Mutua Madrid Open 2024. Rybakina i Sabalenka uzupelniły stawkę półfinalistek singla

Zwycięska Elena Rybakina zaliczyła w meczu z Julią Piutincową niesamowity powrót. Fot. Mutua Madrid Open

W środę wieczorem poznaliśmy komplet par półfinałowych gry pojedynczej kobiet turnieju Mutua Madrid Open 2024. Do Igi Świątek, najwyżej rozstawionej w imprezie liderki światowego rankingu tenisistek, i Amerykanki Madison Keys (20. WTA), które awans do 1/2 finału zapewniły sobie we wtorek, dołączyły reprezentująca Kazachstan Elena Rybakina (4. WTA), turniejowa czwórka, oraz broniąca tytułu białoruska tenisistka Aryna Sabalenka (2. WTA), rozstawiona w Madrycie z numerem drugim wiceliderka rankingu WTA. Oba półfinały – Świątek vs Keys oraz Rybakina vs Sabalenka – zostaną rozegrane na ziemnych kortach kompleksu tenisowego Caja Magica w Madrycie w czwartek 2 maja.

Niesamowity przebieg miał pierwszy ze środowych ćwierćfinałów singla kobiet, w którym rywalizowały dwie reprezentantki Kazachstanu: Elena Rybakina (4. WTA) oraz klasyfikowana w światowym rankingu tenisistek 46. lokat niżej Julia Putintcewa (50. WTA). W półfinale zameldowała się faworytka, wygrywając 4:6, 7:6, (4), 7:5. Zwycięska Elena Rybakina zaliczyła w tym meczu niesamowity powrót, w decydującym secie trzecim przegrywała już bowiem 2:5 z dwukrotną stratą serwisu na koncie oraz 15:40 przy własnym podaniu. Rybakina odwróciła jednak po obronie dwóch piłek meczowych przebieg wydarzeń, meldując się w półfinale!

W meczu Putincewa-Rybakina, w secie otwarcia, wszystko co najważniejsze zdarzyło się na początku. W gemie pierwszym break-pointa nie wykorzystała Julia Putincewa, w drugim aż trzy break-pointy nie wystarczyły do przełamania serwisu rywalki Elenie Rybakinie, wreszcie w gemie piątym break zdobyła mniej utytułowana z kazachskich tenisistek. W dalszej fazie seta nie było już nawet break-pointów i set otwarcia po 45 minutach zapisała na swoim koncie Julia Puntincewa.

Druga odsłona meczu była jeszcze ciekawsza. Do rozstrzygnięcia drugiej partii pojedynku niezbędny był tie-break. Julia Putincewa niesamowicie walczyła, dwukrotnie odrabiając stratę miniprzełamania, w końcu jednak Elena Rybakina przełamała opór przeciwniczki i zapewniła sobie zwycięstwo w tie-breaku drugiego seta 7:4, a co za tym idzie – w całym secie drugim 7:6 (4), doprowadzając do rozstrzygającego seta trzeciego.

Decydująca partia okazała się bardzo dramatyczna i długo wszystko wskazywało, że do półfinału awansuje Julia Putincewa. Klasyfikowana w rankingu WTA na 50 pozycji, dwie lokaty za Magdą Linette i jedną lokatę przed Magdaleną Fręch Julia Putincewa nie wykorzystała wprawdzie dwóch break-pointów w gemie czwartym, ale dopięła swego w kolejnym gemie serwisowym Eleny Rybakiny, wychodząc na prowadzenie, po czym – utrzymując serwis – podwyższyła wynik na 5:2 i znalazła się tylko o jeden wygrany gem od półfinału.

Julia Putincewa mogła zakończyć mecz zwycięstwem już w gemie ósmym rozstrzygającej partii, ale przy serwisie Eleny Rybakiny nie wykorzystała dwóch piłek meczowych z rzędu, które wypracowała, prowadząc w tym gemie 40:15.

Na pewno znacznie bardziej zaprawiona w trudnych tenisowych bojach Elena Rybakina, obecnie numer cztery kobiecego tenisa na świecie, po wybrnięciu z takich opresji, potrafiła pójść za ciosem, wygrała również trzy następne gemy, w tym gemy dziewiąty i 11. przy serwisie przeciwniczki i to ona – pokonując ostatecznie Julię Puticewą po dwóch godzinach i 50 minutach 4:6, 7:6 (4), 7:5 – zameldowała się w półfinale gry pojedynczej kobiet turnieju Mutua Madrid Open 2024.

Julia Putincewa ma czego żałować, gdyż rozegrała w środę bardzo dobry mecz i była o przysłowiowy włos od sprawienia sensacji.

Półfinałową przeciwniczką Eleny Rybakiny została w środowy wieczór Aryna Sabalenka, będziemy więc mieli w półfinale Mutua Madrid Open 2024 jeden ze szlagierów. Broniąca tytułu Aryna Sabalenka nie miała w środę kłopotów, żeby wyeliminować jedną z rewelacji turnieju, młodą 17-letnią tenisistkę rosyjską Mirrę Andriejewą (43. WTA). Sabalenka wygrała z rosyjską nastolatką po godzinie i 20 minutach 6:1, 6:4.

