Świątek uległa mistrzyni olimpijskiej. Djoković trzy kroki od przejścia do historii

W rozgrywanym w Nowym Jorku wielkoszlemowym turnieju US Open 2021 nie ma już w rywalizacji seniorskiej przedstawicieli polskiego tenisa. W poniedziałek z imprezą pożegnała się Iga Świątek, w 1/8 finału gry pojedynczej kobiet przegrywając z aktualną mistrzynią olimpijską z Tokio Szwajcarką Belindą Bencić 6:7 (12), 3:6. Spotkanie trwało 2 godziny i 7 minut.

Nie ma już w turnieju Igi Świątek, w ćwierćfinale zagra natomiast kolejna z rewelacji, dopiero 150. w rankingu WTA Brytyjka Emma Raducanu. W rywalizacji mężczyzn, do ćwierćfinału awansował między innymi walczący o klasycznego kalendarzowego Wielkiego Szlema i rekordowy 21. tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej mężczyzn Serb Novak Djoković. Tym razem niespodzianki nie sprawił już klasyfikowany na 144. pozycji w rankingu ATP kwalifikant z Niemiec Oscar Otte, choć stawiał duży opór turniejowej „szóstce”, ósmemu w rankingu ATP Włochowi Matteo Berrettiniemu.

Szkoda straconej szansy, ale….

Oczywiście szkoda straconej szansy Polki, gdyż mecz mógł się potoczyć inaczej, (w pierwszym „kosmicznym” secie Świątek miała cztery piłki setowe, jedną przy prowadzeniu 6:5, trzy w tie-breaku), podkreślić jednak trzeba, że najlepsza obecnie polska tenisistka i tak dokonała w sezonie 2021 dużego wyczynu. Wygrywając w 1/16 finału US Open z Estonką Anett Kontaveit, zawodniczka z Raszyna nie tylko poprawiła swój najlepszy dotychczas wynik w Nowym Jorku, ale  jako jedyna tenisistka na świecie, w każdej z czterech imprez wielkoszlemowych w 2021 roku dotarła co najmniej do IV rundy, a więc do najlepszej szesnastki zawodów. W Australian Open i Wimbledonie Iga Świątek, podobnie jak teraz w Nowym Jorku, zatrzymywała się na IV rundzie – w Melbourne lepsza od Polki  okazała się Rumunka  Simona Halep, która wygrała 6:3, 1:6, 3:6, a na trawiastych kortach w Londynie Tunezyjka Ons Jabeur, po zwycięstwie 7:5, 1:6, 1:6. Do ćwierćfinału Iga Świątek  dotarła natomiast we French Open, w którym broniła tytułu. lecz na tym etapie została wyeliminowana przez Greczynkę Marię Sakkari, przegrywając 4:6, 4:6.

– To pokazuje, że podążam odpowiednią ścieżką. Jestem dumna z mojego osiągnięcia – stwierdziła nasza reprezentantka już po wygranym spotkaniu z Anett Kontaveit. Przełamałam się i cieszę się, że w meczu potrafię prezentować zagrania, które ćwiczymy i wychodzą podczas treningów – podkreśla Iga Świątek.

Na Belindę Bencić, która w turnieju US Open 2021 nie straciła jeszcze seta, a wcześniej była już w Nowym Jorku w pófinale i w ćwierćfinale, to nie wystarczyło, a najbardziej, ponownie, brakowało Idze Świątek solidnego własnego serwisu. Szczególnie dotyczyło to drugiego podania.

– Uważam, że mój tenis się rozwija – mówi Iga Świątek.

­- Przede wszystkim cieszę się, że udało mi się pokonać własne słabości, które było widać podczas meczu drugiej rundy. Trzy wygrane w Nowym Jorku mecze to pozytywny wynik. Myślę, że trochę brakuje mi umiejętności grania na twardym korcie, aby solidnie przechodzić do kolejnych rund, tak jak na mączce. Ale uważam, że mój tenis się rozwija. Oglądałam turniej w Adelajdzie (tam w finale Świątek pokonała Bencić – przyp. red.) i myślę, że gram lepiej niż wtedy. Prawda jest jednak taka, że moje niektóre rywalki też grają lepiej. Tak jak dziś świetnie zagrała Belinda – powiedziała po poniedziałkowym spotkaniu Iga Świątek.

Pogromczyni liderki rankingu bez szans w następnym meczu

Kolejną rywalką Belindy Bencić będzie jedna z rewelacji turnieju kobiet Emma Raducanu. Brytyjka zajmująca w rankingu WTA dopiero 150 lokatę, w meczu o ćwierćfinał gładko pokonała Amerykankę  Shelby Rogers 6:2, 6:1. Reprezentantka USA, która w 1/16 finału wyeliminowała sensacyjnie liderkę rankingu WTA Australijkę Ashleigh Barty, w pojedynku z Raducanu była zupełnie bezradna.

