Canadian Open 2025. Gauff, Rybakina, Kostjuk… grają dalej. W nocy kibicujemy Idze Świątek

Coco Gauff w trzech setach, po odwróceniu przebiegu rywalizacji pokonała rosyjską tenisistkę Veronikę Kudermetovą. Fot. Canadian Open 2025 Omnium Banque Nationale

Na twardych kortach w Montrealu prestiżowy turniej WTA 1000 Canadian Open 2025 Omnium Banque Nationale Presente par Rogers (27 lipca – 7 sierpnia). Po piątym dniu rywalizacji znamy już połowę zawodniczek, które awansowały do czwartej rundy – 1/8 finału – gry pojedynczej. Mecze dostarczyły mnóstwo emocji, a w czwartej rundzie są już Chinka Zhu Lin, Ukrainki Marta Kostjuk i Dajana Jastremska, Amerykanki Maccartney Kessler (wyeliminowała Mirrę Andriejewą !) i Cori Coco Gauff, Hiszpanka Jessica Bouzas Maneiro, Kanadyjka Victoria Mboko oraz reprezentująca Kazachstan Elena Rybakina, tenisistka narodowości rosyjskiej. W walce o awans do 1/8 drugą przeciwniczką Igi Świątek (3. WTA) będzie Niemka Eva Lys (69. WTA). Mecz zostanie rozegrany w sesji wieczornej, rozpocznie się już po północy z piątku 1 sierpnia na sobotę 2 sierpnia  czasu polskiego (czasu letniego środkowoeuropejskiego).

Trudny pojedynek wiceliderki rankingu WTA

Już po raz drugi podczas turnieju w Montrealu z najwyższym trudem awans  zapewniła sobie najwyżej rozstawiona w imprezie Amerykanka Cori Coco Gauff (2. WTA), w trzech setach, po odwróceniu przebiegu rywalizacji pokonując po dwóch godzinach i 35 minutach  4:6, 7:5, 6:2 rosyjską tenisistkę Veronikę Kudermetovą (42. WTA).

Wiceliderka rankingu WTA lepiej zaczęła czwartkowy mecz zdobywając break już w gemie drugim, dzięki czemu szybko objęła w secie otwarcia prowadzenie 3:0, a następnie 4:1. Od tego momentu Cori Coco Gauff przegrała jednak cztery gemy z rzędu i set 6:4 wygrała Veronika Kudermetova.

Rosyjska tenisistka nie zamierzała na tym poprzestać i drugą partię zaczęła od breaka, po czym po obronie break-pointa utrzymała podanie i po serii sześciu gemów wygranych z rzędu prowadziła w secie drugim 2:0. Starsza z sióstr Kudermetowych prowadziła jeszcze w drugiej partii 3:1, ale przewagi nie zdołała utrzymać.

Cori Coco Gauff wybrnęła z opresji, bo mogła przegrywać nawet 1:4  z podwójną stratą serwisu na koncie, a w końcówce utrzymała serwis broniąc break-pointa w gemach dziewiątym i 11, by  w gemie 12 zdobyć bardzo ważne przełamanie serwisu rywalki i przedłużyć rywalizację po zwycięstwie w trwającym ponad godzinę (dokładnie 65 minut) secie drugim 7:5.

Dopiero w rozstrzygającym secie trzecim zarysowała się już przewaga faworytki. Amerykanka pierwszy break zdobyła w decydującej odsłonie meczu na sucho przełamując podanie przeciwniczki w gemie drugim i już do końca niezagrożona utrzymała zwycięski rezultat. Coco/ Gauff swoją przewagę w rozstrzygającym secie podkreśliła jeszcze w ostatnim jak się okazało gemie meczu, jeszcze jednym breakiem pieczętując zwycięstwo i awans.

Veronika Kudermetova miała czego żałować, gdyż pokonanie rakiety nr 2 kobiecego tenisa na świecie w dwóch setach – miała na wyciągnięcie ręki.

W meczu o awans do ćwierćfinału Coco Gauff zagra z utalentowaną 18-letnią Kanadyjką Vicorią Mboko (85. WTA). Ostatnia tenisistka gospodarzy, która pozostała w turnieju, nie straciła rezonu po przegraniu 1:6 seta otwarcia z Czeszką Marie Bouzkovą (39. WTA), sporo wyżej notowaną w światowym rankingu tenisistek triumfatorką  poprzedzającego Canadian Open 2025 turnieju WTA 250 Livesport Prague Open 2025, odwracając przebieg zmagań. Victoria Mboko wygrała po godzinie i 52 minutach 1:6, 6:3, 6:0, w decydującym trzecim secie nie tracąc ani jednego gema.

