Kwiecień był wyjątkowo pracowity dla Oliwii Sybickiej (MKT Stalowa Wola), która wróciła do gry po kontuzji prawego ramienia. Stypendystka programu Młode Talenty BNP Paribas ma za sobą pierwsze starty po kilkumiesięcznej przerwie i cenny półfinał osiągnięty po wyeliminowaniu 27. juniorki świata. Pierwszy zawodowy półfinał w imprezie rangi ITF M15 osiągnął Alan Ważny (Czarni Rzeszów).
– Powrót po przerwie nie był łatwy, ale odzyskuję pewność gry. Jestem zadowolona z tego, jak gram. Nawet jeśli są momenty, w których mi nie wszystko wchodzi, to czuję, że wracam na dobre tory. Gram agresywnie, gram do przodu, gram odważnie, ja prowadzę grę, więc wszystko myślę jest tak jak jak być powinno. Dlatego jestem bardzo pozytywnie nastawiona przed kolejnymi startami. Widzę, że tak naprawdę z meczu na mecz, z turnieju na turniej, łapie coraz więcej pewności i I gram właśnie coraz bardziej na swoich warunkach – uważa Oliwia Sybicka.
– Mam nadzieję, że z kolejnymi występami będę grała coraz lepiej. Najbliższy start planuję w Offenbach, czyli to będzie ranga J500, a turniej rusza już w poniedziałek. Później, być może, udam się prosto do Hanoweru na imprezę J200, a dalej, to wszystko będzie ustalane na bieżąco w zależności od tego, jak pójdzie mi w Niemczech. Mocno się nastawiam teraz na ITF-y wyższej rangi i budowanie rankingu pod turnieje Wielkiego Szlema – dodała
Tuż po powrocie, w trzech kwietniowych startach we Francji, Oliwia wygrała dwa z pięciu meczów w singlu, a w deblu jej najlepszym wynikiem był półfinał w Beaulieu-sur-Mer (J300). W mijającym tygodniu dotarła do półfinału mocno obsadzonego turnieju ITF J300 na kortach ziemnych w Płowdiw.
– Jestem zadowolona ze startu w Bułgarii. Cieszę się, że osiągnęłam taki wynik, zwłaszcza, że mecz ćwierćfinałowy był bardzo wymagający z dziewczyną 27. na świecie, która wygrała dwa tygodnie temu J300 we Francji. I to na pewno był świetny i długi, bardzo wyrównany, mecz, w którym grałam na swoim najwyższym poziomie. Spotkania pierwszej i drugiej rundy, również były solidne, może nie na tyle dobre, co właśnie ten ćwierćfinał. Najważniejsze, że już wracam na dobre tory po kontuzji, bo przede mną kolejne ważne turnieje – wspomina uczestniczka programu Młode Talenty BNP Paribas

W ćwierćfinale wyeliminowała 2:6, 7:6 (7-5), 7:5 rozstawioną z numerem trzecim w drabince Maayę Rajeshwaran Revathi z Indii, sklasyfikowaną na 27. miejscu w juniorskim rankingu ITF (Oliwia jest 103. na świecie). Dzień później Polka stoczyła kolejny trzysetowy pojedynek, a w walce o finał uległa 6:7 (7-9), 6:3, 2:6 turniejowej „dwójce” Serbce Anastazji Cvetkovic (14. w rankingu ITF).
– Nie weszłam za dobrze w ten mecz. Nie czułam zupełnie timingu, byłam być może zmęczona dniem poprzednim, więc pierwszy set nie poszedł tak, jakby mógł pójść. W drugim się podniosłam, zaczęłam więcej trafiać, odbudowałam się i wygrałam go 6:3. A trzeci set szedł tak naprawdę punkt za punkt. Było dużo wyrównanych gemów, gry na przewagi, ale w tych kluczowych momentach po prostu trochę mi zabrakło i nie dopięłam tego. Rywalka była z Top 15 rankingu, a ja się w żadnym stopniu nie czułam gorsza od niej. A nawet uważam, że grałam wręcz lepiej – dodała Oliwia Sybicka.
Udane występy w juniorskim Wielkim Szlemie, w tym dwa deblowe tytuły wywalczone w 2025 roku w Roland Garros i Wimbledonie, ma już za sobą Alan Ważny (Czarni Rzeszów).

Uczestnik programu Młode Talenty BNP Paribas od tego sezonu walczy już tylko o punkty do rankingu ATP, w którym awansuje w poniedziałek o 33 lokaty – na 1164. miejsce. Pod koniec kwietnia 19-letni Polak osiągnął pierwszy w karierze półfinał w turnieju ITF M15 w hiszpańskim Sanxenxo.
– Wiadomo, że gram w tenisa, żeby wygrywać turnieje, ale to dopiero przede mną, a od czegoś trzeba zacząć. W ostatnich pięciu turniejach regularnie punktuję do rankingu, osiągnąłem dotychczas cztery ćwierćfinały, a tym razem udało mi się pójść o krok dalej. Ten pierwszy zawodowy półfinał dodaje trochę więcej pewności siebie i uświadamia mi, że ciężka praca przynosi rezultaty. Wierzę, że że teraz regularnie będę dochodził dalej w drabinkach – podkreśla Alan Ważny.
– Na pewno nie jest łatwo przechodzić od juniora do zawodowego Touru, ale już powoli właśnie się z tym oswajam i przyzwyczajam do wyższego poziomu gry. W sumie można powiedzieć, że złapałem większą motywację teraz, żeby walczyć w zawodowych turniejach i o to, żeby w rankingu jak najszybciej się przesuwać do przodu. Teraz czekają mnie intensywne treningi, a w pierwszej połowie maja zagram w imprezie ITF M15 w Bośni, a potem najprawdopodobniej dwie 25-tki na w chorwackim Bol – dodał stypendysta programu Młode Talenty BNP Paribas.

Program Młode Talenty BNP Paribas został uruchomiony przez Bank BNP Paribas, a obecnie programem objętych jest kilkunastu nastoletnich tenisistów i tenisistek. Inicjatywa została ogłoszona 28 maja 2022 r. podczas wielkoszlemowego Roland Garros, gdy w Paryżu przedstawiono pierwszych stypendystów programu.
Polska od początku dołączyła do grona krajów, w których Grupa BNP Paribas wspiera utalentowaną tenisowo młodzież pod hasłem „Young Talents Team”. Partnerem merytorycznym jest Fundacja Mariusz Fyrstenberg Tennis Foundation.


