Jako pierwszy z dwójki Polaków występujących w Australian Open 2026 w grze pojedynczej mężczyzn, zaprezentował się Kamil Majchrzak (59. ATP). W meczu pierwszej rundy przeciwnikiem Szumiego był nieco niżej notowany, 24-letni Brytyjczyk Jacob Fearnley (77. WTA). Kamil Majchrzak zwyciężył w czterech setach 7:6 (2), 7:5, 3:6, 7:6 (3) i zameldował się w drugiej rundzie wielkoszlemowej imprezy w Melbourne.
Poniedziałkowy mecz od początku był bardzo wyrównany. Urodzony w Piotrkowie Trybunalskim Kamil Majchrzak już w trzecim gemie meczu zdobył wprawdzie break, ale Brytyjczyk natychmiast odpowiedział re-breakiem. Od tego momentu obaj tenisiści bardzo pewnie wygrywali już własne gemy serwisowe i nic dziwnego, że do rozstrzygnięcia seta otwarcia niezbędny był tie-break.
W decydującej rozgrywce Polak wprawdzie jako pierwszy stracił w trzeciej wymianie punkt przy własnym serwisie, ale po tym nie stracił już do końca żadnego punktu, wygrywając sześć akcji z rzędu, w tym cztery przy podaniu Brytyjczyka, po 52 minutach zapisując pierwszą partię pojedynku na swoim koncie.
Druga odsłona meczu, przynajmniej początkowo, była bardzo podobna do pierwszej. Tym razem 30-letni Kamil Majchrzak przełamał serwis rywala w gemie czwartym, podwyższając prowadzenie na 3:1, ale również natychmiast stracił przewagę, a po sześciu rozegranych gemach mieliśmy już w secie drugim remis 3:3.
Na wagę zwycięstwa polskiego tenisisty okazał się break w gemie 12, gdy broniący się przed porażką w drugiej partii Jacob Fearnkey, choć obronił jednego break-pointa, za drugim razem nie dał już rady, przegrywając i gema, i set.
Drugą odsłonę meczu Szumi wygrał po 54 minutach 7:5 i już tylko jednego wygranego seta potrzebował, by znaleźć się w drugiej rundzie gry pojedynczej mężczyzn Australian Open 2026.
Dodać wypada, że w drugiej partii Kamil Majchrzak miał trochę problemów, bo przecież w gemie pierwszym utrzymał podanie, wcześniej broniąc break-pointa, zaś w gemie dziewiątym obronił aż trzy break-pointy, w tym od wyniku 15:40 dwa następujące bezpośrednio po sobie.
Niestety, Szumi nie zdołał zamknąć pojedynku w trzech partiach, w secie trzecim skuteczniejszy był bowiem Jacob Fearnley. Drugi polski tenisista miał w secie trzecim jedną okazję na break, w gemie drugim, ale w całym secie był jednak od rywala słabszy. Brytyjczyk nie wykorzystał wprawdzie dwóch break-pointów w gemie pierwszym, ale w dalszej fazie seta dwukrotnie przełamał serwis Kamila Majchrzaka na 3:2 oraz 6:3, zwyciężając po 43 minutach 6:3.
Jacob Fearnley, przegrywający 0:2 w setach i nie mający już nic do stracenia, potrafił podnieść poziom swojej gry, na co Szumi nie zdołał odpowiednio zareagować.
Początek kolejnej, czwartej odsłony meczu, był przedłużeniem tego, co widzieliśmy na korcie w secie trzecim. Będący na fali Brytyjczyk do pięciu wydłużył serię wygranych z rzędu gemów, szybko obejmując prowadzenie w secie trzecim 3:0, z przewagą zdobytego w gemie drugim breaka. Patrząc od strony Polaka – niebezpiecznie szybko zaczął się zbliżać ewentualny rozstrzygający set piąty.
Szumi tym razem w porę zdołał jednak opanować sytuację na korcie i „powrócił” do seta, odrabiając stratę i doprowadzając następnie w secie czwartym do remisu 3:3. Od tego momentu żaden z tenisistów nie był w stanie wypracować sobie przewagi, więc, tak jak w secie otwarcia, do rozstrzygnięcia potrzebny był tie-break.
Decydującą rozgrywkę lepiej rozpoczął Brytyjczyk, który z przewagą minibreaka wyszedł na prowadzenie 2:0, lecz pięć następnych wymian padło łupem Szumiego, który przy prowadzeni 5:2 potrzebował już tylko dwóch wygranych wymian, by zapewnić sobie awans.
Jakob Fearnley tę serię Polaka wprawdzie przerwał, poprawiając wynik w tie-breaku na 3:5, lecz za moment stracił punkt przy własnym podaniu, a to oznaczało trzy z rzędu piłki meczowe dla Polaka, w tym ewentualne dwie pierwsze przy serwisie Szumiegio.
Kamil Majchrzak nawet drugiej piłki meczowej nie potrzebował, już przy pierwszej zamykając rywalizację i po zwycięstwie 7:6 (2), 7:5, 3:6, 7:6 (3), po trzech godzinach i28 minutach zameldował się w drugiej rundzie gry pojedynczej mężczyzn wielkoszlemowego Australian Open 2026.
W drugiej rundzie przeciwnikiem Kamila Majchrzaka będzie węgierski tenisista Fabian Marozsan (47.WTA), który w czterech setach wyeliminował wyżej klasyfikowanego w światowym rankingu Francuza Arthura Rinderknecha (28. ATP), m.in. triumfatora chalengera Poznanań Open 2022, wygrywając 6:3, 6:4, 6:7 (2), 6:3.
Krzysztof Maciejewski