Kanadyjka Victoria Mboko pokonała wyżej notowaną w rankingu WTA Czeszkę Marie Bouzkovą. Fot. Canadian Open 2025 Omnium Banque Nationale
Kanadyjka Victoria Mboko pokonała wyżej notowaną w rankingu WTA Czeszkę Marie Bouzkovą. Fot. Canadian Open 2025 Omnium Banque Nationale

Bardzo interesujący, trwający dwie godziny, 28 minut pojedynek stoczyły Ukrainka Marta Kostjuk (28. WTA) oraz reprezentująca Australię, wyżej notowana w rankingu WTA Daria Kasatkina (18. WTA). O awansie Marty Kostjuk, która wygrała 3:6, 6:3, 7:6 (4) zadecydował dopiero tie-break rozstrzygającego trzeciego seta. W decydującej rozgrywce aż  osiem z 11 punktów zdobyły tenisistki odbierające serwis, a w tym festiwalu mini-przełamań skuteczniejsza okazała się Marta Kostjuk, która wygrała tie-break 7:4, dwa ostatnie punkty zdobywając przy serwisie rywalki. Cały decydujący set był zresztą bardzo zmienny, gdyż na początku 2:0 z przewagą breaka prowadziła w nim Marta Kostjuk, ale po dziewięciu gemach było 5:4 z przewagą breaka dla Darii Kasatkiny, która serwowała po zwycięstwo i awans, ale nie zdołała zamknąć meczu.

O awans do ćwierćfinału Marta Kostjuk zagra z Amerykanką Maccartney Kessler (32. WTA), która sprawiła w czwartek sporą niespodziankę, po zwycięstwie 7:6 (5), 6:4 eliminując rozstawioną z numerem czwartym, piątą w rankingu WTA rosyjską tenisistkę Mirrę Andriejewą.

Dodać można, że w secie pierwszym faworytka prowadząc 5:4 oraz  6:5  z przewagą breaka dwukrotnie serwowała po zwycięstwo w pierwszej partii meczu, ale za każdym razem traciła podanie, a w tie-breaku przegrała, choć prowadziła 5:4 i miała do dyspozycji serwis, by zdobyć dwa punkty i wygrać. W secie drugim Mirra Andriejewa z wyniku 2:5 doprowadziła do rezultatu 4:5 po drodze w gemie dziewiątym przy własnym podaniu broniąc piłkę meczową, ale  po kilku minutach to Amerykanka serwowała po zwycięstwo i awans i wielkiej szansy nie zmarnowała.

W czwartej rundzie jest już także Chinka Zhu Lin (493. WTA), która tym razem w zaledwie 67 minut pokonała 6:2, 6:2 klasyfikowaną w światowym rankingu o ponad 400 lokat wyżej   Holenderkę Suzan Lamons (64. WTA).

W 1/8 finału Zhu Lin zmierzy się z Hiszpanką Jessicą Bouzas Maneiro (51. WTA), która po dwóch godzinach i 16 minutach zwyciężyła w trzech setach i odwróceniu przebiegu zmagań pogromczynię Jasmine Paolini, Japonkę Aoi Ito (110. WTA) 4:6, 7:5, 6:3. Japonka, która wygrała set otwarcia, w drugiej partii odrobiła stratę serwisu, prowadziła 4:3 oraz 5:4, przy remisie 5:5 i podaniu Hiszpanki była przy równowadze dwie  kolejno wygrane akcje od  zwycięstwa i awansu, ale nie dała rady. Broniąca się przed porażką wyżej klasyfikowana w światowym rankingu tenisistek Jessica Bouzas Maneiro  ostatecznie utrzymała podanie, po czym wywalczyła kluczowy break na 6:5 w secie drugim i wygrywając przy swoim serwisie 12. gem drugiego seta, zwyciężyła w drugiej odsłonie spotkania  doprowadzając do rozstrzygającego seta trzeciego, w którym była lepsza od przeciwniczki z Japonii.

Mało kto spodziewał się chyba takiej pary w meczu o awans do ćwierćfinału.

Jastremska nieoczekiwanie pokonała Navarro. Pewne zwycięstwo Rybakiny

Czwarta para 1/8 finału w górnej połówce turniejowej  drabinki:  Elena Rybakina (Kazachstan) – Dajana Jastremska (Ukraina).

