Porsche Tennis Grand Prix 2026. Porażka Igi Świątek z Mirrą Andriejewą w ćwierćfinale

Iga Świątek (4. WTA) na ćwierćfinale zakończyła występ w rozgrywanym na ziemnych kortach w hali Porsche Arena w Stuttgarcie turnieju Porsche Tennis Grand Prix 2026. W piątkowym ćwierćfinale gry pojedynczej imprezy, rozstawiona z numerem trzecim Iga Świątek, triumfatorka turnieju w Stuttgarcie w sezonach 2022 oraz 2023, zmierzyła się  z rozstawioną z numerem szóstym 19-letnią tenisistką rosyjską Mirrą Andriejewą (9. WTA), mimo zwycięstwa w secie otwarcia przegrywając po dwóch godzinach i 36 minutach w trzech setach 6:3, 4:6, 3:6.

Dobra gra w secie pierwszym to było zbyt mało

Iga Świątek niezbyt dobre rozpoczęła piątkowy ćwierćfinał z Mirrą Andriejewą, bowiem już w pierwszym gemie meczu nie utrzymała podania, a w gemie drugim nie wykorzystała break-pointa i po dwóch rozegranych gemach przegrywała 0:2.

Nieudany początek  nie wpłynął na szczęście negatywnie na tenisistkę z Raszyna i po następnych dwóch gemach mieliśmy już w secie otwarcia remis 2:2.PO ra pierwszy w secie Iga Świątek wyszła na prowadzenie po bardzo długim gemie piątym, na który złożyło się aż 18 wymian. Polka przy 30:30 obroniła break-point, następnie zmarnowała cztery okazje na zamknięcie gema, by wreszcie utrzymać  serwis po wcześniejszej obronie jeszcze jednego break-pointa.

Podkreślić trzeba, że od początku na korcie  trwałą niesamowicie zacięta wyrównana rywalizacja. Iga Świątek mogła odskoczyć rywalce na dwa gemy (4:2) lecz  w gemie szóstym nie wykorzystała najpierw dwóch z rzędu, a następnie jeszcze dwóch break-pointów.

Wówczas 18-letnia tenisistka rosyjska jeszcze się wybroniła, lecz od tergo momentu inicjatywę przejęła  Iga Świątek, która wygrała od stanu 3:3 trzy gemy z rzędu, zwyciężając w pierwszej partii meczu po  52 minutach 6:3.  Decydujący okazał się break zdobyty przez Polkę na 5:3, gdyż wypracowanej wtedy przewagi sześciokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej kobiet, dwukrotna triumfatorka Porsche Tennis Grand Prix (2022, 2023) już nie roztrwoniła.

Mitra Andriejewa walczyła do końca, w gemie dziewiątym, gdy Iga Świątek serwowała po zamknięcie pierwszej odsłony ćwierćfinału zwycięstwem, rosyjska tenisistka obroniła jedną piłkę setową, ale Iga Świątek za moment wypracowała drugiego setbola i tego już nie zmarnowała.

Druga odsłona piątkowego meczu zaczęła się identycznie jak pierwsza, z tym że tym razem jako pierwsza serwowała w secie Mirra Andriejewa i na prowadzenie 2:0 wyszła po przełamaniu serwisu Polki. Mogło się zdobić dla turniejowej trójki niebezpiecznie, gdyż w trzecim gemie  serwis do dyspozycji miała młodsza z sióstr Andriejewych i gdyby utrzymała podanie, prowadziłaby już w secie drugim 3:0. Tak się nie stało, gdyż Iga Świątek w gemie trzecim natychmiast odpowiedziała re-breakiem, tyle, że po paru minutach ponownie nie utrzymała podania i znowu musiała odrabiać straty. Polka zrobiła to skutecznie, więc po sześciu gemach mieliśmy w secie drugim remis 3:5 i  rywalizacja w tej partii zaczęła się jakby od początku.

