Iga Świątek, wiceliderka klasyfikacji WTA pokonała w pierwszej rundzie Australian Open 7:6 (5), 6:3 na Rod Laver Arena, największym stadionie w Melbourne Park, zajmującą aktualnie 130. pozycję na świecie Yue Yuan z Chin. Mecz trwał dwie godziny i nie był łatwy dla Polki. W drugiej rundzie rywalką Igi Świątek będzie Czeszka Marie Bouzkova.
Simply superb, Swiatek 😍
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 19, 2026
7-6 (5), 6-3, and Iga is through to the second round!@wwos • @espn • @tntsports • @wowowtennis • #AO26 pic.twitter.com/Ej6l2GjNPK
Yue Yuan, przeszła przed starciem z podopieczną belgijskiego szkoleniowca Wima Fissette’a zwycięsko trzy rundy eliminacji. Obie tenisistki miały okazję rywalizować całkiem niedawno, bo w październiku, gdy w Pekinie zwyciężyła Iga 6:0, 6:3. To była czwarta wygrana reprezentantki Polski (a piąta Biało-Czerwonych, bo swój pojedynek zwycięsko zakończył także Kamil Majchrzak) w poniedziałek, w drugim dniu Australian Open. W środę czeka nas więc ponowna kumulacja meczów Polek w pierwszym turnieju Wielkiego Szlema w sezonie.
Mecz Igi Świątek z Yue Yuan rozpoczął się niespodziewanie, bo Chinka już w pierwszym gemie przełamała podanie naszej tenisistki. Urodzona w Yangzhou 27-latka w kolejnym gemie utrzymała swój serwis, a w gemie numer trzy miała nawet break-point (Świątek prowadziła 40:0, ale przegrała następne cztery piłki). Na szczęście ubiegłoroczna półfinalistka Australian Open wygrała tego gema.
Yue Yuan w tym fragmencie spotkania prezentowała się bardzo solidnie, szczególnie dobrze funkcjonował jej forhend, stosowała także urozmaicony serwis, który sprawiał problem Polce. Z kolei Iga cały czas szukała rytmu w grze.
Gdy Iga dorowadziła do remisu po 3, wydawało się, że wróciła na właściwe tory. Niestety w gemie siódmym popełniła dwa podwójne błędy serwisowe, co skutkowało przegraną i Chinka ponownie wyszła na prowadzenie 4:3, a po kilku minutach było już 5:3. Świątek nie poddała się dorowadziła do remisu 5:5, a po chwili było 6:5 dla Polki. Ostatecznie jednak o rezultacie pierwszej partii decydował tie-break, w którym raszynianka w decydujących momentach była bardziej precyzyjna i skuteczna. Wiceliderka rankingu WTA wykorzystała drugą piłkę setową, a pierwszego seta przy własnym podaniu zamknęła po 58 minutach – 7:6 (5).
2019 was the last time that Swiatek lost a set in the opening round of a major.
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 19, 2026
And the record stands for now as she takes the first set 7-6 (5) 👏#AO26 pic.twitter.com/KqhPoXi6bZ
Drugą partię bardzo dobrze rozpoczęła 24-letnia Polka (w przerwie zmieniła spódniczkę, która jej przeszkadzała ze względu na długość, na spodenki), która w gemie otwierającym wykorzystała drugiego break-pointa, a następnie wygrała gema przy swoim serwisie obejmując prowadzenie 2:0. Chwilę później było już 3:0 dla podopiecznej Wima Fissette’a. W tym momencie Chinka poprosiła o przerwę medyczną (być może zaczęła odczuwać skutki długich meczów w kwalifikacjach). Po wizycie fizjoterapeutki i masażu pleców Yue Yuan wyszła na kort odmieniona… wygrywając dwa kolejne gemy. Świątek skutecznie odpowiedziała na 4:2. Bardzo zacięty, trwający 11 minut, był gem siódmy, w którym Iga miała trzy break-pointy, ale ostatecznie na swoim koncie zapisała go Yuan (było 4:3 dla Polki). Jak się okazało dwa ostatnie gemy padły “łupem” Igi Świątek, która wykorzystała drugą piłkę meczową przy podaniu rywalki.



W drugiej rundzie rywalką Igi Świątek będzie Marie Bouzkova (Czechy), która pokonała Renatę Zarazuę (Meksyk) 6:2, 7:5.
(Ł)