Ukrainka Dajana Jastremska (35. WTA) sprawiła niespodziankę, w dwóch setach wygrywając 7:5, 6:4 z  turniejową „ósemką” wyżej notowaną w światowym rankingu Amerykanką Emmą Navarro (11. WTA). Amerykanka, której porażka może uniemożliwić powrót już po turnieju w Montrealu do TOP 10 światowego rankingu tenisistek, rozpoczęła mecz od breaka, szybko obejmując w secie otwarcia prowadzenie 2:0, ale Ukrainka  w gemie czwartym odpowiedziała re-breakiem doprowadzając w pierwszej partii pojedynku do remisu 2:2 i już nie ustępowała faworytce. Przez następnych siedem gemów obie tenisistki bez problemów utrzymywały podanie, ale w gemie 12, gdy Emma Navarro przegrywając (zgodnie z regułą własnego podania) 5:6 serwowała by doprowadzić do rozstrzygającego set tie-breaka Dajana Jastremska po raz drugi przełamała serwis wyżej klasyfikowanej w rankingu WTA przeciwniczki, zapisując set otwarcia na swoje konto.

Druga odsłona meczu była festiwalem break-pointów i breaków. Break-pointów nie mieliśmy w drugim secie tylko w gemie czwartym wygranym pewnie przez Amerykankę. Emma Navarro prowadziła w  drugiej partii meczu 4:1 z przewagą dwóch breaków,  by nie wygrać już ani jednego gema, przegrać cały drugi set 4:6 i po porażce 5:7, 4:6 odpaść z turnieju.

Rozstawiona w turnieju z numerem „9” Elena Rybakina (12. WTA) w pierwszej partii meczu z Rumunką Jaqueline Cristian (52. WTA) w 25 minut zdeklasowała rywalkę nie przegrywając ani jednego gema. W drugiej odsłonie pojedynku Rumunka nie wykorzystała jednego break-pointa w gemie drugim, ale mimo trzech okazji na break dla przeciwniczki (jednej w gemie trzecim i  dwóch w gemie dziewiątym) też  nie straciła podania i o wyniku drugiej  partii meczu zadecydował dopiero tie-break.

W tie-breaku Jaqueline Cristian, choć na początek straciła punkt przy własnym serwisie, prowadziła nawet z przewagą mini-breaka 4:1 lecz korzystnego wyniku – utrzymać do końca nie była w stanie. Od wyniku 1:4, Elena Rybakina wygrała cztery wymiany z rzędu, w tym na 4:4 oraz 5:4 przy podaniu rywalki – i chociaż Rumunka odpowiedziała jeszcze mini re-breakiem, dwie kolejne wymiany rozstrzygnęła na swoją korzyść faworytka i to Elena Rybakina, m. in. mistrzyni The Championships Wimbledon 2022 w grze pojedynczej kobiet, po wykorzystaniu piłki meczowej przy serwisie Jaqueline Cristian,  wygrała zakończony w piątek 1 sierpnia nad ranem czasu :6 (5) polskiego mecz 6:0, 7:6 (5), po dwóch wygranych setach zapewniając dobie awans do 1/8 finału gry pojedynczej kobiet turnieju WTA 1000 Canadian Open 2025. Sam drugi set trwał prawie godzinę (58 minut), a cały pojedynek godzinę i 23 minuty.

Iga Świątek vs Eva Lys

W piątek 1 sierpnia o awans do 1/8 finału grać będą tenisistki z dolnej połówki, w tym jedyna już Polka w turnieju singlistek, rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek (3. WTA).

Iga Świątek i Wim Fissette. Fot. Tomasz Barański
Iga Świątek i Wim Fissette. Fot. Tomasz Barański

Drugą przeciwniczką tenisistki z Raszyna w turnieju, będzie Niemka Eva Lys (69. WTA), która w 1/32 finału, sprawiła sporą niespodziankę, po zwycięstwie 6:3, 6:4 eliminując rozstawioną z numerem 27. wyżej notowaną w światowym rankingu rosyjską tenisistkę Anastazję Pawluchenkową, a w 1/64 finału bez straty seta pokonała Francuzkę Leolię Jeanjean.

Iga Świątek z Evą Lys spotka się po raz trzeci. Dwa ich  dotychczasowe mecze pewnie wygrała Polka, najpierw w 2022 roku na korcie ziemnym w Stuttgarcie 6:1, 6:1, a w styczniu 2025 na nawierzchni twardej podczas  Australian Open 2025 jeszcze wyżej 6:0, 6:1. Do ich trzeciej potyczki dojdzie w piątek, 1 sierpnia w Montrealu. Ponieważ  mecz zostanie rozegrany w sesji wieczornej, rozpocznie się już po północy z piątku 1 sierpnia na sobotę 2 sierpnia  czasu polskiego (czasu letniego środkowoeuropejskiego).