Do końca poszczególne gemy były wyrównane, ale skuteczniejsza okazała się młodsza z rywalizujących tenisistek. Mirra Andriejewa nie wykorzystała co prawda break-pointa w gemie ósmym, ale w gemie dziesiątym, gdy Polka przegr4ywając 4:5 serwowała, by pozostać w secie – 18-letnia tenisistka rosyjska szansy już nie zmarnowała wygrywają drugi set ćwierćfinału po 49 minutach 6:4 o doprowadzając w meczu do rozstrzygającego seta trzeciego

O porażce Polki w secie drugim zdecydował chyba fakt, że podopieczna hiszpańskiego trenera Francisco Roiga znacznie rzadziej niż w secie otwarcia trafiała pierwszym serwisem,

Przed rozstrzygającą trzecią partią ćwierćfinału Iga Świątek skorzystała z przerwy toaletowej, a kiedy tenisistki wróci do gry, rozpoczęła trzeci set od breaka, po czym podwyższyła wynik w secie na 2:0.

Mirra Andriejewa nie zamierzała jednak rezygnować i  po dwóch kolejnych gemach mieliśmy już w trzecim secie remis 2:2, a po gemie piątym 3:2 prowadziła już będąca wyraźnie na fali wznoszącej młoda tenisistka urodzona w Krasnojarsku.

Co jeszcze ważniejsze  Mirra Andriejewa już się na drodze do półfinału Porsche Tennis Grand Prix 2026  nie zatrzymała. Po serii pięciu gemów wygranych z rzędu  rosyjska tenisistka wyszła na prowadzenie 5:2  z przewagą zdobytego w gemie szóstym breaka i znalazła się tylko o jeden wygrany gem od półfinału.
Iga Świątek  zdołała wreszcie przerwać serię  pięciu gemów przegranych z rzędu, po utrzymania serwisu  poprawiając wynik na 3:5, lecz na więcej  Mirra Andriejewa nie pozwoliła zamykając ćwierćfinał wygranym własnym gemem serwisowym. Ostatni punkt Mirra Andriejewa zdobyła wygrywającym serwisem  194 km/h, na który polska tenisistka nie zdążyła zareagować.

Po meczu trwającym dwie godziny, 36 minut  Mirra Andriejewa po odwróceniu przebiegi zmagań  pokonała Igę Świątek 3:6, 6:4, 6:3  meldując się w półfinale gry pojedynczej Porsche Tennis Grand Prix 2026.

Fot. Porsche Tennis Grand Prix 2026/WTA Tour
Fot. Porsche Tennis Grand Prix 2026/WTA Tour

Iga Świątek po raz drugi z rzędu na ćwierćfinale zakończyła występ w Porsche Tennis Grand Prix, imprezie, którą dwukrotne , w sezonach 2022 oraz 2023, wygrywała. Zapewne nie tak wyobrażała sobie Iga Świątek swój pierwszy turniej pod wodzą trenera Francisco Roiga.

Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa nie wykorzystała też szansy na wyprzedzenie w rankingu singlowym WTA  Amerykanki Cori Coco Gauff, która też w ćwierćfinale pożegnała się w piątek z imprezą w Stuttgarcie przegrywając z Karoliną Muchovą.

Iga Świątek i Mirra Andriejewa zmierzyły się ze sobą po raz czwarty. Po raz trzeci z rzędu,  tak jak w sezonie 2025 w Dubaju i Indian Wells górą była Mirra Andriejewa. Iga Świątek lepsza była tylko w pierwszym pojedynku obu tenisistek, w sezonie 2024 podczas turnieju w Cincinnati.

W półfinale Porsche Tennis Grand Prix 2026, Mirra Andriejewa zamierzy się  w sobotę ze zwyciężczynią ostatniego ćwierćfinału , w którym rywalizowały najwyżej rozstawiona w Porsche Tennis Grand  Prix 2026 Elena Rybakina, reprezentująca  Kazachstan wiceliderka singlowego rankingu WTA oraz Kanadyjka Leylah Fernandez (25. WTA).

Pierwsza wyłoniona para półfinałowa: Elina  Switolina – Karolina Muchova.


