Linda Klimovicova (134. WTA) wystąpi w turnieju głównym Australian Open 2026. Polka w finale trzystopniowych kwalifikacji pokonała 6:4, 6:4 wyżej notowaną w światowym rankingu Belgijkę Greet Minnen (123. WTA). Kwalifikacji nie zdołała niestety przebrnąć Maja Chwalińska (145. WTA), która w decydującym pojedynku przegrała. Mimo zwycięstwa w secie otwarcia, po trzysetowej tenisowej batalii 7:5, 2:6, 1:6 ze znaną tenisistką ukraińską Anheliną Kalininą (178. WTA).
Linda Klimovicova (BKT Advantage Bielsko-Biała/LOTTO PZT Team) nie byłą faworytką meczu z wyżej notowaną w rankingu światowym Greet Minnen, ale zagrała bardzo dobrze, mądrze, zasłużenie pokonując 6:4, 6:4 rutynowaną Belgijkę.
Dla 21-letniej, urodzonej w Ołomuńcu Lindy Klimovicovej, która od listopada 2024 reprezentuje Polskę , będzie to debiut w Australian Open.
Linda Klimovicova świetnie zaczęła mecz od breaka, ale Greet Minnen natychmiast odpowiedziała re-breakie. W dalszej fazie seta otwarcia obie tenisistki aż do gema dziewiątego pewnie utrzymywały serwis. Wówczas Linda Klimovicova zdobyła kluczowy break obejmując prowadzenie 5:4, po czym przy własnym podaniu zamknęła set otwarcia zwycięstwem 6:4. Serwując po wygraną reprezentantka Polski szybko wypracowała trzy z rzędu piłki setowe i trzecią z nich wykorzystała.
W drugiej odsłonie meczu na początek Linda Klimovicova wybrnęła z opresji broniąc break -pointa. Blisko celu 21-letnia tenisistka znalazła się po gemie piątym, kiedy po breaku wyszła na prowadzenie 3:2, a jeszcze bliżej, gdy potwierdziła przełamanie serwisu rywalki podwyższając prowadzenie na 4:2.
Greet Minnet zdołała wprawdzie jeszcze doprowadzić do remisu 4:4 lecz Linda Klimovicova natychmiast odpowiedziała jeszcze jednym breakiem i teraz wielkiej szansy nie zmarnowała wygranym własnym gemem serwisowym zakończyła pojedynek.
Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała/LOTTO PZT Team) też nie byłą faworytką pojedynku z Anheliną Kalininą, która w karierze zajmowała już nawet w światowym rankingu 25. lokatę. Ostatecznie nie dała rady, choć, zwłaszcza w secie pierwszym walczyła bardzo dzielnie.
W secie otwarcia urodzona w Tarnowskich Górach 24-letnia polska tenisistka przegrywała 1:3, ale odrobiła stratę doprowadzając do remisu 4:4, a w końcówce pierwszego seta przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść zwyciężając 7:5. Polka przegrywała ponownie ze stratą serwisu na koncie 4:5, ale trzy następne gemy, w tym dwa przy podaniu rywalki wygrała, zapisując set otwarcia na swoim koncie.
Niestety w dwóch następnych setach Maja Chwalińska była już bezradna przegrywając ostatecznie w trzech setach 7:5, 2:6, 1:6 i w turnieju głównym Australian Open 2026 nie zagra.
Maja Chwalińska nie powtórzyła tym samym osiągnięcia z sezonu 2025, bo wówczas kwalifikacje Australian Open 2025 przebrnęła odpadając w pierwszej rundzie turnieju głównego.
Krzysztof Maciejewski

