WTA 125 T-Mobile Polish Open. Martyna Kubka i Weronika Falkowska ؘw finale debla!

Isabelle Haverlag i Martyna Kubka w Warszawie rozegrały już razem dwa mecze, a jest to dopiero ich drugi wspólny turniej. Fot. Michał Jędrzejewski

Dwie Polki wystąpią w piątkowym finale debla w turnieju WTA 125 T-mobile Polish Open 2025. O tytuł zagrają przeciwko sobie zawodniczki LOTTO PZT Team Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) i Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom).

Przed rokiem, również na stołecznych kortach, Martyna i Weronika wspólnie sięgnęły po tytuł, zdobywając po 115 punktów do rankingu WTA. Tym razem wystartowały razem z zagranicznymi partnerkami i wygrały po dwa mecze w drabince, osiągając finał.

– Sporo punktów zdobyłam tu przed rokiem, ale starałam się nie myśleć o tym, że teraz muszę je bronić. Po prostu skupiałam się na kolejnych meczach. Teraz już jestem w finale, więc tym bardziej ten temat spadł na jeszcze dalszy plan – powiedziała Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa).

Zawodniczka LOTTO PZT Team razem z Holenderką Isabelle Haverlag, wywalczyły awans w czwartek po południu, pokonując w ciągu 67 minut 6:1, 6:4 Hiszpankę Yvonne Cavalle-Reim i Marię Kozyriewą, parę numer dwa w drabince.

Ledwie skończył się pierwszy gem serwisowy Kubki, wygrany przez polsko-holenderski duet, grę przerwał przelotny deszcz. Tenisistki przez dłuższą chwilę pozostawały na korcie, ale gdy się mocniej rozpadało, pospiesznie udały się do szatni.

Kwadrans później rozpoczęło się efektowne wizualnie osuszanie twardej nawierzchni, a szczególnie okolic linii, przypominające scenę ogrzewania winorośli narażonych na nocny przymrozek w filmie „W chmurach” z Keanu Reevesem. Sędziowie liniowi z wielką gracją machali ręcznikami, nawiewając ciepłe powietrze na kort.

Wreszcie udało się wznowić rywalizację, ale ponieważ przerwa przekroczyła 30 minut, konieczna była regulaminowa pięciominutowa rozgrzewka. Po niej na korcie dominowały Martyna i Isabelle, szybko obejmując prowadzenie 5:0. Dopiero wtedy straciły pierwszego gema w meczu, a jak się potem okazało jedynego w pierwszej partii.

Druga partia była bardziej zacięta, a faworyzowane rywalki nawiązały większą walkę. Wyszły obronną ręką ze stanu 0:2 na 2:2, potem z 2:4 na 3:4, aż wreszcie na 4:5. Jednak nie zdołały już odwrócić losów drugiego półfinału.

– Dzisiejszy mecz był dobry dla nas obu. Na początku było naprawdę dobrze z naszej strony, prowadziłyśmy grę i wszystko się układało po naszej myśli, nawet po tej przerwie deszczowej. W drugim secie, szczególnie w końcówce, może ja się trochę „zacięłam”, ale na szczęście wtedy Martina wkroczyła i zdobyła kilka ważnych piłek. Kiedy prowadziłyśmy, poczułyśmy trochę presję, żeby szybko zakończyć mecz, więc pojawiło się trochę nerwów i niepotrzebnych błędów. Ale zapanowałyśmy nad tym i zamknęłyśmy ten mecz – powiedziała Holenderka.

Martyna i Isabelle w Warszawie rozegrały już razem dwa mecze, a jest to dopiero ich drugi wspólny turniej. Poprzednio odpadły w pierwszej rundzie.

– Tak, zagrałyśmy poprzednio razem we Włoszech. To był chyba ITF 60-tka, no i zagrałyśmy wtedy, delikatnie mówiąc, nienajlepszy mecz. Generalnie więc wspomnień nie miałyśmy najlepszych, aczkolwiek my się bardzo dobrze znamy z Touru i świetnie się dogadujemy. Wiemy też, że obie potrafimy grać debla, więc już tak myślałyśmy od dłuższego czasu, żeby spróbować jeszcze raz. Jednak tamten turniej był trzy lata temu, więc nie ma już większego znaczenia. Dlatego cieszę się, że zdecydowałyśmy się spróbować wspólnej gry znowu i to właśnie tu w Warszawie i to z tak dobrym skutkiem – powiedziała Kubka. 