Elina Switolina i Karolina Muchova mają pojawić się na centralnym korcie w hali Porsche Arena w Stuttgarcie i godzinie 14 czasu obowiązującego w Niemczech i w Polsce. Po tym półfinale rozegrane zostanie drugie potkanie półfinałowe.

Switolina po wyrównanym meczu pokonała Noskovą

Chronologicznie jako pierwsza zameldowała się w sobotnim półfinale rozstawiona w Stuttgarcie z numerem czwartym  ukraińska tenisistka Elina Switolina (7. WTA), po wyrównanym, ciekawym meczu, zasłużenie pokonując w dwóch setach 7:6 (2), 7:5 Czeszkę Lindę Noskovą (14. WTA).

Elina Switolina już w pierwszym gemie meczu była bliska przełamania serwisu Lindy Noskovej, lecz od prowadzenia 40:15  nie wykorzystała dwóch z rzędu break-pointów. Jak się później okazało były to jedyne break-pointy w secie otwarcia i nic dziwnego, że do jego rozstrzygnięcia niezbędny był tie-break.

W decydującej rozgrywce więcej opanowania wykazała znacznie bardziej rutynowana Elina Switolina, która trzykrotnie zdobyła punkt przy podaniu przeciwniczki ( na 1:0, 6:2 oraz 7:2), a że przy własnym serwisie byłą bezbłędna, zwyciężyła w trwającym 36 minut secie otwarcia 7:6 (2).

Druga odsłona meczu była o 10 minut dłuższa i działo się w niej znacznie więcej. Wprawdzie tym razem Ukrainka nie wykorzystała żadnego z czterech nie przypadających bezpośrednio po sobie break-pointów w najdłuższym w pojedynku gemie drugim lecz w gemie c zwartym dopięła już swego i obejmując w drugiej partii meczu dorowadzenie  z przewagą breaka uczyniła znaczący krok w kierunku zwycięstwa i awansu do półfinału gry pojedynczej Porsche Tennis Grand Prix 2026.

Elina Switolina  wygrywała następnie w drugim secie 4:1, a kiedy w gemie siódmym utrzymała serwis wcześniej broniąc break-pointa i podwyższyła prowadzenie w decie drugim na 5:2, potrzebowała już tylko jednego wygranego gema, by zameldować się w półfinale.

Linda Noskova znalazła się w bardzo trudnym położenie, ale nie zamierzała rezygnować i najpierw mając do dyspozycji serwis  poprawiła rezultat w secie drugim na 3:5, by następnie po breaku w gemie dziewiątym przedłużyć rywalizację. Podbudowana takim obrotem wydarzeń na korcie Czeszka idąc za ciosem, po wygraniu na sucho 10. gema drugiej partii na dobre wróciła do meczu doprowadzając do remisu 5:5, po czym  w gemie 11. miała przy podaniu Ukrainki dwa break-pointy, by wygrać  czwarty gem z rzędu, objąć prowadzenie w secie drugim 6:5 i za moment serwować, by zwyciężyć w drugiej odsłonie pojedynku i doprowadzić do decydującego seta trzeciego.

Elina Switolina wybrnęła jednak wówczas z opresji utrzymując podanie i to był chyba kluczowy moment tego ćwierćfinału, gdyż za parę minut jakby nieco podłamana  Linda Noskova nie utrzymała serwisu w gemie 12., w konsekwencji przegrywając set drugi 5:7 i cały  trwający godzinę i 45 minut ćwierćfinał 6:7 (2), 5:7.

Porażka Lindy Noskovej oznacza zarazem, że w notowaniu rankingu WTA w grze pojedynczej z 20 kwietnia 2026 najwyżej klasyfikowaną tenisistką  czeską będzie wciąż Karolina Muchova.

Karolina Muchova wygrywa w trzech setach

W półfinale Elina Switolina zmierzy się w sobotę z Czeszką Karoliną Muchovą (12. WTA), która  w trwającym dwie godziny i 24 minuty meczu ćwierćfinałowym zwyciężyła 6:3, 5:7, 6:3 rozstawioną w turnieju w Stuttgarcie z numerem drugim, wyżej notowaną w światowym rankingi tenisistek Amerykankę Cori Coco Gauff. Czeszka wygrała  zasłużenie.

