Australian Open 2026. Iga Świątek w drugiej rundzie, ale to nie był spacerek

Iga Świątek melduje się w drugiej rundzie Australian Open 2026. Fot. Australian Open 2026

Iga Świątek, wiceliderka klasyfikacji WTA pokonała w pierwszej rundzie Australian Open 7:6 (5), 6:3 na Rod Laver Arena, największym stadionie w Melbourne Park, zajmującą aktualnie 130. pozycję na świecie Yue Yuan z Chin. Mecz trwał dwie godziny i nie był łatwy dla Polki. W drugiej rundzie rywalką Igi Świątek będzie Czeszka Marie Bouzkova.

Yue Yuan, przeszła przed starciem z podopieczną belgijskiego szkoleniowca Wima Fissette’a zwycięsko trzy rundy eliminacji. Obie tenisistki miały okazję rywalizować całkiem niedawno, bo w październiku, gdy w Pekinie zwyciężyła Iga 6:0, 6:3. To była czwarta wygrana reprezentantki Polski (a piąta Biało-Czerwonych, bo swój pojedynek zwycięsko zakończył także Kamil Majchrzak) w poniedziałek, w drugim dniu Australian Open. W środę czeka nas więc ponowna kumulacja meczów Polek w pierwszym turnieju Wielkiego Szlema w sezonie.

Mecz Igi Świątek z Yue Yuan rozpoczął się niespodziewanie, bo Chinka już w pierwszym gemie przełamała podanie naszej tenisistki. Urodzona w Yangzhou 27-latka w kolejnym gemie utrzymała swój serwis, a w gemie numer trzy miała nawet break-point (Świątek prowadziła 40:0, ale przegrała następne cztery piłki). Na szczęście ubiegłoroczna półfinalistka Australian Open wygrała tego gema.

Yue Yuan w tym fragmencie spotkania prezentowała się bardzo solidnie, szczególnie dobrze funkcjonował jej forhend, stosowała także urozmaicony serwis, który sprawiał problem Polce. Z kolei Iga cały czas szukała rytmu w grze.

Gdy Iga dorowadziła do remisu po 3, wydawało się, że wróciła na właściwe tory. Niestety w gemie siódmym popełniła dwa podwójne błędy serwisowe, co skutkowało przegraną i Chinka ponownie wyszła na prowadzenie 4:3, a po kilku minutach było już 5:3. Świątek nie poddała się dorowadziła do remisu 5:5, a po chwili było 6:5 dla Polki. Ostatecznie jednak o rezultacie pierwszej partii decydował tie-break, w którym raszynianka w decydujących momentach była bardziej precyzyjna i skuteczna. Wiceliderka rankingu WTA wykorzystała drugą piłkę setową, a pierwszego seta przy własnym podaniu zamknęła po 58 minutach – 7:6 (5).

Drugą partię bardzo dobrze rozpoczęła 24-letnia Polka (w przerwie zmieniła spódniczkę, która jej przeszkadzała ze względu na długość, na spodenki), która w gemie otwierającym wykorzystała drugiego break-pointa, a następnie wygrała gema przy swoim serwisie obejmując prowadzenie 2:0. Chwilę później było już 3:0 dla podopiecznej Wima Fissette’a. W tym momencie Chinka poprosiła o przerwę medyczną (być może zaczęła odczuwać skutki długich meczów w kwalifikacjach). Po wizycie fizjoterapeutki i masażu pleców Yue Yuan wyszła na kort odmieniona… wygrywając dwa kolejne gemy. Świątek skutecznie odpowiedziała na 4:2. Bardzo zacięty, trwający 11 minut, był gem siódmy, w którym Iga miała trzy break-pointy, ale ostatecznie na swoim koncie zapisała go Yuan (było 4:3 dla Polki). Jak się okazało dwa ostatnie gemy padły „łupem” Igi Świątek, która wykorzystała drugą piłkę meczową przy podaniu rywalki.

W drugiej rundzie rywalką Igi Świątek będzie Marie Bouzkova (Czechy), która pokonała Renatę Zarazuę (Meksyk) 6:2, 7:5.

(Ł)

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Dziesięć przegranych finałów, kolejne pokolenia zawodników i historia, która przez lata nie chciała doczekać się innego zakończenia. W niedzielę Nikolas Sanchez Izquierdo napisał jej nowy rozdział. Hiszpan …

W minionym tygodniu rozegrano dwa turnieje głównego cyklu WTA Tour: WTA 500 Guadalajara Open oraz WTA 250 São Paulo Open. W większej z tych imprez, Guadalajara …

Dwoje stypendystów programu Młode Talenty BNP Paribas udanie walczyło w tym tygodniu w Indywidualnych Mistrzostwach Europy U18 w Oberpullendorf. Barbara Kostecka (UKT Winner Kraków) zdobyła …

Polscy tenisiści przegrali z Australią 1:3 w dwudniowym spotkania Grupy Światowej I rozgrywek o Puchar Davisa. Po pierwszym dniu rywalizacji na twardym korcie w hali Pat Rafter Arena w Brisbane …