Niebo zapłakało nad kortami, ale turniej Talex Open rusza pełną parą

Na kortach ziemnych AZS przy ul. Noskowskiego w Poznaniu od niedzieli trwają mecze eliminacyjne turnieju Talex Open, czyli Międzynarodowych Mistrzostw Wielkopolski. We wtorek miał się rozpocząć turniej główny. Jedną z „dzikich kart” otrzymał Borys Zgoła (na zdjęciu głównym).

W poniedziałek organizatorzy błagalnie patrzyli w niebo, ale ono nie miało ochoty się nad nimi i tenisistami zlitować. Korty tonęły w wodzie, a sędziowie zamiast ogłaszać wyniki, oglądali prognozy pogody.

– Najgorszy dzień lata mamy już za sobą, więc w kolejnych dniach może być tylko lepiej – pocieszał się Jacek Muzolf, dyrektor turnieju i szef sekcji tenisowej AZS Poznań.

Gospodarzy w turnieju głównym (w niedzielę odbywały się eliminacje) reprezentować będzie dwóch młodych zawodników, Borys Zgoła i Dawid Taczała, którzy otrzymali „dzikie karty”, podobnie jak dwóch innych młodych polskich graczy: Aleksander Orlikowski i Flip Pieczonka.

– Borys debiutuje w imprezie tej rangi, ale to waleczny chłopak i może sprawić niespodziankę. Dawid z kolei jest dla mnie wielką niewiadomą – dodał Muzolf.

Polscy tenisiści w tegorocznej edycji Talex Open wystąpią szeroką ławę. Do siedmiu już wcześniej zgłoszonych zawodników w ostatniej chwili dołączyli Maciej Rajski i Yann Wójcik, którzy świetnie spisywali się w zakończonym w niedzielę turnieju w Łodzi.

– Rodzimych graczy jest zdecydowanie więcej niż w ubiegłym roku, co wynika pewnie z tego, że poprzednio mieliśmy pandemię i byliśmy jedną z niewielu imprez w Europie. Zgłoszeń z zagranicy było więc relatywnie dużo. Tym razem będziemy mieli więc atak polskich tenisistów. Osobiście najbardziej liczę na doświadczonego Pawła Ciasia oraz Rajskiego. Ciaś zawsze był solidnym graczem, a Rajski jest w dobrej formie. Sporo będzie jednak też zależeć od losowania – zauważył Muzolf.

Turniej Talex Open zakończy się finałem gry singlowej w niedzielę. Już w piątek jednak w stolicy Wielkopolski pojawią się władze Polskiego Związku Tenisowego na czele z prezesem Mirosławem Skrzypczyńskim.

– Okazja będzie wyjątkowa, bo właśnie 27 sierpnia 1921 r. w Poznaniu pod nazwą Polski Związek Lawn Tenisowy powstał protoplasta dzisiejszego PZT. AZS Poznań był jednym z jego założycieli, a pierwszym prezesem poznaniak Zdzisław Szulc. Nic dziwnego więc, że to u nas będziemy świętować 100-lecie PZT – zakończył dyrektor turnieju.

Przy okazji warto przypomnieć kim był pierwszy prezes tenisistów. Szulc, urodzony w 1895 r. w Poznaniu, był jednym z pionierów tenisa w Wielkopolsce. Rolę działacza przez wiele lat łączył z rolą zawodnika jako gracz ZTMP, Warty i AZS Poznań. Co ciekawe jego drugą pasją była muzyka. To jemu zawdzięczamy sporą część ekspozycji w Muzeum Instrumentów Muzycznych, w którym pełnił do śmierci, czyli do 1959 r. funkcję kustosza. Szulc był także współtwórcą i wiceprezesem Stowarzyszenia Polskich Artystów Lutników.

Tekst: Radosław Patroniak

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Podobne wiadomości