W 1/8 finału zwyciężczyni meczu Eva Lys – Iga Świątek, zmierzy się  z pogromczynią Magdaleny Fręch Ukrainką  Yuliią Starodubtsewą lub Dunką Clarą Tauson. Wychodząc na kort Polka i Niemka będą już znały swoją kolejną rywalkę.

W środę, jednym z ciekawszych był mecz, w którym Japonka Naomi Osaka, czterokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej kobiet, była liderka rankingu WTA, pokonała rozstawioną z numerem 14 rosyjską tenisistkę Liudmilę Samsonową.  Mecz obserwował już trener Tomasz Wiktorowski, były trener m.in. Agnieszki Radwańskiej i Igi Świątek, który będzie teraz pracował z Naomi Osaką. Polski trener dość długo rozmawiał wtedy z Japonką w przerwie między drugim i trzecim setem udzielając jej wskazówek, jak się okazało skutecznych, z czego nie ukrywał radości. W każdym razie udany początek współpracy został zrobiony.

Japonka Naomi Osaka, czterokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej kobiet, była liderka rankingu WTA, pokonała rozstawioną z numerem 14 rosyjską tenisistkę Liudmilę Samsonową. Fot. Canadian Open 2025 Omnium Banque Nationale
Japonka Naomi Osaka, czterokrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej kobiet, była liderka rankingu WTA, pokonała rozstawioną z numerem 14 rosyjską tenisistkę Liudmilę Samsonową. Fot. Canadian Open 2025 Omnium Banque Nationale

W piątek następną rywalką Naomi Osaki będzie Łotyszka Jelena Ostapenko, z którą na pewno nie chciałaby się spotkać w ewentualnym półfinale Iga Świątek, która z Ostapenko nigdy jeszcze nie wygrała ponosząc sześć dotkliwych porażek.  Ten mecz w sesji dziennej w Montrealu, a więc w piątkowy wieczór w Polsce.

czytaj też: Noami Osaka z nowym trenerem – Tomaszem Wiktorowskim!

Porażka pary deblowej Katarzyna Piter/Sabrina Santamaria

W czwartek w turnieju WTA 1000 Canadian Open 2025 kontynuowana była również rywalizacja w grze podwójnej, w której w parze z Amerykanka Sabriną Santamarią zaprezentowała się najlepsza obecnie polska deblistka Katarzyna Piter. W pierwszej rundzie – 1/16 finału – para Katarzyna Piter/Sabrina Santamaria zmierzyła się z parą Guo Hanyu/Alexandra Panova (Chiny/tenisistka rosyjska). Duet polsko-amerykański stoczył bardzo wyrównany pojedynek przegrywając w trzech setach 6:7 (5), 7:6 (4), 5-10.

W secie pierwszym Katarzyna Piter i Sabrina Santamaria prowadziły w tie-breaku 5:4 mając do dyspozycji serwis i gdyby zdobyły dwa punkty przy swoim podaniu, zapisałyby set otwarcia na swoim koncie. Polka i Amerykanka nie tylko nie wygrały jednak tych dwóch akcji, ale obie przegrały, podobnie zresztą jak następną akcję już przy podaniu rywalek i w konsekwencji cały set otwarcia 6:7 (5). Przed tie-breakiem nie było w pierwszym secie breaków, a w gemie 12 przy prowadzeniu przeciwniczek 6:5 zgodnie z regułą własnego serwis – Katarzyna Piter i Sabrina Santanaria obroniły przy swoim podaniu piłkę setową, a następnie wygrały jeszcze wymianę decydującą o wyniku gema, która była równocześnie wymianą  na remis 6:6 i drugą piłką setową dla pary Guo Hanyu/Alexandra Panova.

W drugiej partii meczu również nie było breaków, więc do rozstrzygnięcia ponownie niezbędny był tie-break, ale tym razem w decydującej rozgrywce skuteczniejsze były Polka i Amerykana, które zdobyły dwa ostatnie punkty przy podaniu przeciwniczek wygrywając drugi set 7:6 (4).

W takiej sytuacji do wyłonienia zwyciężczyń niezbędny był set trzeci rozgrywany w formule super tie-breaka do 10 zdobytych punktów,.

