Iga Świątek w półfinale w Ostrawie. Polka złamała opór młodej Amerykanki

Iga Świątek jest w półfinale turnieju WTA 500 AGEL Open. Fot. AGEL Open

Iga Świątek jest w półfinale turnieju WTA 500 Agel Open w Ostrawie w Czechach. Liderka rankingu WTA przy dopingu setek polskich kibiców w piątkowe popołudnie nie miała wcale łatwej przeprawy, ale uporała się z rewelacyjną 20-letnią Amerykanką Catherine „Caty” McNally (151. WTA), wygrywając po godzinie i 55 minutach 6:4, 6:4.

W wolnych chwilach trwają w Ostrawie rodzinne potyczki. Z Igą do Czech pojechał Tomasz Świątek - ojciec tenisistki. W boksie Polki zasiada także Daria Abramowicz. Nie ma trenerów: Tomasza Wiktorowskiego i Macieja Ryszczuka. Fot. AGEL Open
W wolnych chwilach trwają w Ostrawie rodzinne potyczki. Z Igą do Czech pojechał Tomasz Świątek – ojciec tenisistki. W boksie Polki zasiada także psycholog Daria Abramowicz. Nie ma trenerów: Tomasza Wiktorowskiego i Macieja Ryszczuka. Fot. AGEL Open

Amerykanka, która do turnieju głównego awansowała po przebrnięciu dwustopniowych kwalifikacji, wysoko zawiesiła poprzeczkę wymagań polskiej tenisistce, Iga Świątek „wydarła” jednak zwycięstwo, w obu setach wygrywając kluczowe ostatnie gemy do zera przy serwisie rywalki.

Wyrównana rywalizacja

Pochodząca z Cincinnati Caty McNally (wygrała z Igą Świątek w 2018 roku juniorski Roland Garros w grze podwójnej) bynajmniej nie przestraszyła się najlepszej obecnie tenisistki świata, stawiając Polce zacięty opór. W secie otwarcia od początku trwała bardzo wyrównana rywalizacja. Iga Świątek już w gemie rozpoczynającym mecz z najwyższym trudem utrzymała serwis dopiero po obronie dwóch break-pointów, jednego break-ppointa obroniła również w gemie trzecim, wreszcie w gemie piątym Amerykanka zdobyła break obejmując prowadzenie z przewagą przełamania. Wtedy jednak, nie po raz pierwszy w tym sezonie Polka pokazała, dlaczego prowadzi w światowym rankingu tenisistek. Iga Świątek natychmiast odpowiedziała re-breakiem, w dwóch następnych własnych gemach serwisowych przegrała już tylko po jednej wymianie, a w gemie 10 po raz drugi zdobyła brek, zamykając niełatwego seta zwycięstwem 6:4 po 52 minutach rywalizacji. Broniąc się przed przegraniem seta młoda Amerykanka nie wygrała ani jednej akcji.

Catherine „Caty” McNally. Fot. AGEL Open
Catherine „Caty” McNally. Fot. AGEL Open
Kluczowy break przy stanie 5:4

Druga odsłona meczu, wcale nie była dla Polki łatwiejsza. Wprawdzie po tym jak w swoich dwóch pierwszych gemach serwisowych Iga Świątek obroniła w sumie pięć break-pointów (odpowiednio dwa i jeden), ale zdołała się wybronić, a sama w gemie drugim zdobyła przełamanie, po trzech gemach II seta prowadziła 3:0, lecz to wcale nie był koniec emocji. Amerykanka nie zamierzała rezygnować i już w gemie piątym zdobyła re-break, wciąż więc wszystko było jeszcze w tym ćwierćfinale możliwe. W końcówce znowu jednak górę wzięło większe „ogranie” i umiejętności liderki rankingu WTA, która wygrała dwa ostatnie gemy, przechylając szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Podobnie jak w secie otwarcia, Polka prowadząc 5:4 zdobyła kluczowy break w gemie 10 przełamując serwis rywalki „na sucho”.

Iga Świątek wygrała zatem wcale niełatwy ćwierćfinał 6:4, 6:4, po blisko dwóch godzinach (115 minut) meldując się w półfinale.

Polka wygrała mimo że to rywalka miała więcej break-pointów (11-10) ponieważ wybroniła się dziewięciokrotnie tracąc podanie dwa razy, sama zaś zamieniła na break cztery z sześciu okazji. W całym meczu obie tenisistki zaserwowały po dwa asy, obie popełniły po dwa podwójne błędy serwisowe. Iga Świątek wygrała 77 spośród 138 rozegranych akcji.

Wyrównane osiągnięcie sprzed roku

Tym samym Iga Świątek już wyrównała swój wynik z Ostrawy z poprzedniego sezonu i w sobotnim półfinale zmierzy się z rosyjską tenisistką Jekatieriną Aleksandrową (21. WTA), która w ostatnim meczu ćwierćfinałowym pokonała w trzech setach 6:1, 4:6, 6:1 Czeszkę Terezę Martincovą (79. WTA).

Polka z 27-letnią obecnie tenisistką z Czelabińska zmierzyła się dotąd w 3. rundzie turnieju WTA Gippsland Trophy 2021, tuż przed wielkoszlemowym Australian Open 2021, przegrywając w dwóch setach 4:6, 2:6.

W drugim półfinale Czeszka Barbora Krejcikova, która wyeliminowała Amerykankę Alycię Parks pokonując kwalifikantkę 7:6 (7), 6:3 spotka się z Eleną Rybakiną (Kazachstan), która zwyciężyła Petrę Kvitovę (Czechy) 7:6 (5), 6:4 .

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Uczestniczki turnieju „Gramy dla Majki”, który rozegrany został 18 kwietnia w Sportotece Puszczykowo. Fot. K. Haze

To był szczególny turniej, bo dedykowany koleżance z kortu – Majce Niwińskiej, która przechodzi rehabilitację po przebytym udarze. Wydarzenie, którego hasło przewodnie brzmiało „Gramy dla Majki” rozegrane zostało …

Magdalena Fręch bez konieczności rywalizacji znalazła się w drugiej, ponieważ z zawodów w Madrycie wycofała się Amerykanka Amanda Anisimova. Fot. Tomasz Barański

W Madrycie trwa turniej tenisowy Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000. We wtorek 21 kwietnia 2026 rywalizację  w turnieju głównym …

Magda Linette Fot Monika Piecha

W Madrycie trwa znaczący turniej Mutua Madrid Open 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000. We wtorek, 21 kwietnia 2026, rywalizację w grze pojedynczej …

Kompleks sportowo-tenisowy Tenis Kozerki po raz kolejny udowodnił, że jest idealnym obiektem do organizacji tak dużych imprez jak Halowe MP Tenis Open Polska. Fot. Aneta Budzałek

Słowo „rekord” od kilku sezonów, kiedy to rozgrywane są otwarte i halowe mistrzostwa Polski Tenis Open Polska, jest słowem odmienianym we wszystkich przypadkach. Tak też było podczas  tegorocznej …