińskiej siódmy.
Chęć gry w imprezie organizowanej przez Leszno Tenis Klub wyraziły również: Włoszka Lucrecia Stefanini (141. WTA), Hiszpanka Kaitlin Quever (145. WTA), Czeszka Dominika Salkova (146.), która w lipcu wygrała w deblu z Weroniką Falkowską (KS Górnik Bytom) turniej WTA 125 T-Mobile Polish Open na kortach Legii Warszawa.
Pozostałe Polki będą mogły wystąpić w hali Akwawit w Lesznie dzięki dzikim kartom przyznanym przez organizatorów. Będzie to już druga największego w Polsce zawodowego turniej organizowanego w zimie pod dachem. Tenisistki powalczą w nim o punkty do rankingu WTA i premie finansowe w wysokości 60 tysięcy dolarów.
Przed rokiem w finale gry podwójnej wystąpiła Falkowska parze z Martyną Kubką (WKT Mera Warszawa/LOTTO PZT Team), a w nim uległy Czeszce Ivanie Sebastovej i Hong Yi Cody Wong z Hongkongu 4:6, 6:1, 4-10.

Podczas decydujących meczów widownia niemal całkowicie wypełniła trybuny stałe oraz tymczasowe, specjalnie ustawione na weekend na sąsiednim korcie. Walkę o tytuły oraz półfinały gry pojedynczej można też było obejrzeć na antenie TVP Sport, a komentowali je była tenisistka specjalizująca się w deblu Paula Kania oraz Michał Regulski.
Półfinały w grze podwójnej w hali Akwawit osiągnęły: Weronika Ewald (Gdańska Akademia Tenisowa/ LOTTO PZT Team) z Alicją Rosolską (KT Warszawianka) oraz Daria Kuczer (BKT Advantage Bielsko-Biała) z ukraińską partnerką Nadiją Kolb.
Natomiast w singlu najlepiej z reprezentantek Polski spisała się Urszula Radwańska (WKT Mera Warszawa). W Lesznie wygrała w sumie aż cztery mecze, wszystkie z zagranicznymi przeciwniczkami, bo do głównej drabinki przebiła się wcześniej przez dwie rundy eliminacji.
W jej ślady poszła Ewald, która również awansowała z klasyfikacji, a w turnieju głównym wygrała z Anną Hertel (AZS Poznań), występującą jako „lucky loser”. Podobnie jak Weronika, 1/8 finału osiągnęły Kubka i Falkowska, startujące z dzikimi kartami.
Pierwszy w Polsce turniej rangi ITF W75 miał bardzo mocną obsadę, tym bardziej wyniki uzyskane w nim przez polskie tenisistki zasługują na uznanie. Był największą imprezą w cyklu ITF World Tennis Tour rozgrywaną na północnej półkuli w tym terminie, a w tym samym czasie druga „75-tka” odbywała się w Brisbane.
Zwycięstwo w Leszno Tenis Klub odniosła rozstawiona z numerem czwartym Elsa Jacquemot, pokonując w finale 6:4, 6:1 Chinkę Xinyu Gao. Wcześniej Francuzka wyeliminowała dwie Polki: w drugiej rundzie Kubkę i w ćwierćfinale Radwańską.
Tomasz Dobiecki

