Potwierdziło się to, o czym mówiło się coraz głośniej od kilku dni. Iga Świątek, liderka rankingu WTA tenisistek, nie zagra w prestiżowym turnieju Miami Open 2023 na Florydzie, w przypadku kobiet o randze imprezy WTA 1000. Powodem są problemy zdrowotne, z którymi Polka borykała się już w Indian Wells!
„To była naprawdę bardzo trudna decyzja, ale nie mam wątpliwości, że zdrowie jest absolutnie najważniejsze” – napisała w mediach społecznościowych Iga Świątek.
„W ostatnich dniach analizowaliśmy dane, a mój lekarz przygotował diagnozę. Niestety, ciągle odczuwam duży ból i dyskomfort i nie jestem w stanie w tym momencie grać. Potrzebuję przerwy, żeby wyzdrowieć i dlatego muszę zrezygnować z gry w Miami Open i Billie Jean King Cup” – dodała Świątek w opublikowanym oświadczeniu.

Kilkudniowa przerwa w treningach nie wystarczyła. Iga Świątek nie zdołała wyleczyć kontuzji żeber, wciąż odczuwa ból uniemożliwiający grę na „normalnym” poziomie, dlatego zdecydowała w środę o wycofaniu się z imprezy. W turniejowej drabince Polkę zastąpi „szczęśliwa przegrana” w finale dwustopniowych kwalifikacji, Austriaczka Julia Grabher.
Tym samym Iga Świątek nie obroni w Miami zdobytego w sezonie 2022 tytułu oraz 1000 punktów rankingowych i jej przewaga nad najgroźniejszymi rywalkami z czołówki rankingu światowego tenisistek znowu się zmniejszy. Trudno przecież zakładać, że Aryna Sabalenka nie wygra w Miami żadnego meczu, a tylko w takim przypadku nie zdobyłaby punktów rankingowych, odpadając, podobnie jak przed rokiem, w II rundzie.
Jedyną Polką w turnieju głównym gry pojedynczej kobiet Miami Open 2023 będzie zatem Magda Linette (19. WTA), która w II rundzie, w swoim pierwszym meczu w turnieju zmierzy się w czwartek z rosyjską tenisistką Jewgieniją Rodiną.
A Iga Świątek musi postępować w kwestii zdrowia bardzo rozważnie, bo przecież w kolejnych trzech turniejach: Porsche Grand Prix w Stuttgarcie, Italian Open w Rzymie oraz w wielkoszlemowym French Open na kortach im. Rolanda Garrosa w Paryżu też ma do obrony tytuły i łącznie aż 3500 punktów rankingowych. Absencji, zwłaszcza w Rzymie i Paryżu, liderka rankingu WTA na pewno sobie nie wyobraża, jeśli więc jest taka potrzeba, należy zadbać o zdrowie już teraz.
Decyzja Polki o wycofaniu się z Miami Open 2023 jest w zaistniałej sytuacji jak najbardziej zrozumiała.
Krzysztof Maciejewski

