Miami Open 2023. Magdalena Fręch wykorzystała niespodziewaną szansę. Andreescu pokonała Sakkari

Magdalena Fręch wykorzystała nieoczekiwaną szansę gry w turnieju głównym Miami Open i awansowała do III rundy. Fot. BNP Paribas Open 2023/WTA Tour

Zupełnie niespodziewanie w piątek mieliśmy polski akcent w turnieju gry pojedynczej kobiet podczas rozgrywanego na twardych kortach w Miami turnieju Miami Open 2023. Ponieważ w ostatniej chwili wycofała się Chinka Zhang Shuai, do głównej drabinki rywalizacji w grze pojedynczej kobiet „wskoczyła” jako lucky loser Magdalena Fręch (KS Górnik Bytom). Polka, klasyfikowana w światowym rankingu na 105. pozycji, już po północy naszego czasu w meczu II rundy zmierzyła się z rosyjską tenisistką Eriką Andreevą (128. WTA) i co najważniejsze wykorzystała  nieoczekiwaną szansę wygrywając w trzech setach 4:6, 6:1, 6:1. W najciekawszym spotkaniu dnia Kanadyjka Bianca Andreescu pokonała wymienianą w gronie faworytek Greczynkę Marię Sakkari 5:7, 6:3, 6:4.

Obie tenisistki w rankingu ATP dzielą tylko 23 miejsca, więc można było się spodziewać, że ich spotkanie będzie zacięte i wyrównane. Istotnie tak od początku było. W secie otwarcia tylko w gemie rozpoczynającym rywalizację jednej okazji na przełamanie serwisu rywalki nie wykorzystała Magdalena Fręch, po czym i Polka i Rosjanka już bardzo pewnie utrzymywały podanie. Dopiero w gemie 12, w opałach znalazła się urodzona w Łodzi zawodniczka KS Górnik Bytom i niestety nie zdołała doprowadzić do tie-breaka. Prowadząca w tym momencie 6:5 Erika Andreeva wypracowała wreszcie break-point zdobywając przełamanie, a to oznaczało, że to ona po zwycięstwie 6:4 zapisała seta otwarcia na swoim koncie.

W drugiej odsłonie meczu znana z nieustępliwości Polka chcąc zachować szanse na awans nie mogła już pozwolić sobie na porażkę i co najważniejsze od początku seta zaczęła przejmować na korcie inicjatywę. Na efekty agresywniejszej gry Polski nie trzeba było długo czekać, bowiem już gem otwarcia przyniósł Polsce break. Co ważniejsze Magdalena Fręch nie tylko utrzymywała następnie przewagę pewnie utrzymując serwis, ale jeszcze w gemie piątym ponownie przełamała podanie przeciwniczki obejmując prowadzenie 4:1 z dwoma breakami „zapasu”, a w gamie siódmym po raz trzeci wygrała gema serwisowego Andreevej zwyciężając w secie II w bardzo dobrym styku 6:1 po 38 minutach.

W zaistniałej sytuacji o awansie decydował set III, który był już jednostronnym popisem coraz lepiej grającej Polki. Magdalena Fręch, tak jak w secie II oddała przeciwniczce tylko jednego gema tracąc podanie przy prowadzeniu 4:0 i po trwającym równe dwie godziny meczu zameldowała się w III rundzie turnieju Miami Open 2023.

Andreescu pokonała Sakkari

W turnieju kobiet mieliśmy w piątek sporo bardzo interesujących wydarzeń. W najciekawszym spotkaniu Kanadyjka Bianca Andreescu, mistrzyni US Open 2019, odwróciła przebieg rywalizacji pokonując wymienianą w gronie faworytek Greczynkę Marię Sakkari 5:7, 6:3, 6:4.

Trwa seria niepowodzeń niedawnej jeszcze wiceliderki światowego rankingu tenisistek Tunezyjki Ons Jabeur, która przegrała z niezbyt znaną rosyjską tenisistką Varvarą Grechevą. Właśnie Gracheva, będzie w niedzielę następną przeciwniczką Magdaleny Fręch w meczu o awans do IV rundy imprezy na Florydzie.

Jedną z większych niespodzianek jest przegrana Francuzki Caroline Garcii z Rumunką Soraną Cirsteą.

W turnieju wciąż pozostaje natomiast wiceliderka rankingu WTA Aryna Sabalenka, która wygrała z Shelby Rogers, obecną podopieczną Piotra Sierzputowskiego, poprzedniego szkoleniowca Igi Świątek.

W świetnym stylu awansowała dalej aktualna mistrzyni olimpijska w grze pojedynczej Szwajcarka Belinda Bencić, która finalistce US Open 2021 Leylah Annie Fernandez oddała tylko dwa gemy, po jednym w każdym z setów.

Belinda Bencić odniosła pewne zwycięstwo.

Zwracamy też uwagę, na świetną postawę tenisistek z Czech.

Komplet piątkowych wyników

1/32 finału – dolna połówka drabinki

Bianca Andreescu (Kanada) – Maria Sakkari (Grecja) 5:7, 6:3, 6:4

Sofia Kenin (USA) – Anhelina Kalinina (Ukraina) 6:3, 6:4

Jelaterina Aleksandrowa – Taylor Townsend (USA) 6:3, 6:7, 6:4

Belinda Bencić (Szwajcaria) – Leylah Annie Fernandez (Kanada) 6:1, 6:1

Petra Kvitova – Linda Noskova (obie Czechy) 6:3, 6:0

Donna Vekić (Chorwacja) – Madison Brengle (USA) 4:6, 6:4, 6:3

Magdalena Fręch- Erika Andreeva 4:6, 6:1, 6:1

Varvara Gracheva – Ons Jabeur (Tunezja) 6:2, 6:2

Sorana Cirstea (Rumunia) – Caroline Garcia (Francja) 6:2, 6:3

Karolina Muchova (Czechy) – Shu Lin (Chiny) 6:4, 6:2

Karolina Pliskova (Czechy) – Wang Xinyu (Chiny) 6:4, 6:2

Marketa Vondrousova (Czechy) – Veronika Kudermetova 6:4, 6:2

Barbora Krejcikova (Czechy) – Aliaksandra Sasnowich 6:3, 6:2

Madison Keys (USA) – Robin Montgomery (USA) 6:4, 6:4

Marie Bouzkova (Czechy) – Anna Blinkowa 3:6, 6:4, 6:3

Aryna Sabalenka – Shelby Rogers (USA) 6:4, 6:3

pary 1/16 finału singla kobiet

Claire Liu – Martina Trevisan

Jelena Ostapenko – Beatriz Haddad Maia

Elena Rybakina – Paula Badosa Gibert

Petra Martić – Elise Mertens

Jessica Pegula – Danielle Rose Collins

Magda Linette – Victoria Azarenka

Ludmila Samsonowa – Zheng Qinwen

Anastazja Potapowa – Cori „Coco” Gauff

Bianca Andreescu – Sofia Kenin

Jekatirina Aleksandrowa – Belinda Bencić

Petra Kvitova – Donna Vekić

Magdalena Fręch – Varvara Gracheva

Sorana Cirstea – Karolina Muchova

Karolina Pliskova – Marketa Vondrousova

Barbora Krejcikova – Madison Keys

Marie Bouzkova – Aryna Sabalenka

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości