Polacy w Tourze. Martyna Kubka zdobyła tytuł w WTA 125, Olaf Pieczkowski w ITF M15

Martyna Kubka i Isabelle Haverlag mistrzowski debel w turnieju WTA 125 w Rovereto. Fot. @WTA Tennis

Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) odniosła zwycięstwo w deblu i dotarła do półfinału w singlu w imprezie rangi WTA 125 w Rovereto. W poniedziałek Polka osiągnie najwyższe w karierze pozycje w obydwu rankingach WTA, odpowiednio 117. oraz 147. W turniejach ITF M15 oraz W15 w grze podwójnej triumfował Olaf Pieczkowski (KT Jakubowo-Olsztyn) w Lexington, a w Bol w finałach wystąpili Alan Ważny (Młode Talenty BNP Paribas/Czarni Rzeszów) w grze pojedynczej oraz duet Daria Górska (Legia Warszawa) i Maja Pawelska (Młode Talenty BNP Paribas/KS Górnik Bytom).

WTA 125 w Rovereto

Martyna Kubka w poniedziałek osiągnie najwyższe w karierze pozycje w rankingu WTA w singlu i deblu. Fot. @PZT-official/Michał Jędrzejewski

Martyna Kubka (WKT Mera Warszawa) odniosła 33. deblowe zwycięstwo w karierze, a piąte w tym sezonie, wygrywając w niedzielę turniej WTA 125 na twardych kortach w Rovereto. W poniedziałek osiągnie najwyższą w karierze 117. pozycję w rankingu WTA. Również w singlowej klasyfikacji poprawi „życiówką” awansując na 147. miejsce, dzięki osiągniętemu we włoskiej imprezie półfinałowi.

Jest to drugi tytuł Martyny w imprezie rangi WTA 125, po triumfie w Polish Open 2024 na twardych kortach Legii Warszawa z Weroniką Falkowską (KS Górnik Bytom). W kolejnej edycji dotarła w stołecznej imprezie do finału grając u boku Holenderki Isabelle Haverlag.

Właśnie z Isabelle stworzyła niepokonany duet w Rovereto. Jako najwyżej rozstawione, miały na otwarcie wolny los, więc rozpoczęły występ od razu od ćwierćfinału wygranego z Chinką Zongyu Li i Peangtarn Plipuech z Tajlandii 7:6 (8-6), 3:6, 15-13, po obronie dwóch meczboli w super tie-breaku.

Następnie w półfinale pokonały Włoszki Noemi Basiletti i Gaję Maduzzi 6:4, 5;7, 10-7, a w niedzielnym finale w ciągu 53 minut okazały się lepsze 6:1, 6:2 od Czeszek Dominiki Salkovej i Anny Siskovej, czyli pary numer dwa w drabince.

To zwycięstwo oznacza, że w poniedziałek Martyna awansuje ze 138. pozycji na najwyższą w karierze 117. (była już sklasyfikowana na 123. miejscu) w deblowym rankingu WTA. W najnowszym notowaniu osiągnie też najlepszą lokatę w singlu, dzięki osiągnieciu półfinału. Po półfinale w Rovereto przesunie się ze 166. miejsca na 147.

Już w pierwszym meczu włoskiego turnieju WTA 125 Kubka wyeliminowała 6:1, 6:2 zawodniczkę z TOP 100 Alinę Czarajewą (98. w rnakingu WTA), rozstawioną z numerem czwartym. W drugiej uporała się 6:3, 6:4 z Serbką Teodorą Kostović, a w ćwierćfinale, gdy prowadziła 7:5, 4:2 Czeszka Gabriela Knutson skreczowała.

W pojedynku o miejsce w finaleMartyna uległa po trzysetowym pojedynku z turniejową „szóstką” Czeszką Dominiką Salkovą 6:1, 5:7, 3:6.

Challenger ATP w Olbi

Maks Kaśnikowski zbliża się do TOP 200 rankingu ATP. Fot. Tennis Australia/Josh Woning

Maks Kaśnikowski (Tenis Kozerki) osiągnął półfinał w challengerze rangi ATP 125 na twardych kortach w Olbii na Sardynii.

