Kobieca reprezentacja Polski, prowadzona przez kapitana Dawida Celta i trenera Macieja Domkę, spotka się w dniach 10-11 kwietnia z drużyną Ukrainy na wyjeździe, w meczu kwalifikacyjnym rozgrywek Billie Jean King Cup 2026. Stawką dwudniowej rywalizacji będzie awans do finałowego turnieju BJK Cup Finals w chińskim Shenzhen, zaplanowanym w połowie września.
W losowaniu kwalifikacji do BJK Cup Finals 2026 przeprowadzonym w poniedziałek w siedzibie Międzynarodowej Federacji Tenisowej w Londynie, Polki były rozstawione w koszyku z siódmym numerem, zgodnym z miejscem zajmowanym w rankingu zespołów narodowych ITF. Lokatę niżej sklasyfikowane są ich kwietniowe rywalki.
Miejsce i nawierzchnię kortu wskaże strona ukraińska, która ze względu na toczącą się w kraju wojnę z Rosją zmuszona będzie zagrać na neutralnym gruncie. Szczegóły musi zgłosić do ITF-u najpóźniej do dnia 16 lutego.
Już teraz wiadomo jednak, że rywalizacja będzie się toczyć w nieco zmienionym formacie, ujednoliconym w ramach „World Cup of Tennis” na wzór Pucharu Davisa. To znaczy, że pierwszego dnia rozegrane zostaną dwa pojedynki w singlu, a w drugim dniu najpierw zaplanowana będzie mecz w grze podwójnej, a po nim dwa w grze pojedynczej.
Polskie tenisistki czeka wyjazdowe spotkanie, ponieważ poprzednio spotkały się z reprezentacją Ukrainy w kwietniu 2025 roku w Radomiu i przegrały 0:3. Było to w trakcie trzydniowego turnieju kwalifikacyjnego BJK Cup rozgrywanego na ziemnym korcie usypanym w Radomskim Centrum Sportu. W drużynie powołanej przez kapitana Dawida Celta i trenera Macieja Domkę wystąpiły: Magda Linette (AZS Poznań), Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa (obie BKT Advantage Bielsko-Biała) i Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa).

Ukraina zwyciężyła w turnieju kwalifikacyjnym grupy E Bilie Jean King Cup w Radomiu w kwietniu 2025 roku. Fot. Andrzej Szkocki/PZT
Ukrainki zagrały wtedy w najmocniejszym składzie z Eliną Switoliną, Martą Kostjuk, świetnymi deblistkami – siostrami Ljudmiłą i Nadiją Kiczenok oraz rezerwową Juliją Starodubcewą. Okazały się najlepsze w imprezie, ponieważ ogrywając w ostatnim dniu Szwajcarki 2:1 (Polki wygrały z nimi 3:0) i po raz pierwszy w historii zakwalifikowały się do turnieju BJK Cup Finals, w którym osiem najlepszych drużyn świata rywalizuje bezpośrednio o trofeum. W chińskim Shenzhen pokonały Hiszpanię 2:0, ale w półfinale uległy 1:2 Włoszkom, późniejszym triumfatorkom.
Natomiast reprezentacja Polski musiała w listopadzie walczyć o powrót do światowej elity i zapewniła sobie miejsce w kwalifikacjach do BJK Cup Finals triumfując bez straty seta w turnieju kwalifikacyjnym w Gorzowie Wielkopolskim. Na twardym korcie wyłożonym w nowoczesnej Arenie Gorzów, w asyście kompletu widzów na mogących pomieścić ponad pięć tysięcy kibiców trybunach, pokonały po 3:0 Nową Zelandię i Rumunię.
Wśród Polek zagrały: wiceliderka rankingu WTA Iga Świątek, Kawa, Kubka oraz debiutująca w kadrze narodowej Linda Klimovicova (BKT Advantage Bielsko-Biała).
Zwycięskie zespoły z siedmiu meczów kwalifikacyjnych zaplanowanych w dniach 10-11 kwietnia 2026 dołączą do ekipy Chin, która jako jedyna jest pewna występu w Shenzhen. Porażka oznacza konieczność walki na jesieni w fazie play off z jedną z siedmiu najlepszych drużyn w Grupie Światowej I BJK Cup.
Pary kwalifikacji do BJK Cup 2026 (10-11 kwietnia, na pierwszym miejscu gospodarz):
Włochy (nr 1.) – Japonia
Belgia – USA (2.)
Australia – Wielka Brytania (3.)
Kazachstan – Kanada (4.)
Słowenia – Hiszpania (5.)
Szwajcaria – Czechy (6.)
Ukraina – Polska (7.)
(Sandor)


