US Open 2025. Magdalena Fręch w 1/16 finału po pokonaniu Peyton Stearns!

Magdalena Fręch do trzeciej rundy US Open awansowała po raz pierwszy! Fot. @WTA

Rozstawiona z numerem 28 Magdalena Fręch (33. WTA), po raz pierwszy w karierze pokonała Amerykankę Peyton Stearns (54. WTA), po odwróceniu przebiegu zmagań wygrywając po dwóch godzinach i 42 minutach 6:7 (6), 6:3, 6:2  i zameldowała się w trzeciej rundzie – 1/16 finału – gry pojedynczej kobiet rozgrywanego w Nowym Jorku wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open 2025!

W gronie 32 najlepszych tenisistek turnieju singla kobiet nowojorskiego turnieju Polska będzie więc reprezentowana przez dwie tenisistki: Igę Świątek (2. WTA), wiceliderkę  rankingu WTA, i Magdalenę Fręch. Magda, 27 letnia podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego, do trzeciej rundy US Open awansowała po raz pierwszy!

Choć Magdalena Fręch w światowym rankingu tenisistek plasuje się o 21 pozycji wyżej niż Peyton Stearns, faworytką czwartkowego meczu była raczej Amerykanka. Magdalena Fręch nic jednak nie robiła sobie z notowań bookmacherów i pojedynek o awans do 1/16 finału US Open 2025 rozpoczęła najlepiej jak było można – od przełamania serwisu rywalki. Niestety, Polka nie zdołała pójść za ciosem i Peyton Stearns natychmiast odpowiedziała re-breakiem.

W pierwszej fazie pojedynku nieco korzystniej na korcie prezentowała się Polka i w gemie piątym to ona stanęła przed szansą powrotu na prowadzenie z przewagą breaka. Amerykanka wybrnęła jednak z opresji i od tego momentu sala zwycięstwa w secie otwarcia zaczęła przechylać się na jej stronę. Swoją szansę na drugi w meczu break Peyton Stearns w gemie szóstym wykorzystała, a kiedy po wygranym na sucho przy własnym podaniu gemie siódmym prowadziła 5:2 – już tylko jednego wygranego gema potrzebowała, by set otwarcia zapisać na swoim koncie.

Znana z waleczności, urodzona w Łodzi tenisistka KS Górnik Bytom jednak nie zrezygnowała, ruszając do odrabiania strat. Podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego najpierw wygranym do 15 własnym gemem serwisowym poprawiła wynik w pierwszej odsłonie meczu na 3:5, po czym w gemie dziewiątym, przy podaniu Amerykanki, obroniła piłkę setową, by po wykorzystaniu czwartego w tym gemie break-pointa wywalczyć re-break, a za moment pewnie wygrywając na sucho własny gem serwisowy – doprowadzając w secie otwarcia do remisu 5:5!

Ostatecznie do rozstrzygnięcia pierwszej partii meczu niezbędny był tie-break. Decydującą rozgrywkę Polka zaczęła gorzej od przeciwniczki i przegrywała po dwóch akcjach 0:2, ale cztery następne wymiany rozstrzygnęła na swoją korzyść, wychodząc w tie-breaku na prowadzenie 4:2 z przewagą mini-breaka.

Peyton Stearns wprawdzie szybko doprowadziła do wyrównania, lecz za chwilę 5:4, ponownie z przewagą miniprzełamania serwisu Amerykanki prowadziła Polka i gdyby mając do dyspozycji serwis zdobyła  dwa punkty –  zakończyłaby pierwszą partię meczu zwycięstwem.

Niestety, nie wykorzystała szansy i chociaż przy prowadzeniu 6:5 miała piłkę setową – teraz dwie akcje własnym serwisem rozpoczynała Peyton Stearns i ona, zdobywając dwa punkty nie tylko obroniła setbol, ale sama wypracowała piłkę setowa na swoją korzyść. Peyton Stearns zwyciężyła w tie-breaku pierwszego seta 8:6 i po wygranej 7:6 (6) znalazła się bliżej trzeciej rundy gry pojedynczej kobiet US Open 2025, obejmując w meczu prowadzenie 1:0 w setach.