Maks, sklasyfikowany na 238. miejscu w rankingu ATP, rozpoczął ystęp od wygranej z Rumunem Cezarem Cretu 6:2, 6:1, a w drugiej rundzie wyeliminował rozstawionego z numerem szóstym Włocha Andreę Guerrieriego 6:3, 6:4.

W ćwierćfinale Polak pokonał 6:2, 7:5 Włocha Stefano Travaglię, który był kilak lat temu 60. trenisistą świata. W półfinale przegrał turniejową „dwójką” Damirem Dżumhurem z Bośni i Hercegowiny 1:6, 5:7.

Natomiast w grze podwójnej w Olbii wystartował Filip Pieczonka (SKT Szczecin) w parze z Bułgarem Aleksandrem Donskim. W pierwszym meczu nie sprostali Amerykanom Nathanielowi Lammonsowi i Jacksonowi Withrowowi 3:6, 5:7.

W Bukowej Ostoi Nakielno (koło Wałcza) nie możemy się doczekać najnowszego numeru „Tenis Magazynu”. Już jutro od rana będziemy wypatrywać kuriera z przesyłką https://bukowa-ostoja-nakielno.pl/

Challenger ATP w Mai

Szymon Kielan (KS Górnik Bytom) wystapił w półfinale gry podwójnej w challengerze ATP 100 na kortach ziemnych w portugalskiej miejscowości Maia.

Kielan grał w Portugalii razem z Rumunem Alexandru Jecanem, a występ rozpoczeli od efektownego zwycięstwa nad parą rozstawioną z numerem drugim, Kolumbijczykiem Nicolasem Barrientosem i Amerykaninem Macem Kigerem 6:4, 7:6 (7-4).

W ćwierćfinale polsko-rumuński duet pokonał Hiszpanów Maksa Alcalę-Gurriego i Nikolasa Sancheza Izquierdo 6:1, 6:4. natomiast w półfinale uleglideblowi numer cztery w drabince stworzonemu przez Słowaka Milosa Karola i Czecha Andrew Paulsona 3:6, 7:6 (10-8), 7-10.

Oprócz Szymona w głównej drabince znaleźli się jeszcze trzej Polacy, którzy osiągnęli w imprezie ćwierćfinały.

Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań) i Piotr Matuszewski (Calisia Tenis Pro Kalisz) okazali się lepsi od portugalskich braci Francisco i Henrique Rocha 6:2, 3:6, 10-4, zanim musieli uznać wyższość Karola i Paulsona 6:7 (4-7), 4:6.

Natomiast Szymon Walków (Redeco Wrocław) i Hiszpan Sergio Martos-Gornes wygrali z Amerykaninem Treyem Hilderbrandem i Rumunem Bogdanem Pavelem 7:6 (7-3), 4:6, 10-8, ale potem przegrali ze Szwedem Adamem Heinonenem i Czechem Michaelem Vrbenskim 6:7 (5-7), 4:6.

ITF M15 w Lexington

Olaf Pieczkowski wywalczył trzeci deblowy tytuł w karierze w turnieju rangi ITF M15. Fot. @Facebook/Olaf Pieczkowski-TENIS

Olaf Pieczkowski (KT Jakubowo Olsztyn) triumfował w grze podwójnej w turnieju ITF M15 na twardych kortach w Lexington. Zdobył trzeci deblowy tytuł w karierze, a pierwszym w tym sezonie.

Poprzednie tytuły zdobył w imprezach ITF M15 w Sozopolu oraz Bytomiu w 2022 roku.

W Lexington Olaf wystąpił w parze z Erikiem Arutiunianem, a w drodze do finału stracili jednego seta i to już na otwarcie, pokonując Norwega Johana Oscara Liena i Szweda Rafaela Ymera 6:1, 5:7, 10-7. Potem wyeliminowali rozstawionych z numerem drugim Amerykanów Vignesha Goginena i Gavina Younga 6:2, 7:6 (9-7).

Do finału awansowali wygrywając z Brytyjczykiem Isaakiem Fordem i Niemcem Tomem Sickenbergerem 6:4, 6:4. A w decydującym pojedynku okazali się lepsi od pary numer jeden w drabince stworzonej przez Duńczyka Oskara Brostroma-Poulsene i Szweda Nikolę Slavica 6:4, 3:6, 10-7.