Decydujący set nie ułożył się niestety po myśli pary Katarzyna Piter/Sabrina Santamaria. Polka i Amerykanka po stracie punktów przy własnym podaniu w drugiej i trzeciej akcji błyskawicznie przegrywały  0;3, w dalszej fazie  seta m. in. 2:7, 2:8, 5:8  i po porażce w secie trzecim 5-10 odpadły z turnieju przegrywając trwający dwie godziny i 14 minut  mecz z duetem Guo Hanyu/Alexandra Panova 6:7 (5), 7:6 (4), 5-10. Po tym jak przegrywając 2:8 Katarzyna Piter i Sabrina Santamaria poderwały się jeszcze do walki zdobywając trzy punkty z rzędu, w tym dwa przy serwisie rywalek,  w dwóch następnych wymianach straciły punkty mając do dyspozycji serwis i mecz się zakończył.

1/16 finału gry pojedynczej  WTA 1000 Canadian Open 2025 – 3. runda

Cori Coco Gauff – Veronika Kudermetova 4:6, 7;5, 6:2

Victoria Mboko – Marie Bouzkova 1:6, 6:3, 6:0

Zhu Lin – Suzan Lamens 6:2, 6:2

Jessica Bouzas Maneiro – Aoi Ito 4;6, 7:5, 6:3

Maccartney Kessler – Mirra Andriejewa 7:6 (5), 6:4

Marta Kostjuk – Daria Kasatkina 3:6, 6:3, 7:6 (4)

Elena Rybakina – Jaqueline Cristian 6:0, 7:6 (5)

Dajana Jastremska – Emma Navarro 7:5, 6:4

—–

Amanda Anisimova – Emma Raducanu

Anna Kalinskaja – Elina Switolina

Naomi Osaka – Jelena Ostapenko

Anastazja Sevastova – Jessica Pegula

Madison Keys – Catherine Caty McNally 

Belinda Bencić – Karolina Muchova

Clara Tauson – Yuliia Starodubtsewa

Eva Lys – Iga Świątek

pary 1/8 finału w górnej połówce  drabinki

Cori Coco Gauff – Victoria Mboko

Zhu  Lin – Jessica Bouzas Maneiro

Maccartney Kessler – Marta Kostjuk

Elena Rybakina  – Dajana Jastremska

Harmonogram turnieju:

1/16 finału31 lipca – 1 sierpnia 2025 (czwartek – piątek)
1/8 finału: 2-3 sierpnia 2025 (sobota – niedziela)

ćwierćfinały: 4-5 sierpnia 2025 (poniedziałek – wtorek),

półfinały: 6 sierpnia 2025 (środa),

finał: 7 sierpnia 2025 (czwartek).

Pula nagród 5 152 599 dolarów. Na triumfatorkę czeka nagroda finansowa w kwocie ponad 520 tysięcy dolarów.

Gra się oczywiście również o punkty rankingowe

Tytuł to  1000 pkt, finał – 650 pkt, półfinał 390 pkt, ćwierćfinał  215 pkt, 1/8 finału 120 pkt, 1/16 finału (3.runda) 65 pkt, 1/32 finału (2.runda) 35 pkt, 1/64 finału (1. runda) 10 pkt.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

W głównej drabince turnieju ITF W75 Winter Polish Open 2026 zobaczymy Katarzynę Kawę. Fot. Leszno Tenis Klub

W hali Akwawit w Leszno Tenis Klub we wtorek 20 stycznia rozpoczyna się druga edycja ITF W75 Winter Polish Open, największego halowego turnieju rozgrywanego w kraju. …

Hubert Hurkacz zmierzy się z belgijskim tenisistą Zizou Bergsem prawdopodobnie po godz. 4.00 czasu polskiego.

Poniedziałek na kortach w Melbourne Park, drugi dzień rywalizacji Australian Open, był prawdziwie polskim dniem. Zaprezentowało sią pięcioro spośród sześciorga reprezentantów Polski, którzy znaleźli się …

Kobieca reprezentacja Polski, prowadzona przez kapitana Dawida Celta i trenera Macieja Domkę, spotka się w dniach 10-11 kwietnia z drużyną Ukrainy na wyjeździe, w meczu kwalifikacyjnym rozgrywek Billie …

Iga Świątek, wiceliderka klasyfikacji WTA pokonała w pierwszej rundzie Australian Open 7:6 (5), 6:3 na Rod Laver Arena, największym stadionie w Melbourne Park, zajmującą aktualnie …