Hubert Hurkacz (11. ATP), nie odniesie sukcesu w turnieju ABN AMRO World Tennis Tournament rangi ATP 500 w Rotterdamie w grze pojedynczej. W II rundzie (1/8 finału) rozstawiony w imprezie z numerem czwartym najlepszy obecnie polski tenisista przegrał w trzech setach z utalentowanym Włochem Lorenzo Musettim (63. ATP) 3:6, 7:5, 3:6 i już na tym etapie został wyeliminowany z turnieju.
Strata podania już na otwarcie
Hurkacz źle rozpoczął spotkanie już w gemie otwarcia tracąc serwis, od początku musiał więc “gonić” wynik. Sztuka nie tylko się nie udała, ale “Hubi” raz jeszcze został przełamany przegrywając partię otwarcia 3:6. Wrocławianin miał szansę odrobić straty w genie ósmym, ale dobrze grający w środowe popołudnie Musetti obronił break-pointa serwisem, po czym przypieczętował wygraną w secie, odebraniem po raz drugi serwisu Polakowi.
Przedłużone nadzieje
Druga partia była już zdecydowanie bardziej wyrównana. “Hubi” wciąż nie rozgrywał dobrego meczu, popełniał wiele błędów, w miarę upływu czasu grał jednak coraz lepiej, ale brakowała wykorzystania okazji do przełamania serwisu Włocha. Polski tenisista miał dwa break-pointy w gemie piątym, jednego w gemie siódmym, lecz utalentowany tenisista włoski za każdym razem wychodził z opresji obronną ręką.
Kiedy Włoch objął prowadzenie 5:4. Hubert Hurkacz znalazł się pod presją, koniecznie bowiem musiał utrzymać własne podanie żeby “pozostać” w meczu. Wcześniej “Hubi” grał – delikatnie mówiąc – różnie, ale akurat w tym trudnym momencie pokazał klasę. Polak pewnie wygrał własny serwis w gemie 10, ale co ważniejsze poszedł “za ciosem”. W kolejnym gemie wrocławianin wygrywając trzy akcje wypracował szybko trzy break-pointy i wreszcie przełamał serwis przeciwnika wykorzystując drugą z trzech okazji, a za moment “zamknął” drugą odsłonę spotkania zwycięstwem 7:5, doprowadzając w meczu do remisu 1:1 w setach.
Decydująca partia dla Włocha
Wydawało się, że w rozstrzygającym secie większe szanse powinien mieć bardziej doświadczony Hubert Hurkacz, ale to jednak Włoch zwyciężył 6:3 wygrywając całe spotkanie w trzech setach 6:3, 5:7, 6:3.

Kluczowym dla całego meczu był ósmy gem trzeciej partii, kiedy Hubert Hurkacz stracił podanie i Włoch objął prowadzenie 5:3. Przy break-poincie Polak “wyrzucił” forhend. Żeby zachować szanse “Hubi” musiał w tej sytuacji natychmiast uzyskać re-breaka, ale nie dał rady. Kiedy Musetti serwował po zwycięstwo. wrocławianin zaczął wprawdzie gema od zdobycia punktu smeczem, ale następnie akcje nie były już skuteczne. Lorenzo Musetti zakończył spotkanie wygrywającym serwisem.
Przyznać trzeba, że Włoch wygrał w środę zasłużenie, prezentował się solidniej od “Hubiego”, który popełnił zbyt wiele błędów.
Przykra niespodzianka
Nie da się ukryć, że początek sezonu 2022 nie jest udany dla najlepszego polskiego tenisisty. Po nieudanym występie w wielkoszlemowym Australian Open 2022, w kolejnej imprezie “Hubi” znowu wypadł poniżej oczekiwań, a przede wszystkim własnych możliwości. Lorenzo Musetti jest wprawdzie uważany za wielki talent i przyszłą gwiazdę światowego tenisa, ale od French Open 2021, w którym dotarł do IV rundy i mocno postraszył Novaka Djokovicia z którym prowadził 2:0 w setach, nie prezentował się dobrze, nie notował wartościowych wyników, a w ostatni piątek, 4 lutego, podczas turnieju ATP 250 w Pune w Indiach, przegrał z innym polskim tenisistą Kamilem Majchrzakiem (czytaj też: https://tenismagazyn.pl/nie-bedzie-finalu-kamila-majchrzaka-w-pune/). Na przestrzeni tych kilku dni, to Kamil Majchrzak w konfrontacji w utalentowanym Włochem okazał się lepszy od Huberta Hurkacza.
Druga porażka z Musettim
Było to trzecie spotkanie Huberta Hurkacza z Lorenzo Musettim, ale pierwsze na nawierzchni twardej. W 2021 roku w Rzymie Hubert Hurkacz skreczował na początku II seta, natomiast w drodze do półfinału wielkoszlemowego turnieju w Wimbledonie Polak wygrał w trzech setach. Obecny bilans to zatem 2:1 dla 19-letniego Włocha.
Botic van de Zandschulp lub Jiri Lehecka na drodze Musettiego
W ćwierćfinale to Lorenzo Musertti, a nie Hubert Hunkacz zmierzy się ze zwycięzcą czwartkowego spotkania 1/8 finału, w którym zagrają faworyt gospodarzy, Holender Botic van de Zandschulp oraz Czech Jiri Lehecka.


