AZS Poznań

W Grand Prix Fibaka Polacy wciąż w grze

przez

dnia

W trzecim dniu turnieju głównego 42. edycji międzynarodowego Grand Prix Wojciecha Fibaka w rywalizacji juniorów sportowych emocji nie brakowało. Na kortach AZS przy Noskowskiego w Poznaniu była radość zwycięzców i złość pokonanych. Do ćwierćfinału imprezy w gronie chłopców awans wywalczyli m. in. Polacy: Adam Kwiatkowski, Jasza Szajrych czy Piotr Kusiewicz. Wszyscy, kolejny dzień zmagali się nie tylko z przeciwnikiem, ale także z pogodą – afrykańskie upały dawały się we znaki uczestnikom.

Jasza gra ciekawy tenis. Myślę, że za rok, czy dwa, kiedy nabierze więcej siły i masy może być groźnym przeciwnikiem dla każdego – mówił Wojciech Fibak o grze 16-letniego Szajrycha z Grunwaldu Poznań.

Podopieczny Huberta Gąsiorka zmierzył się z o rok starszym Wojciech Kasperskim reprezentantem Górnika Bytom. Mecz stał na dobrym poziomie i był wyrównany. Pierwsza partię – w tie-breaku 9-7 – wygrał poznaniak, broniąc piłkę setową. W drugim także zwyciężył Jasza 6:4.

To był ciekawy, tenisowy pojedynek. Chłopakom nie zabrakło ambicji. Cieszę się, że turniej, który ma 42-letnią tradycję i którego pomysłodawcą był mój tata prof. Jan Fibak zyskuje na randze – podkreślił W. Fibak. – Fakt, że jest to trzecia impreza, w której zdobywa się punkty do juniorskiego rankingu ITF powoduje, że przyjeżdżają gracze z krajów o dużej tradycji tenisowej.

W innym spotkaniu, w którym zagrało dwóch Polaków Adam Kwiatkowski z Warszawy pokonał Patryka Kosińskiego ze Szczecina 6:3, 6:2.

W pierwszym secie prowadziłem 5:0, w drugim 5:1 i nie potrafiłem szybko zakończyć tego spotkania. Rywal, kiedy poczuł moment słabości z mojej strony natychmiast to wykorzystywał. W moich meczach zawsze musi być dramaturgia – powiedział z uśmiechem sympatyczny tenisista z Warszawy.

Mecz w sesji przedpołudniowej sukcesem zakończył także Piotr Kusiewicz. W trzech setach – 6:0, 3:6, 6:1 – pokonał on zawodnika z Izraela Asafę Friedlera.

Przypomnijmy, że pomysłodawcą turnieju w stolicy Wielkopolski był wspomniany profesor Jan Fibak, ojciec Wojciecha Fibaka, naszego wybitnego tenisisty. Znany w kraju chirurg wybrał świetny moment. Gdy syn był u szczytu sławy i miał za sobą wielkie sukcesy, jak finał Masters 1976, postanowił stworzyć zawody na wzór warszawskiego turnieju im. Bohdana Tomaszewskiego.

W piątek od godz. 10 kolejne pojedynki na kortach AZS przy ul. Noskowskiego w Poznaniu.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *