Miami Open 2023. Hugo Nys i Jan Zieliński zakończyli udział w turnieju

Duet Jan Zieliński i Hugo Nys w wieczornej scenerii kortów w Miami Gardens. Fot. Marcel du Coudray

Finaliści Australian Open 2023 Hugo Nys i Jan Zieliński na I rundzie (1/16 finału) zakończyli udział w turnieju ATP Masters 1000 Miami Open 2023 w grze podwójnej mężczyzn, przegrywając z duetem argentyńskim Maximo Gonzalez/Andres Molteni 6:4, 4:6, 8-10.

Początek spotkania nie zapowiadał przegranej rozstawionego z numerem „ósmym” duetu monakijsko-polskiego. W secie otwarcia Hugo Nys i Jan Zieliński już w pierwszym w meczu gemie serwisowym  rywali zdobyli break i chociaż przewagi nie utrzymali a w gemie ósmym nie wykorzystali dwóch break-pointów, w 10. gemie dopięli jednak swego, raz jeszcze przełamując serwis Argentyńczyków, dzięki czemu zwyciężyli w secie I 6:4.

Druga odsłona pojedynku należała już do pary argentyńskiej. Kluczowy okazał się gem piąty, w którym Maximo Gonzalez i Anders Molteni zdobyli jedyne przełamanie w secie. Nys i Zieliński mieli swoją szanse na przełamanie powrotne, lecz nie wykorzystali break-pointa w gemie szóstym.

Ponieważ po dwóch partiach zmagań mieliśmy w meczu remis 1:1 w setach, o awansie decydował set III rozgrywany w formule super tie-breaka. Decydująca rozgrywka nie ułożyła się po myśli faworytów z Monaco i Polski. Wprawdzie Hugo Nys i Jan Zieliński przegrywając 5:9 poderwali się jeszcze do walki, obronili trzy z czterech z rzędu piłek meczowych, lecz strat w pełni odrobić nie zdołali, 88 minutach, żegnając się z turniejem.

(MAC)

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magda LInette pewnie awansowała do ćwierćfinału turnieju w Normandii. Fot. Rouen de Open/WTA

Open de Rouen. Magda Linette w ćwierćfinale!

Magda Linette (60. WTA) zagra w ćwierćfinale gry pojedynczej halowego turnieju WTA 250 w Rouen we francuskiej Normandii. Awans do najlepszej ósemki imprezy tenisistka AZS Poznań zapewniła sobie w środę

Rafael Nadal: Nigdy się nie poddawaj!

Od kilkunastu lat żyje z nieustannym bólem. Bierze leki, zastrzyki, a później znów rozpoczyna walkę na korcie. Wchodzi w tryb walki i adrenalina robi swoje. Choć czasami jest bliski porażki, to nigdy