Filip Peliwo (BKT Advantage Bielsko-Biała) wystąpił w finale turnieju ITF M25 w chińskim Anning. Grupa polskich tenisistek dobrze spisała się w grze podwójnej w imprezie ITF W15 w Monastyrze, gdzie po tytuł sięgnęła Amelia Paszun (AZS Poznań). Uczestniczka programu Młode Talenty BNP Paribas stworzyła skuteczny duet z zagraniczna partnerką. Anna Hertel (AZS Poznań) była w półfinale debla w ITF W35 na Sardynii.
ITF M25 w Anning
Filip Peliwo (BKT Advantage Bielsko-Biała) właściwie zadomowił się w tym sezonie w Azji, gdzie po kilku słabszych wynikach osiągnął w tym tygodniu finał w grze pojedynczej w turnieju ITF M25 na kortach ziemnych w Anning.
W Chinach był rozstawiony z numerem czwartym, a w dwóch pierwszych rundach uporał się z zawodnikami gospodarzy: Wenze Li 5:7, 6:2, 6:2 oraz Zhanem Zhengiem 6:1, 6:2. W ćwierćfinale wyeliminował turniejową „siódemkę” Japończyka Yutę Kawahashiego 6:4, 0:6, 6:3.
Wreszcie w półfinale Peliwo pokonał Australijczyka Sama Ryana Zieganna 6:3, 6:7 (6-8), 6:3, choć mógł rozstrzygnąć losy tego spotkania w dwóch setach. Jednak w tie-breaku wypuścił z rąk cztery kolejne piłki meczowe od stanu 6-2.
W niedzielnym finale imprezy z podwyższoną pulą nagród do 30 tys. dol. Filip przegrał z rozstawionym z numerem piątym reprezentantem egzotycznych wysp o nazwie Mariany Północne – Colinem Sinclairem 3:6, 0:6. W grze podwójnej odpadł w pierwszej rundzie.

ITF W15 w Monastyrze
Amelia Paszun (AZS Poznań) zdobyła drugi w zawodowej karierze tytuł w grze podwójnej. Uczestniczka programu Młode Talenty BNP Paribas wygrała turniej ITF W15 na twardych kortach w Monastyrze. W Tunezji dobrze spisały się również inne polskie tenisistki.
Paszun pierwsze zwycięstwo w międzynarodowym Tourze odniosła w listopadzie 2025 roku, również w Monastyrze, razem z Inką Wawrzkiewicz (STK Sopot). Tym razem stworzyła skuteczny duet ze Szwajcarką Chelsea Fontenel. Para rozstawiona z numerem drugim sięgnęła po tytuł pokonując 7:5, 4:6, 10-7 Włoszki Lavinię Luciano i Matilde Mariani.
Wcześniej Amelia i Chelsea przeszły trzy rundy bez straty seta. Na otwarcie okazały się zdecydowanie lepsze od Australijki Evy Lopez i Greczynki Marii Eleni Poulki 6:4, 6:1 oraz Adithyi Karunaratne z Hongkongu i Aleksandry Pozarenko 6:4, 6:3. Wreszcie w półfinale pokonały parę numer cztery w drabince Bułgarki Joanę Konstantinową i Turczynkę Adę Kumru 7:6 (7-3), 6:2.
Do półfinału gry podwójnej dotarły Monastyrze Oriana Gniewkowska (Gdańska Akademia Tenisowa) i Sara Husar (KT Kubala Ustroń). Zanim uległy 3:6, 6:7 (5-7) Luciano i Mariani, wygrały tam z: wygrały ze Słowaczką Dominiką Pirohovą i Austriaczką Avą Schueller 3:6, 6:2, 10-4, a w ćwierćfinale wyeliminowały najwyżej rozstawione Francuzkę Marię Villet i Niemkę Anję Wildgruber 6:2, 6:2.
Ćwierćfinał osiągnęły Anna Kmiecik (KS Górnik Bytom) i Barbara Straszewska (Team RH+ Szczecin) po tym jak przy stanie 6:3, 1:0 z kortu zeszły Nika Hurkacz (Come-On Tennis Club Wrocław) i Włoszka Ginevra Parentini Vallega-Montebruno. W drugim meczu Polki poniosły porażkę z parą Konstantinow-Kumru 0:6, 1:6.
W singlowej drabince z grupy Polek najlepiej spisały dwie stypendystki programu Młode Talenty BNP Paribas – Paszun i Kmiecik. Obie osiągnęły 1/8 finału.

ITF W35 na Sardyni
Anna Hertel (AZS Poznań) osiągnęła półfinał gry podwójnej w turnieju ITF W35 na kortach ziemnych w Santa Margherita di Pula na Sardynii.
Hertel stworzyła tam debel z Niemką Joelle Lilly Sophie Steur, a w drabince były rozstawione z numerem czwartym. Na otwarcie pokonały Hiszpankę Georginię Garcię-Perez i Rumunkę Oanę Gavrilę 6:4, 6:4, a następnie hiszpańsko-włoski duet Charo Esquiva-Banuls i Gaja Maduzzi 7:5, 1:6, 10-7.
W spotkaniu o awans do finału Polka i Niemka uległy parze numer jeden w drabince Greczynce Sapfo Sakellaridi i Rumunce Briany Szabo 3:6, 4:6. W singlu Ani się nie powiodło, bowiem przegrała pierwszy mecz.

ITF W35 w Zephyrhills
Gina Feistel (WKS Grunwald Poznań), córka byłej tenisistki Magdaleny Mróz-Feistel, osiągnęła ćwierćfinał w turnieju rangi ITF W35 na kortach ziemnych w Zephyrhills na Florydzie.
Gina kolejny występ w Stanach Zjednoczonych rozpoczęła od pewnej wygranej ze startującą z dziką kartą Amerykanką Hannah Ayrault 6:1, 6:0. Potem wyeliminowała najwyżej rozstawioną w drabince Argentynkę Marię Lourdes-Carle 6:3, 2:6, 6:3, zanim w ćwierćfinale przegrała z Amerykanką Leą Ma 0:6, 6:1, 4:6.