Fot. Porsche Tennis Grand Prix 2026/WTA Tour
Fot. Porsche Tennis Grand Prix 2026/WTA Tour

Ten półfinał był jeszcze ciekawszy niż pierwszy. Lepiej w spotkanie weszła Karolina Muchova, która ani razu nie musiała bronić w secie otwarcia break-pointa, sama zaś dwukrotnie, w gemach trzecim oraz dziewiątym przełamała serwis Cori Coco Gauff, po 34 minutach rywalizacji wygrywając pierwszą partię meczu 6:3.

W drugiej odsłonie pojedynku Amerykanka poprawiła grę, a ponieważ Czeszka nie zamierzała ustępować, mieliśmy na korcie bardzo interesujące zmagania. Karolina Muchova już w pierwszym gemie drugiej partii utrzymała serwis wcześniej broniąc dwa nie następujące po sobie break-pointy, a w dalszej fazie seta dwukrotnie natychmiast odrabiała stratę podania wyrównując z 2:3 na 3:3 oraz z 3:4 na 4:4. Obejmując w secie drugim prowadzenie 5:4 Czeszka znalazła się o jeden wygrany gem od zwycięstwa i awansu, a przy remisie 30:30 e gemie 10, przy serwisie Amerykanki, była o dwie wygrane akcje od zakończenia pojedynku w dwóch setach.

Amerykanka serwowała wówczas pod dużą presją, ale jednak od wyniku 30:30 w gemie 10. wygrała dwie arcyważne wymiany utrzymując podanie i wyrównując w drugim secie na 5:5, po czym wygrała jeszcze dwa kolejne gemy zwyciężając ostatecznie w  trwającym 65 minut drugim secie 7:5 i doprowadzając do rozstrzygającego seta trzeciego.

W decydującej trzeciej partii już w gemie pierwszym od prowadzenia 40:15 dwóch z rzędu okazji na przełamanie serwisu rywalki nie wykorzystała Cori Coco Gauff. W dalszej fazie seta przez cztery gemy obie tenisistki pewnie wygrywały własne gemy serwisowe, po czym szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę Czeszki.  Karolina Muchova po breaku w gemie szóstym podwyższyła prowadzenie w decydującym secie na 4:2 i wypracowanej wówczas przewagi już nie roztrwoniła. Cori Coco Gauff już w gemie siódmym miała wprawdzie dużą szanse  by natychmiast odpowiedzieć re-breakiem, ale najpierw nie wykorzystała od wyniku 40:15 na swoją korzyść dwóch break-pointów z rzędu, a chwilę później jeszcze jednego. Rozstawiona w Stuttgarcie z numerem drugim Cori Coco Gauff przegrywając 2:5 zdołała jeszcze poprawić wynik trzeciego seta na 3:5 przedłużając jeszcze rywalizację, lecz na więcej Karolina Muchova już wyżej notowanej w światowym rankingu przeciwniczce  nie pozwoliła. Serwując po zwycięstwo w ćwierćfinale i awans do półfinału Karolina Muchova szybko wygrała dwie pierwsze wymiany i chociaż trzecią akcję gema przegrała, dwie kolejne rozstrzygnęła na swoją korzyść i po pokonaniu Cori Coco Gauff 6:3, 5:7, 6:3 zameldowała się w półfinale gry pojedynczej Porsche Tennis Grand Prix 2026, w którym zmierzy się z Eliną Switoliną.

Ćwierćfinał Cori Coco Gauff – Karolina Muchova trwał dwie godziny, 24 minuty.