Druga odsłona meczu również była bardzo interesująca. Magdalena Fręch już w gemie rozpoczynającym drugą partię spotkania utrzymała serwis po obronie break-pointa, opanowała sytuację na korcie i po  pięciu rozegranych gemach wygrywała z przewagą breaka 4:1. Polka przegrała wprawdzie dwa następne gemy, w tym na 4:3 przy własnym podaniu, ale w kolejnym gemie zdobyła arcyważny break na 5:3 i za moment serwowała, by zwyciężyć w drugiej odsłonie spotkania i doprowadzić do rozstrzygającego seta trzeciego.

Ostatni gem drugiego seta był długi i dramatyczny. Polka, prowadząc 40:15, miała dwie z rzędu piłki setowe, lecz ich nie wykorzystała, a za moment mieliśmy break-point dla Peyton Stearns, która mogła uzyskać re-break. W dalszej fazie tego gema jeszcze jednego setbola nie wykorzystała Polka, jeszcze jeden break-point zmarnowała Amerykanka, aż wreszcie dopięła swego Magdalena Fręch, która zwyciężyła w trwającym 48 minut secie drugim 6:3.

O zwycięstwie w meczu zadecydował set trzeci. Trudy spotkania zdecydowanie lepiej wytrzymała Magdalena Fręch, która w rozstrzygającej odsłonie pojedynku zdominowała uważaną za faworytkę, występującą  przed własną, amerykańską widownią przeciwniczkę. Magdalena Fręch decydujący set trzeci wygrała 6:2 i po pokonaniu Peyton Stearns 6:7 (6), 6:3, 6:2 – zameldowała się w 1/16 finału singla kobiet wielkoszlemowego US Open 2025!

W rozstrzygającym secie trzecim Polka wygrywała już 5:0 i serwowała po zamknięcie czwartkowego pojedynku. Wówczas podopieczna trenera Andrzeja Kobierskiego straciła serwis, po czym Amerykanka poprawiła jeszcze wynik w secie na 2:5, ale na więcej Magdalena Fręch już Peyton Stearns nie pozwoliła.

Magdalena Fręch i Peyton Stearns i zmierzyły się po raz trzeci. Po raz pierwszy lepsza okazała się  Magdalena Fręch.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Iga Świątek (4. WTA) na ćwierćfinale zakończyła występ w rozgrywanym na ziemnych kortach w hali Porsche Arena w Stuttgarcie turnieju Porsche Tennis Grand Prix 2026. W piątkowym ćwierćfinale …

Mirra Andriejewa w meczu drugiej rundy turnieju w Stuttgarcie zwyciężyła Amerykankę Alycię Parks. Fot. Porsche Tennis Grand Prix 2026/WTA Tour

W decydującą fazę wkroczył rozgrywany na ziemnych kortach w hali Porsche Arena w Stuttgarcie tenisowy turniej kobiet WTA 500 Porsche Tennis Grand Prix 2026. W czwartek 16 …

Magda Linette przed wielkoszlemowym Roland Garros w Paryżu zamierza wystartować w dwóch turniejach WTA 1000 w Madrycie i Rzymie, oraz WTA 500 w Strasburgu. Fot. Waldemar Wylegalski

Magda Linette w 2026 roku, dziesiąty sezon z rzędu, reprezentuje barwy AZS-u Poznań. Reprezentantka Polski podczas spotkania z dziennikarzami mówiła o tym, że gra dużo bardziej ofensywnie, …

Katarzyna Kliber przygodę z tenisem rozpoczęła się tak, jak bywa w wielu innych przypadkach. Pierwszy raz na kort zabrał ją tata. Miała wtedy 6 lat, ale jak …