Iga Świątek zagra w Radomiu i Gdyni!

Kibice będą mogli zobaczyć Igę Świątek w Polsce dwukrotnie.

Iga Świątek zagra w kwietniowym meczu reprezentacji Polski oraz w lipcu w Gdyni podczas turnieju WTA 250 – BNP Paribas Poland Open. Czwarta obecnie tenisistka światowego rankingu kobiet wpierw wystąpi w spotkaniu Polska – Rumunia w ramach kwalifikacji do finałowego turnieju Billie Jean King Cup. Ten mecz zostanie rozegrany w Radomskim Centrum Sportu w dniach 15-16 kwietnia.

Polscy kibice już mogą rezerwować czas i kupować bilety na mecz w Radomiu:https://sklep.rcsradom.pl/impreza/billy-jean-king-cup-polska-vs-rumunia-15-16-04-2022,74.html

 Wyjątkowy rok dla polskich kibiców

Ubiegły tydzień był dla Igi Świątek szczególny. 20-latka szła jak burza w turnieju WTA Tour 1000 w stolicy Kataru Doha i wywalczyła czwarty tytuł, dzięki czemu powróciła na czwartą pozycję w rankingu tenisistek, najwyższą w dotychczasowej karierze. Po raz pierwszy zajmowała ją już we wrześniu 2021 r., a także w styczniu tego, po tym, jak osiągnęła półfinał w wielkoszlemowym Australian Open.

– Ten rok będzie tenisowo wyjątkowy dla polskich kibiców, ponieważ mecze Igi będzie można obejrzeć na żywo aż dwa razy, a takiej sytuacji nie było, odkąd w 2020 roku wygrała Roland Garros. Pierwszą okazją będzie rozgrywany w Radomiu Billie Jean King Cup, w którym drużyna Polski zmierzy się z Rumunią. W zespole rywalek ma wystąpić m.in. Simona Halep, tenisistka z czołówki światowego Touru. Bardzo cieszę się, że drugą okazję do kibicowania Idze Polacy będą mieli w lipcu w Gdyni na turnieju WTA 250 – BNP Paribas Poland Open – powiedziała Paulina Wójtowicz, managerka Igi Świątek i właścicielka licencji jedynego turnieju z cyklu WTA odbywającego się w Polsce.

Miniony tydzień był bardzo udany dla Igi Świątek, wygrała turniej w Doha.

Dawid Celt: Celem zwycięstwo w meczu z Rumunkami 

Świątek największy sukces w dotychczasowej karierze odnotowała w październiku 2020 roku, gdy jako pierwsza Polka w historii triumfowała w singlu w Wielkim Szlemie. Zwyciężyła na paryskich kortach im. Rolanda Garrosa bez straty seta, eliminując po drodze kilka wyżej notowanych i bardziej doświadczonych rywalek. W ubiegłym sezonie wygrała dwa turnieje WTA Tour – w Adelajdzie i Rzymie, a w lipcu odnotowała olimpijski debiut na igrzyskach w Tokio. W reprezentacji narodowej w BJKC (wcześniej Fed Cup) ma bilans meczów 7-3, w tym w singlu 5-2.

– Rumunki to bardzo mocny zespół, z doświadczonymi zawodniczkami w składzie. Nasza reprezentacja musi przystąpić do tej rywalizacji z naszymi najlepszymi zawodniczkami na czele. Dlatego bardzo cieszę się z powrotu Igi do drużyny, bo z nią w składzie nasze szanse na zwycięstwo rosną. Wierzę, że tak samo będzie w przypadku Magdy Linette. Wartość tenisowa Igi jest ogromna i to wszyscy doskonale wiedzą. Mam nadzieję, że wspólnie z pozostałymi dziewczynami, uda nam się stworzyć dobrą atmosferę w drużynie i osiągnąć zamierzony cel, jakim jest oczywiście zwycięstwo. Liczę na to, że takie nazwiska, jak Świątek, Halep czy Linette spowodują, że hala w Radomiu wypełni się po brzegi, a publiczność będzie naszym dodatkowym zawodnikiem. Zapraszam wszystkich do kibicowania – powiedział Dawid Celt, kaptan reprezentacji Polski.

– Rumunki to bardzo mocny zespół, z doświadczonymi zawodniczkami w składzie – mówi Dawid Celt, kapitan reprezentacji Polski kobiet. Fot. Michał Jędrzejewski

Polskie tenisistki mają szansę na pierwszy występ w finałowym turnieju o Billie Jean King Cup w nowej formule. Przed reorganizacją Fed Cup i zmianą nazwy na BJKC, Polki awansowały do Grupy Światowej I (składała się z 8 najlepszych drużyn). W niej w lutym 2015 roku przegrała z Rosją w Kraków Arenie. Wówczas rywalizowały m.in. Agnieszka Radwańska, Maria Szarapowa czy Swietłana Kuzniecowa. Wcześniej, Polki dotarły w 1992 roku we Frankfurcie do ćwierćfinału, w którym uległy Niemkom (wtedy rywalizacja w elicie toczyła się w tradycyjnej drabince).

Radom pisze tenisową historię

W kwietniu 2021 roku Polki pokonały w bytomskiej Hali Na Skarpie zespół Brazylii 3:2. Dwa punkty w singlu zdobyła dla gospodyń Magdalena Fręch. Zawodniczka LOTOS PZT Team rozstrzygnęła też losy awansu wygrywając w parze z Katarzyną Kawą dramatyczny trzysetowy mecz w grze podwójnej. Po tym występie została przez Międzynarodową Federację Tenisową (ITF) nominowana do Heart Awards.

Mecz Polska – Rumunia (16-17 kwietnia) będzie pierwszym międzynarodowym wydarzeniem odbywającym się w niedawno otwartym Radomskim Centrum Sportu, jednej z najnowocześniejszych hal sportowo-widowiskowych w kraju. Obiekt posiada trybuny na 5000 miejsc.

Radom na dobre pisze swoją tenisową historię. W ubiegłym roku, w sierpniu, gościł pierwszą edycję kobiecego turnieju rangi ITF W25 – Lotos Radom Cup, zaliczanego do cyklu LOTOS PZT Polish Tour. A przygotowania do kolejnej już ruszyły.

Polacy walczą w Pucharze Davisa

Zanim będziemy mogli kibicować Polkom w Radomiu, już w tym tygodniu – w dniach 4-5 marca – męska reprezentacja prowadzona przez kapitana Mariusza Fyrstenberga wystąpi w wyjazdowym meczu z Portugalią w miejscowości Maia, koło Porto. Stawką będzie miejsce w Grupie Światowej I oraz walka we wrześniu o awans do przyszłorocznych kwalifikacji o prawo gry w finałowym turnieju o Puchar Davisa. Losowanie poszczególnych gier odbędzie się w czwartek po południu.

Tomasz Dobiecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Kamil Majchrzak. Fot. Archiwum

Kamil Majchrzak finalistą Challengera w Rwandzie

Kamil Majchrzak jest już w półfinale Challengera w Kigali w Rwandzie, do którego awansował w piątek, po odwróceniu przebiegu rywalizacji i zwycięstwie w trzech setach z tenisistą holenderskim Maksem Houkesem (357. ATP) 4:6, 6:4, 6:3.