Iga Świątek w 1/8 finału Wimbledonu 2023!

Iga Świątek. Fot. @Wimbledon

Liderka światowego rankingu tenisistek Iga Świątek jest już w 1/8 finału rozgrywanego w Londynie na trawiastych kortach All England Lawn Tennis and Croquet Club wielkoszlemowego turnieju The Championships Wimbledon 2023. W trzeciej rundzie imprezy (1/16 finału) Polka pokonała w piątek wieczorem Chorwatkę Petrę Martić 6:2, 7:5, wyrównując już swoje najlepsze dotychczas osiągnięcie w seniorskich występach na „trawnikach” w Londynie. W meczu o awans do ćwierćfinału Iga Świątek zmierzy się w niedzielę 9 lipca z pogromczynią Magdy Linette, aktualną mistrzynią olimpijską w grze pojedynczej, Szwajcarką Belindą Bencić (14. WTA).

Iga Świątek była oczywiście faworytką konfrontacji z Petra Martić i nie zawiodła oczekiwań.

Chorwatka bardzo się starała, lecz w secie otwarcia tylko przez cztery gemy była w stanie dotrzymywać kroku najlepszej obecnie tenisistce świata. Petra Martić już w pierwszym gemie serwisowym Polki mogła pokusić się o break i objąć prowadzenie 2:0, ale nie wykorzystała trzech break-pointów. Tenisistka urodzona w Splicie po stracie serwisu w gemie trzecim zdołała nawet natychmiast odpowiedzieć przełamaniem powrotnym, lecz było to już wszystko, na co stać ją było w pierwszej partii piątkowego pojedynku. Od wyniku 2:2 wszystkie pozostałe gemy rozstrzygnęła już na swoją korzyść podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego.

Iga Świątek, coraz pewniej czująca się na wimbledońskiej trawie, od początku meczu była bardzo skoncentrowana, grała dla Chorwatki zbyt szybko, zbyt dokładnie i od piątego gema zaczęło to przynosić efekty. Seta otwarcia tenisistka z Raszyna zamknęła po 41 minutach zwycięstwem 6:2, przy własnym podaniu wykorzystując drugą piłkę setową.

Petrze Martić należą się słowa pochwały, gdyż mimo niekorzystnego dla niej przebiegu wydarzeń na korcie, nie zamierzała się poddawać. W drugiej odsłonie meczu Chorwatka postraszyła liderkę rankingu WTA. Iga Świątek, po serii gemów, w których obie tenisistki nie wykorzystały break-pointów, zdobyła wprawdzie wreszcie przełamanie na 4:3, podwyższając następnie prowadzenie do 5:3, ale i to nie złamało ambitnej Martić, dobrze znanej w Polsce, gdyż jest przecież w drużynie BKT Advantage Bielsko-Biała w LOTTO SuperLIDZE. Chorwatka w gemie dziewiątym drugiej odsłony meczu, przym własnym serwisie, obroniła piłkę meczową, po czym w kolejnym gemie zdobyła break, doprowadzając w secie drugim do remisu 5:5. Kluczowy dla losów spotkania okazał się dopiero 11. gem drugiego seta. Iga Świątek raz jeszcze, już po raz piąty w meczu, zdobyła break i teraz już szansy nie wypuściła. Serwując po raz drugi po zwycięstwo Polka szybko wypracowała trzy piłki meczowe z rzędu i trzecią z nich, w sumie czwartą, zakończyła trwający 104 minuty mecz, po zwycięstwie 6:2, 7:5 meldując się w 1/16 finału The Championship Wimbledon 2023.

Polka największą przewagę miała w winnerach. Posłała aż 30 uderzeń wygrywających przy tylko 14. Chorwatki, co zrobiło różnicę, gdyż obie tenisistki popełniły po 22 niewymuszone błędy. Iga Świątek wykorzystała pięć z ośmiu szans na brek, Petra Martić zaledwie dwie z sześciu okazji.

Było to trzecie spotkanie Igi Świątek z Petrą Martić i po raz trzeci lepsza okazała się Polka.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

- Tenis jest moją pasją i dostarcza mi doznań od ekstazy nerwowej po euforię, lub odwrotnie. Fot. Archiwum prywatne M. Milowicz

Michał Milowicz. Chłopaki nie płacą

Kto to jest? Który z polskich artystów idealnie naśladuje Elvisa Presleya i podobnie jak Andy Murray ma sztuczne biodro? Odpowiedź jest prosta. Michał Milowicz. Człowiek orkiestra. Aktor, scenarzysta, producent filmowy,