Porsche Tennis Grand Prix 2026 w Stuttgarcie

gra pojedyncza

1/16 finału

Elena Rybakina (Kazachstan, 1) wolny los

Diana Shnaider –Tamara Korpatsch (Niemcy, WC) 6:3, 6:1 

Leylah Fernandez (Kanada)  – Alexandra Eala (Filipiny) 6:1, 6:4

Zeynep Sonmez (Turcja, Q) – Jasmine Paolini (Włochy, 5) 6:2, 6:2

Iga Świątek (3) wolny los

Laura Siegemund (Niemcy) – Wiktorija Tomowa (Bułgaria, LL) 4:6, 7:6 (4), 6:1

Alycia Parks (USA, Q) – Noma Noha Akugue (Niemcy, WC) 6:4, 6:2

Mirra Andriejewa (6) –Jelena Ostapenko (Łotwa) 5:7, 6:2, 6:4

——-

Jekaterina Aleksandrowa (8) – Gabriela Knutson (Czechy, Q) 6:2, 6:2

Linda Noskova (Czechy)  – Zhang Shuai (Chiny) 5:7, 6:1. 6:4

Eva Lys (Niemcy) – Paula Badosa (Hiszpania, WC) 2;6, 7;5, 6;4

Elina Switolina (Ukraina, 4) wolny los

Karolina Muchova (Czechy, 7) – Aliaksandra Sasnowich, Q) 6:2, 6:4

Elise Mertens (Belgia) – Ella Seidel (Niemcy, WC) 6:3, 6:4

Antonia Ruzic (Chorwacja) – Ludmila Samsonowa 0:6, 4:6

Cori Coco Gauff (USA, 2) wolny los

1/8 finału

Elena Rybakina – Diana Shnaider 6:3, 6:4

Leylah Fernandez – Zeynep Sonmez 6:7 (2), 6:12, 7:6 (5)

Iga Świątek – Laura Siegemund 6:2, 6:3

Mirra Andriejewa – Alycia Parks 7:6 (3), 6:3

——

Linda Noskova – Jekaterina Aleksandrowa 6:1, 6:1

Elina Switolina – Eva Lys 6:1, 6:0

Karolina Muchova – Elise Mertens 1:6, 6:3, 6:0

Cori Coco Gauff – Ludmila Samsonowa 7:5, 6:1

ćwierćfinały

Elena Rybakina – Leylah Fernandez

Mirra Andriejewa – Iga Świątek 3:6, 6:4, 6:3

Elina Switolina – Linda Noskova 7:6 (2), 7:5

Karolina Muchova – Cori Coco Gauff  6:3, 5:7, 6:3

półfinały

xxxx – Mirra Andriejewa

Elina Switolina – Karolina Muchova

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Mirra Andriejewa w meczu drugiej rundy turnieju w Stuttgarcie zwyciężyła Amerykankę Alycię Parks. Fot. Porsche Tennis Grand Prix 2026/WTA Tour

W decydującą fazę wkroczył rozgrywany na ziemnych kortach w hali Porsche Arena w Stuttgarcie tenisowy turniej kobiet WTA 500 Porsche Tennis Grand Prix 2026. W czwartek 16 …

Magda Linette przed wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu zamierza wystartować w dwóch turniejach WTA 1000 w Madrycie i Rzymie, oraz WTA 500 w Strasburgu. Fot. Waldemar Wylegalski

Magda Linette w 2026 roku, dziesiąty sezon z rzędu, reprezentuje barwy AZS-u Poznań. Reprezentantka Polski podczas spotkania z dziennikarzami mówiła o tym, że gra dużo bardziej ofensywnie, …

Katarzyna Kliber przygodę z tenisem rozpoczęła się tak, jak bywa w wielu innych przypadkach. Pierwszy raz na kort zabrał ją tata. Miała wtedy 6 lat, ale jak …

- Do czerwca jest jeszcze trochę czasu, ale już teraz mogę zadeklarować, że jestem chętny do gry w preeliminacjach - powiedział Jasza Szajrych. Fot. Karolina Kiraga-Rychter

Za dwa miesiące inauguracja tenisowego Challengera z cyklu ATP Tour Enea Poznań Open (14-20 czerwca). Organizator poinformował, że w sprzedaży są już bilety na to wydarzenie. Emocje w Parku Tenisowym …