Władysław Komarnicki, senator RP, wielki przyjaciel sportu – a przede wszystkim żużla i tenisa – obchodził piękny jubileusz, gorzowianin ukończył 80 lat. Takie święto nie mogło się obyć bez sportowego akcentu, a był nim deblowy turniej tenisowy – Senator Cup 2025, który rozegrany został 19 lipca w przepięknej scenerii kortów w Kłodawie w pobliżu Gorzowa Wielkopolskiego.

Sportowa rywalizacja zakończyła się zwycięstwem duetu Jan Kłysz i Adam Stańczuk, który w finale pokonał parę Tomasz Gęsikowski/Leszek Gzyl.
– Obsadę turnieju stanowili przede wszystkim gorzowscy i lokalni politycy, biznesmeni oraz społecznicy związani ze Stowarzyszeniem na Rzecz Rozwoju Tenisa Ziemnego w Gorzowie Wielkopolskim. Głównym organizatorem był mecenas Jan Kłysz – wieloletni przyjaciel senatora Komarnickiego oraz jego sparingpartner – mówi Jarosław Pikuła, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Kłodawie, który był koordynatorem i spikerem zawodów.
Wydarzenie rozpoczęło się uroczystym otwarciem wraz z toastem symboliczną lampką szampana oraz życzeniami od przyjaciół i jednocześnie rywali biorących udział w turnieju. Wśród zaproszonych gości byli m.in. Michał Caruk, wiceprezes Polskiego Związku Tenisowego, Piotr Fabich, prezes Lubuskiego Związku Stowarzyszeń Tenisowych Piotr Fabich oraz Tomasz Gęsikowski, wiceprezes Aktorskiego Klubu Tenisa.
– Niezmiernie cieszę się, że mogłem uczestniczyć w jubileuszu 80-lecia urodzin Władysława Komarnickiego i osobiście złożyć mu życzenia, w imieniu swoim oraz Aktorskiego Klubu Tenisowego. Znamy się od kilku lat i łączy nas pasja do tenisa. Senator imponuje mi swoją niespożytą energią, uśmiechem, empatią i optymistycznym podejściem do życia. Jest pasjonatem tenisa i podejmuje wiele działań w kierunku propagowania tego sportu oraz zdrowego stylu życia. 100 lat Panie Senatorze! – podsumowuje swój udział w turnieju Tomasz Gęsikowski.






Dodajmy, że mecze rozgrywane były w trzech grupach, a następnie najlepsze duety (łącznie rywalizowało 12 par) spotkały się w półfinałach i finale.
– Po części sportowej odbyła się uroczysta kolacja w pobliskim Gminnym Ośrodku Kultury w Kłodawie, w trakcie której nie zabrakło rozmów na temat rozwoju tenisa ziemnego – przede wszystkim wśród gorzowskiej młodzieży – czemu służyć ma budowa miejskich kortów. W kuluarach poruszano również kwestie związane z przyszłością Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Tenisa Ziemnego w Gorzowie Wlkp. oraz stojących przed nim najbliższych zadań – podkreśla Jarosław Pikuła.
O tym skąd wzięła się sportowa pasja Władysław Komarnicki opowiedział na łamach „Tenis Magazynu”: – Sport jest moją miłością, czymś, co daje radość i siłę do życia. Żużlem interesowałem się od dziecka, ale gdy miałem 31 lat, okazało się, że jest jeszcze jeden sport, który pochłonął mnie bez reszty. Tak się bowiem złożyło, że wtedy trochę pogrywałem w brydża i przy kartach właśnie jeden z dyrektorów, który był wcześniej na Zachodzie, zaczął opowiadać o takim ciekawym sporcie: tenis, rakiety, piłeczka, kort. Sport elitarny, będący wyzwaniem, a przy tym przeze mnie nieznany. Dość powiedzieć, że kojarzyłem go wtedy raczej z tenisem stołowym, tylko w trochę „większym” wydaniu. Ta opowieść zachęciła nas jednak i zaczęliśmy myśleć, jak tu zagrać w tego tenisa. Na szczęście okazało się, że rakiety były w naszym zasięgu, chińskie – jak pamiętam. Siatkę udostępnił nam kierownik działu socjalnego – normalnie służyła do gry w siatkówkę. Kortem stał się asfaltowy plac, w którym osadziliśmy dwie metalowe rury i naciągnęliśmy na nie siatkę. I się zaczęło: zaczęliśmy grać, początkowo tak, jak się wydawało, że robimy dobrze, bez internetu, filmów instruktażowych, bez porad instruktora. Były jednak dobre chęci, więc nie mogło się nie udać.

więcej czytaj: Władysław Komarnicki – senator, którego miłością jest tenis i żużel
Władysław Komarnicki

– rocznik 1945, przedsiębiorca budowlany, związany z Gorzowskim Przedsiębiorstwem Budownictwa Przemysłowego, Centralą Handlu Zagranicznego Budimex, Przedsiębiorstwem Budowlano-Usługowym Interbud-West, jak też – na niwie sportowej – z żużlowym klubem Stal Gorzów Wielkopolski. Radny sejmiku lubuskiego, senator RP IX, X i XI kadencji z ramienia Platformy Obywatelskiej.