W secie otwarcia młoda Rosjanka, która 29 kwietnia skończyła 17 lat, zdołała urwać drugiej rakiecie kobiecego tenisa na świecie jeden gem, wyrównując wówczas na 1:1. Pozostałe gemy na swoją korzyść rozstrzygnęła Białorusinka, wygrywając 6:1 po 32 minutach.

O losach drugiej partii meczu zadecydował break, zdobyty przez Białorusinkę, która 5 maja skończy 26 lat – w gemie piątym, po którym urodzona w Mińsku tenisistka objęła prowadzenie w drugim secie ćwierćfinału 3:2 i przewagi do końca meczu już nie roztrwoniła.

Mirra Andriejewa w dziewiątym gemie drugiej odsłony środowego meczu przedłużyła jeszcze trochę rywalizację, utrzymując serwis po obronie dwóch piłek meczowych, a w następnym gemie, gdy Aryna Sabalenka serwowała po zwycięstwo i awans – młoda Rosjanka doprowadziła do wyniku 30:30. Na więcej Sabalenka, która walczy o swój trzeci tytuł w Madrycie (wcześniej 2021 oraz 2023) już nie pozwoliła, wygrywając drugi set 6:4 i cały mecz 6:1, 6:4.

Ćwierćfinały gry pojedynczej kobiet
wtorek 30 kwietnia

Iga Świątek – Beatriz Haddad Maia 4:6, 6:0, 6:2

Madison Keys – Ons Jabeur 0:6, 7:5, 6:1

środa 1.maja

Elena Rybakina – Julia Putincewa 4:6, 7;6 (4), 7:5

Aryna Sabalenka – Mirra Andriejewa 6:1, 6:4

Półfinały gry pojedynczej kobiet
czwartek 2 maja

Iga Świątek – Madison Keys (ok. godz. 16)

Elena Rybakina – Aryna Sabalenka (ok. godz. 21.30)

Iga Świątek i Madison Keys zmierzą się ze sobą po raz czwarty. W Rzymie w 2021 roku i w Indian Wells w 2022 roku wygrywała Polka. Natomiast Amerykanka okazała się lepsza w 2022 roku podczas turnieju w Cincinnati. Jak będzie tym razem? Początek meczu w czwartek 2 maja najwcześniej o godzinie 16.

20. w rankingu WTA Madison Keys w trwającej edycji Mutua Madrid Open wyeliminowała już trzy wyżej notowane przeciwniczki: rosyjską tenisistkę Ludmiłę Samsonową (17. WTA), Amerykankę Cori Coco Gauff (3. WTA) oraz Tunezyjkę Ons Jabeur (9. WTA).

Drugi półfinał Elena Rybakina-Aryna Sabalenka rozpocznie się około godziny 21.30.

W środę w rywalizacji tenisistek podczas Mutua Madrid Open 2024 wyłoniono również dwie ostatnie pary, które awansowały do półfinału gry podwójnej kobiet. To duety: Cristina Bucsa/Sara Sorribes Tormo (Hiszpania) oraz Barbora Krejcikova/Laura Siegemund (Czechy/Niemcy). Hiszpanki w środowym ćwierćfinale pokonały 7:5, 3:6, 10-5 duet chiński Wang Xinyu/Zheng Saisai. Z kolei Czeszka i Niemka zwyciężyły 6:4, 6:4 parę amerykańską Coco Cori Gauff/Taylor Townsend.

Pary pófinałowe gry podwójnej kobiet:

Hsieh Su-wei/Elise Mertens (Chińskie Tajpej/Belgia, 1) – Barbora Krejcikova/Laura Siegemund (Czechy/Niemcy, 6)

Cristina Bucsa/Sara Sorribes Tormo (Hiszpania, 8) – Anastazja Pawluchenkowa/Anastazja Potapowa

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

- Jestem wzruszona i czują się znakomicie. Nawet nie wiem, jak trzymać to trofeum - mówiła po wygranej Linda Noskova. Fot. Wimbledon 2026

Linda Noskova została mistrzynią The Championships Wimbledon 2026 w grze pojedynczej kobiet. W czeskim finale Linda pokonała w trzech setach Karolinę Muchovą 6:2, 5:7, 6:3. …

Tomasz Berkieta (WKT Mera Warszawa) i Alan Bojarski (DeSki Warszawa) wygrali turniej gry podwójnej na ITF M15 w Łodzi. To drugi taki sukces reprezentantów Polski w tegorocznym …

Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) osiągnęła półfinał w turnieju ITF W35 we włoskiej miejscowości Don Benito. W tej samej fazie challengera ATP 100 w Brunszwiku rywalizował w deblu …

- Ścieżka tenisa drużynowego stała mi się bardzo bliska, i której jestem wierny do dzisiaj – podkreśla Krzysztof Kwinta. Fot. Archiwum prywatne K. Kwinta

Wytrwałość, ciężka praca, umiejętność słuchania i czerpania wiedzy od doskonałych fachowców, pozytywne podejście do ludzi i otaczającego świata, no i, oczywiście, talent do sportu – te wszystkie cechy doprowadziły …