W ćwierćfinale jest także Czeszka Karolina Pliskova, która pewnie wygrała z Rosjanką Anastasią Pavlyuchenkovą 7:5, 6:3. Następną przeciwniczką byłej liderki rankingu WTA, która jednak nie ma jeszcze na koncie tytułu wielkoszlemowego, będzie Maria Sakkari. Greczynka pokonała Biancę Andreescu (Kanada) 6:7 (2), 7:6 (6), 6:3.

Czwarty krok Djokovicia. Zostały jeszcze trzy

W turnieju mężczyzn za wydarzenie dnia był występ lidera rankingu ATP Serba Novaka Djokovicia, którego rywalem w IV rundzie był Amerykanin Jenson Brooksby, Początek okazał się popisem 99. w rankingu reprezentanta USA, ale na sensację zanosiło się tylko do połowy drugiego seta. Później na korcie dominował już Serb, który wygrał ostatecznie 1:6, 6:3, 6:2, 6:2. Novak Djoković uczynił tym samym czwarty krok w kierunku celu, po jaki przyjechał do Nowego Jorku. Jeżeli Djoković wygra US Open 2021 – przejdzie do historii. Zostanie samodzielnym rekordzistą wszech czasów w liczbie wielkoszlemowych tytułów w grze pojedynczej mężczyzn mając ich na koncie już 21, zostanie zarazem dopiero trzecim w historii i drugim w liczonej od 1968 roku erze open tenisistą, który sięgnie po klasycznego kalendarzowego Wielkiego Szlema (wygrane wszystkie cztery turnieje wielkoszlemowe w jednym roku kalendarzowym). Djokoviciovi pozostały jeszcze trzy kroki, chociaż zapewne najtrudniejsze…

W ćwierćfinale na drodze Djokovicia stanie turniejowa „szóstka” Włoch Matteo Berrettini (ATP 8), którego nie zdołał zatrzymać rewelacyjny kwalifikant Oscar Otte (Niemcy, ATP 144). Ostatecznie to Włoch wygrał w poniedziałek w czterech setach 6:4, 3:6, 6:3, 6:2.

Mistrz olimpijski wciąż w formie

Wśród kobiet wysoką formę utrzymuje wciąż mistrzyni olimpijska Belinda Bencić, świetnej dyspozycji prezentowanej w stolicy Japonii nie stracił również mistrz olimpijski w grze pojedynczej mężczyzn Niemiec Alexander Zverev, który zameldował się w ćwierćfinale pokonując w trzech setach groźnego i nieobliczalnego młodego Włocha Jannika Sinnera 6:4, 6:4, 7:6 (7).

W spotkaniu o półfinał przeciwnikiem Alexandra Zvereva będzie Lloyd George Harris (RPA, ATP 46). Nierozstawionemu tenisiście z RPA nie sprostał w poniedziałek wyżej notowany Amerykanin Reilly Opelka (ATP 24), który zdołał rozstrzygnąć na swoja korzyść tylko pierwszego seta. W pozostałych dominował Harris wygrywajac 6:7 (6), 6:4, 6:1, 6:3.

Bez gospodarzy

Począwszy od ćwierćfinałów, w turniejach gry pojedynczej kobiet i mężczyzn US Ipen 2921 nie ma już przedstawicieli gospodarzy – tenisistek, ani tenisistów USA. Ostatnim był pokonany przez Novaka Djokovicia Jenson Brooksby. Także w IV rundzie z turniejem pożegnali się Reilly Opelka i Frances Tiafoe w rywalizacji mężczyzn oraz Shelby Rogers w rywalizacji kobiet.

Oni zagrają w ćwierćfinale

Komplet par ćwierćfinałowych US Open 2021 w grze pojedynczej

kobiety:

Belinda Bencić (Szwajcaria) – Emma Raducanu (Wielka Brytania), Karolina Pliskova (Czechy) – Maria Sakkari (Grecja), Elina Svitolina (Ukraina) – Leylah Annie Fernandez (Kanada), Barbora Krejcikova (Czechy) – Aryna Sabalenka (Białoruś)

mężczyźni:

Novak Djoković (Serbia) – Matteo Berrettini (Włochy), Alexander Zverev (Niemcy) – Lloyd George Harris (RPA), Felix Auger- Aliassime (Kanada) – Carlos Alcaraz (Hiszpania), Botic Van De Zandschulp (Holandia) – Daniił Miedwiediew (Rosja)

Tekst: Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Podobne wiadomości