Magda Linette w ćwierćfinale w Seulu. Polka obroniła dwa meczbole i pokonała Kristinę Mladenović!

Magda Linette (51. WTA, AZS Poznań) jest w ćwierćfinale turnieju Hana Bank Korea Open w Seulu.

Magda Linette (51. WTA, AZS Poznań) jest w ćwierćfinale turnieju Hana Bank Korea Open w Seulu (WTA 250, kort twardy, pula nagród 251,7 tys. dolarów). W II rundzie (1/8 finału) poznanianka, po tenisowym horrorze odwróciła losy meczu, pokonując w czwartek Francuzkę Kristinę Mladenović 4:6, 7:5, 6:2! W secie II Polka obroniła dwie piłki meczowe!

Mecz od początku nie układał się po myśli Magda Linette. Druga obecnie polska tenisistka na pierwszą stratę serwisu już w gemie otwarcia zdołała wprawdzie odpowiedzieć przełamaniem powrotnym doprowadzając do remisu 2:2, lecz za moment Francuzka ponownie zdobyła break i tej przewagi już nie roztrwoniła, po 48 minutach wygrywając pierwszą partię meczu 6:4, nie dopuszczając do jakiegokolwiek zagrożenia ze strony Polki. Poznanianka broniąc się przed porażka w secie zdołała jeszcze odeprzeć dwa pierwsze z trzech kolejnych setboli wypracowanych przez przeciwniczkę, lecz trzeciego Kristina Mladenović już wykorzystała.

Kristina Mladenović.

W drugiej partii rywalizacja była jeszcze bardziej wyrównana, a Magda Linette nie zamierzała rezygnować z osiągnięcia korzystnego rezultatu, mimo że niemal od początku set nie układał się po jej myśli. Polka już w gemie trzecim straciła podanie i koniecznie musiała więc zdobyć przełamanie powrotne, co sprawą prostą nie było. Poznanianka jednak walczyła, w gemie siódmym obroniła dwa break pointy, a w gemie 10, gemie, kiedy Francuzka serwowała na zwycięstwo dopięła swego. Magda Linette nie wykorzystała wprawdzie dwóch break-pointów, ale następnie obroniła dwie piłki meczowe, by przy trzeciej okazji uzyskać break, doprowadzić do remisu 5:5 i przedłużyć zmagania.

Tenisistka AZS Poznań objęła następnie prowadzenie 6:5 i w kolejnym gemie serwisowym rywalki byłą dwie piłki od wygrania seta, ostatecznie jednak o jego wyniku decydował tie-break. Niebezpiecznie zrobiło się dla naszej tenisistki, kiedy Francuzka zdobyła mini przełamanie na 3:2, ale Magda Linette zareagowała najlepiej jak było można. Polka nie tylko natychmiast doprowadziła di remisu 3:3, ale „poszła za ciosem” wygrywając również trzy następne akcje i obejmując prowadzenie 6:3 wypracowała trzy kolejne setbole. Dwa pierwsze przy własnym serwisie Kristina Mladenović obroniła, lecz trzeci, przy podaniu Magdy Linette,  zakończył seta II po godzinie i 19 minutach rywalizacji, zwycięstwem Polki 7:5. O awansie rozstrzygnął więc dopiero set III.

Decydującą, partię Polka rozpoczęła doskonale, po tym jak w gemie drugim obroniła break-pionta, w kolejnym zdobywając break i wychodząc na prowadzenie z przewagą przełamania. Co prawda Francuzka odpowiedziała natychmiastowym re-breakiem, ale nie zrażona tym Magda Linette ponownie zdobyła break i już się nie „zatrzymała”. Poznanianka w gemie siódmym raz jeszcze przełamała podanie rywalki na 5:2 i własnym gemem serwisowym wygranym „na sucho” zakończyła trwający 2 godziny, 48 minut mecz zwycięstwem 4:6, 7:5, 6:2!

Ćwierćfinałową przeciwniczką Magdy Linette będzie rozstawioną z „szóstką” mistrzyni US Open 2021, Emma Raducanu. Brytyjka pokonała Belgijkę Yaninę Wickmayer 6:3, 7:5, która w I rundzie wyeliminowała triumfatorkę z Chennai młodą Czeszkę Lindę Fruhvirtovą.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Kamil Majchrzak. Fot. Archiwum

Kamil Majchrzak finalistą Challengera w Rwandzie

Kamil Majchrzak jest już w półfinale Challengera w Kigali w Rwandzie, do którego awansował w piątek, po odwróceniu przebiegu rywalizacji i zwycięstwie w trzech setach z tenisistą holenderskim Maksem Houkesem (357. ATP) 4:6, 6:4, 6:3.