– Zagrałam wtedy okropnie, to był jeden z moich najgorszych meczów w życiu. Powiedziałbym, że Martina może wtedy nie grała idealnie, ale to zdecydowanie ja zepsułam tamten mecz. Dlatego wolę go nie pamiętać. Tym bardziej się cieszę z występu w tym turnieju, bo udało nam się zatrzeć tamte złe wrażenie. No i liczę, że jutro rozegramy kolejny dobry mecz – potwierdziła wersję partnerki Isabelle.

Rywalkami Haverlag i Kubki w meczu o tytuł będą Falkowska i Czeszka Dominika Salkova, podobnie jak Weronika związana z KS Górnik Bytom. One awans do finału wywalczyły już w środę wieczorem, eliminując 6:2, 7:5 najwyżej rozstawione w imprezie Brytyjki Harriett Dart i Maię Lumsden. Finał został wyznaczony na piątkowe popołudnie, bowiem zostanie rozegrany jako trzecie i ostatnie spotkanie na korcie centralnym.

Deblowy finał zostanie rozegrany w piątek późnym po południem, po dwóch półfinałach gry pojedynczej. Od piątku wstęp na korty jest biletowany, a wejściówki można nabywać na: https://www.ebilet.pl/sport/tenis/wta-polish-open.

Najpierw mecz o finał gry pojedynczej

Piątkowy plan gier przewiduje start rywalizacji o godzinie 11.00 i najpierw zostaną wyłonione finalski gry pojedynczej. Jako pierwsze do gry wyjdą Salkova i Szwajcarka Viktorija Golubic, rozstawiona z numerem czwartym w drabince.

Czeszka jako ostatnia uzupełniła w czwartek grono półfinalistek, pokonując 4:6, 6:3, 6:3 Japonkę Kyoko Okamurę. A Golubic wcześniej uporała się 7:5, 6:3 z Ukrainką Darią Snigur.

Po nich na kort centralny wyszła najlepsza obecnie deblistka świata Katerina Siniakowa, która w Warszawie występuje tylko w singlu. Rozstawiona z numerem trzecim w imprezie Czeszka awansowała po tym, jak przy stanie 6:3, 1:0 jej rywalka Niemka Ella Seidel (nr 6.) skreczowała z powodu kontuzji.

Rywalką Siniakovej w drugim piątkowym półfinale będzie Victoria Jimenez-Kasintseva z Andory, która wygrała pewnie ograła Alinę Korniejewą 6:3, 6:2.

Wszystkie mecze przedostatniego i ostatniego dnia turnieju będzie można obejrzeć na kanałach TVP Sport.

Turniej współfinansowany jest ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz ze środków m.st. Warszawy.

WTA 125 T-Mobile Polish Open – Narodowy Puchar Polski
Partner Tytularny – T-Mobile Polska
Partnerzy Główni: Ministerstwo Sportu i Turystyki, m. st. Warszawa, PGE – Polska Grupa Energetyczna, AKTYWNA WARSZAWA, LOTTOPartnerzy: CAR NET Polska, Regent Warsaw Hotel, Recman, Reha Sport, Impact Sport, Ziaja Polska, Fale Loki Koki, Festina, Wilson Polska, Joma Caffe Grano, Kinga Pienińska, Oshee
Partnerzy Medialni: TVP Sport, TENISklub, „TENIS MAGAZYN” – Patron Medialny PZT

Tomasz Dobiecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Mirra Andrejewa wygrała turniej WTA 500 Adelaide International. Fot. TA Tour/WTA 500 Adelaide International

W sobotę 17 stycznia 2026 poznaliśmy rozstrzygnięcia w rozgrywanych w drugim tygodniu 2026 roku imprez głównego cyklu WTA Tour raz ATP Tour (tuż przed startem w Melbourne …

Poznanianka Katarzyna Piter, najwyżej klasyfikowana obecnie w światowym rankingu deblistek polska tenisistka, została w sobotę 17 stycznia 2026 triumfatorką gry podwójnej podczas turnieju WTA …

Weronika Falkowska i Emily Appletone zagrały w finale turnieju ITF W50 w Manchesterze. Fot. Archiwum prywatne W. Falkowska

Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) udanie rozpoczęła sezon. W pierwszym tegorocznym starcie osiągnęła finał w grze podwójnej w turnieju ITF W50 w Manchesterze u boku Brytyjki Emily …

Z reprezentantek Polski w poniedziałek na kortach w Melbourne wystąpią m. in. Magda Linette i Magdalena Fręch. Fot. Archiwum PZT

W niedzielę 18 stycznia 2026 (w Polsce w nocy z soboty 17 stycznia na niedzielę 18 stycznia) rusza w Melbourne 114. edycja wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Na razie organizatorzy …