Godzinę i 15 minut trwał występ Magdaleny Fręch, w wielkoszlemowym turnieju tenisowym The Championships Wimbledon 2025 rozgrywanym na trawiastych kortach w Londynie – Wimbledonie. W pierwszej rundzie gry pojedynczej kobiet 148. edycji najsłynniejszego turnieju, tenisowego na świecie, rozstawiona z numerem 25. Magdalena Fręch przegrała we wtorek 1 lipca z 18-letnią Kanadyjką Victorią Mboko 3:6, 2:6 i pożegnała się z imprezą.
Victori-ous Mboko 🇨🇦
— Wimbledon (@Wimbledon) July 1, 2025
The 18-year-old Canadian found out just three hours before she took to court that she was in as a Lucky Loser, then went on to beat No.25 seed Magdalena Frech, 6-3, 6-2
A dream #Wimbledon debut on Canada Day 🤩 pic.twitter.com/dxZnTWnbXr
Przeciwniczką Magdaleny Fręch (24. WTA) we wtorkowym meczu miała być rosyjska tenisistka Anastazja Potapowa (44. WTA), ponieważ jednak Potapowa wycofała się z turnieju, urodzona w Łodzi podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego zmierzyła się z utalentowaną Kanadyjką Victorią Mboko (97. WTA), która „wskoczyła” do turniejowej drabinki jako lucky loser.

Faworytką była sporo wyżej klasyfikowana w światowym rankingu Magdalena Fręch, ale bardzo szybko przekonała się, że łatwo z uważaną za duży tenisowy talent Kanadyjką nie będzie.
Victoria Mboko już na otwarcie meczu zdobyła break i jak się miało później okazać prowadzenia w pierwszej partii meczu już nie oddała.
W ogóle na korcie działo się sporo. Magdalena Fręch jedyną okazję na re-break miała w gemie czwartym, ale nie wykorzystała wówczas break-pointa. Kilka minut później mogło być praktyczne po secie pierwszym lecz Polka utrzymała podanie broniąc najpierw dwa z rzędu, a następnie jeszcze jeden break-point i wiąż jeszcze w pierwszej partii meczu wszystko było możliwe.
Magdalena Fręch próbowała oczywiście walczyć, ale niewiele była w stanie wskórać. Victoria Mboko nie tylko nie pozwoliła Polce odrobić straty, ale sama więcej już niezagrożona, w gemie dziewiątym raz jeszcze przełamała serwis polskiej tenisistki, w pełni zasłużenie wygrywając trwający 43 minuty set otwarcia 6;3.
Drugą odsłonę spotkania Magdalena Fręch rozpoczęła bardzo obiecująco przegrywając tylko jedną wymianę i zdobywając break lecz wypracowaną przewagę natychmiast roztrwoniła, w dokładnie taki sam sposób tracąc podanie w gemie drugim.
Kluczowy dla losów drugiej partii, a zarazem całego pojedynku okazał się szósty gem drugiego seta, kiedy Victoria Mboko po raz kolejny zdobyła break podwyższając prowadzenie w drugiej partii na 4:2.
Magdalena Fręch już się w tym meczu nie „podniosła”. W dwóch ostatnich gemach Polka wygrała zaledwie jedną wymianę. Kanadyjka drugi set zakończyła jeszcze jednym przełamaniem serwisu drugiej obecnie polskiej tenisistki w światowym rankingu wykorzystując już pierwszą piłkę meczową.
Victoria Mboko drugą odsłonę wtorkowego pojedynku wygrała jeszcze wyżej niż pierwszą po 32 minutach 6:2 i po pokonaniu w pięć kwadransów Magdaleny Fęch 6:3, 6:2 zameldowała się w drugiej rundzie gry pojedynczej kobiet wielkoszlemowego The Championships Wimbledon 2025.
Magdalena Fręch z pewnością nie tak wyobrażała sobie występ w Londynie. Raptem 75 minut i koniec turnieju dla podopiecznej trenera Andrzeja Kobierskiego.
W drugiej rundzie – 1/32 finału – singla kobiet Wimbledonu 2025, to 18-letnia Victoria Mboko zmierzy się z 23-letnią Hailey Baptiste (55. WTA, USA), która 1 lipca, po zwycięstwie 6:7 (0), 6:1, 6:2 wyeliminowała Soranę Cirsteę (168. WTA, Rumunia).
Krzysztof Maciejewski


