Najwyżej klasyfikowany obecnie w rankingu światowym polski tenisista Kamil Majchrzak (75. ATP), w trwającym tygodniu (13-29 października 2025) zdecydował się wziąć udział w turnieju ATP 250 BNP Paribas Nordic Open 2025 na twardej nawierzchni w hali w Sztokholmie. W pierwszej rundzie – 1/16 finału – „Szumi” zmierzył się we wtorek 14 października 2025 z tenisistą z kwalifikacji, Austriakiem Filipem Misolicem (95. ATP), triumfatorem challengera Enea Poznań Open 2025, zwyciężając w dobrym stylu pewnie 6:2, 6:2. Natomiast w pierwszej rundzie gry podwójnej turnieju 250 Japan Women’s Open Tennis w Osace, japońsko-polska para deblowa Nao Hibino/Katarzyna Piter zmierzyła się z duetem rumuńsko-serbskim Jaqueline Cristian/Olga Danilović przegrywając w dwóch setach 3:6, 4:6.
Pewna wygrana Kamila. W następnej rundzie czeka Sebastian Korda
Tylko na samym początku meczu Filip Misolic zagrażał Kamilowi Majchrzakowi, w drugim gemie, pierwszym gemie serwisowym Polaka wypracowując dwa z rzędu break-pointy, by objąć w secie otwarcia prowadzenie 2:0. Urodzony w Piotrkowie Trybunalskim polski tenisista wybrnął jednak z opresji, a w gemie trzecim sam przełamał podanie Austriaka na 2:1 i już do końca pierwszej partii pojedynku niezagrożony, pewnie wygrał pierwszą odsłonę meczu 6:2.
W gemie siódmym Polak raz jeszcze przełamał serwis rywala podwyższając prowadzenie na 5:2, po czym przy własnym podaniu, broniąc najpierw dwa break-pointy, zamknął set wygraną 6:2 po 40 minutach zmagań na korcie.
Druga partia meczu była niemal kopią pierwszej. Kamil Majchrzak zwyciężył w niej również 6:2, tym razem po 41 minutach i zameldował się w drugiej rundzie gry pojedynczej brukselskiego turnieju pokonując w godzinę i 21 minut Filipa Misolica 6:2, 6:2.
Także w secie drugim Austriak po wygraniu pierwszego gema przy włąsnym serwisie, w gemie drugim miał dwa break-pointy by wyjść na prowadzenia 2:0, ale teraz też ich nie wykorzystał, a w gemie trzecim nie utrzymał podania i prowadzenie z przewagą breaka objął już „Szumi”. Kamil Majchrzak zmarnował wprawdzie break-point w gemie piątym drugiego seta, ale w gemie siódmym tak jak w secie otwarcia przełamał serwis przeciwnika na 5;2 i już tylko jednego wygranego gema potrzebował do zwycięstwa w meczu i awansu.
Teraz też Austriak broniąc się przed porażką wypracował break-point lecz Kamil Majchrzak nie dał sobie odebrać serwisu, wygrał trzy następne wymiany zamykając rywalizację, w której był od Filipa Misolica wyraźnie lepszy.
Była to pierwsza konfrontacja obu tenisistów.
W 1/8 finału, w meczu o awans do ćwierćfinału przeciwnikiem Kamila Majchrzaka, który ma szanse poprawić po turnieju w Sztokholmie swoją lokatę w rankingu( na razie w wirtualnym rankingu awansował o pięć lokat na 70. miejsce), będzie Amerykanin czeskiego pochodzenia Sebastian Korda (60. ATP), który w pierwszej rundzie, już w poniedziałek 13 października, uporał się w trzech setach z rozstawionym z „siódemką” Australijczykiem Aleksiejem Popyrinem (48.ATP), wygrywając po odwróceniu przebiegu zmagań 6:7 (4), 6:1, 6;3
W stolicy Szwecji turniejową „jedynką” jest Duńczyk Holger Rune (11.ATP), a dwójką Norweg Casper Ruud (12. ATP).
Leo Borg tar hem segern i gårdagens match mot Sebastian Ofner inför hemmapubliken på Kungliga Tennishallen 🇸🇪 pic.twitter.com/waaicXIrp0
— BNP Paribas Nordic Open (@bnppnordicopen) October 14, 2025
Porażka duetu Nao Hibino/Katarzyna Piter
Spośród przedstawicieli polskiego tenisa, we wtorek 14 października 2025 w imprezie głównego cyklu tenisowych tourów zaprezentowała się jeszcze najwyżej obecnie klasyfikowana w rankingu światowym polska deblistka Katarzyna Piter. W pierwszej rundzie gry podwójnej turnieju 250 Japan Women’s Open Tennis w Osace, japońsko-polska para deblowa Nao Hibino/Katarzyna Piter. Na początek, w meczu o awans do ćwierćfinału, para Nao Hibino/Katarzyna Piter zmierzyła się z duetem rumuńsko-serbskim Jaqueline Cristian/Olga Danilović przegrywając w dwóch setach 3:6, 4:6.
W secie otwarcia Japonka i Polka na stratę podania już w drugim gemie natychmiast odpowiedziały re-breakiem z 0:2 doprowadzając do remisu 2:2, ale w dalszej fazie rywalizacji raz jeszcze nie utrzymały podania w gemie szóstym, w konsekwencji przegrywając set otwarcia. Także po drugiej stracie serwisu Nao Hibono i Katarzyna Piter miały szansę na natychmiastowy re-break lecz w gemie siódmym nie wykorzystały break-pointa.
W drugiej odsłonie meczu, para rumuńsko-serbska zdobyła break już w genie pierwszym i chociaż Japonka i Polka po breaku w gemie szóstym odrobiły stratę, decydujący cios zadały Jaqueline Cristian i Olga Danilović. Kluczowy okazał się dziewiąty gem drugiej partii pojedynki, kiedy Nao Hibino i Katarzyna Piter raz jeszcze nie utrzymały podania i tej straty już nie odrobiły przegrywając drugi set 4:6 i po porażce 3:6, 4:6 odpadając z turnieju.
Wyrównany mecz, w którym nieco skuteczniejsze okazały się Rumunka i Serbka trwał godzinę i 12 minut.
W ostatnim jak się okazało gemie meczu przy podaniu pary rumuńsko-serbskiej mieliśmy jeszcze remis 30:30, ale dwie następne akcje wygrały Jaqueline Cristian i Olga Danilović, meldując się w ćwierćfinale.
Krzysztof Maciejewski