W grze pojedynczej Pieczkowski poniósł porażkę w pierwszej rundzie z Koreańczykiem Hoyoungiem Rohem 3:6, 2:6.  

ITF M15 w Bol

Alan Ważny (Młode Talenty BNP Paribas) po raz dugi w karierze wystąpił w finale turnieju rangi ITF M15. Fot. @Facebook/Alan Ważny

Alan Ważny (Młode Talenty BNP Paribas/KS Górnik Bytom) po rz drugi w karierze wystąpił w finale turnieju rangi ITF M15. W czerwcu był o krok od tytułu w rodzinnym Rzeszowie, a w tym tygodniu powtórzył ten wynik na kortach ziemnych w chorwackim Bol.

19-letni stypendysta programu Młode Talenty BNP Paribas w pierwszym meczu wyeliminował rozstawionego z numerem czwartym Serba Stefana Popovica 6:2, 7:5. Potem uporał się również bez straty seta z Chorwatem Bozo Barunem 6:4, 6:2. W ćwierćfinale wygrał z Austriakiem Matthiasem Ujvarym 4:6, 6:2, 7:6 (7-4), a awans do finału dała mu wygrana z Włochem Iannisem Miletichem 2:6, 7:5, 7:5.

W niedzielnym pojedynku o tytuł Ważny uległ turniejowej „piątce” Serbowi Kristijanowi Juhasowi 1:6, 4:6.

Alan wystąpił też w grze podwójnej z Niemcem Alessio Vasquezem i osiągnęli ćwierćfinał po zwycięstwie nad Australijczykiem Andym Allenem i Hiszpanem Carlesem Rojasem 6:1, 6:2. Walkę o półfinał przegrali z Turkiem Arenem Baybarsem i Hiszpanem Alvarem Bueno-Gilą 2:6, 2:6,

ITF W15 w Bol

Maja Pawelska (Młode Talenty BNP Paribas) i Daria Górska, finalistki turnieju ITF W15 w deblu. Fot. @Facebook/Maja Pawelska

Wracająca po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją Maja Pawelska (Młode Talenty BNP Paribas/KS Górnik Bytom) i Daria Górska (Legia Warszawa) dotarły do finału gry podwójnej w turnieju ITF W15 na kortach ziemnych w Bol na wyspie Brac.

Polski duet był rozstawiony z numerem trzecim w drabince, a swoją drogę do finału rozpoczął od wygranej z Włoszkami Glorią de Santis i Aurorą Nosei 6:2, 6:4, a następnie uporał się z Czeszką Eliską Tichackovą i Serbką Laną Virc 7:5, 7:5. Wreszcie w półfinale zwyciężył Słowenkę Zalę Bizjak i Ukrainkę Marię Jemszanową 6:7 (6-8), 7:5, 10-5.

Natomiast w finale przegrały z rumuńską parą numer jeden w drabince Alesia Breaz i Patrycja Goina 6:7 (3-7), 4:6.

W singlu Górska poniosła porażkę w pierwszej rundzie z Serbką Andreą Obradovic 3:6, 2:6, a Pawelska odpadła w trzeciej i decydującej fazie eliminacji.

Maja Pawelska (Młode Talenty BNP Paribas) udanie wróciła na korty po kilkumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją. Fot. @Facebook/Maja Pawelsk

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Alan Ważny (Czarni Rzeszów) po raz drugi w karierze był dosłownie o krok od zdobycia pierwszego tytułu w cyklu ITF World Tour. 19-letni stypendysta programu Młode Talenty …

Najważniejszym wydarzeniem w kobiecym tenisie w obecnym tygodniu (19–25 października 2026 roku) jest turniej WTA 500 BNB Ningbo Open 2026, rozgrywany na kortach twardych w chińskim …

Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała) odniosła pierwsze zwycięstwo w cyklu WTA Tour. W niedzielę 25-letnia Polka, rozstawiona z numerem 16., wygrała turniej rangi WTA 1000 …

Zakończył się rozgrywany na twardych kortach w Szanghaju prestiżowy turniej tenisowy mężczyzn Rolex Shanghai Masters 2026, przedostatnia w sezonie impreza rangi ATP Masters 1000. W grze …