Rywalizacja na tenisowych kortach toczy się w zawrotnym tempie. Ledwo co zakończył się znaczący turniej Mutua Madrid Open 2026 w Madrycie, a już przed nami następna wielka impreza – „tysięcznik” Internazionali BNL d’Italia 2026 na ziemnych kortach na Foro Italico w Rzymie. Turniej główny rusza we wtorek 5 maja (kobiety) oraz w środę 6 maja (mężczyźni). Już trwają dwustopniowe kwalifikacje. W poniedziałek odbyło się losowanie, w którym uczestniczyli między innymi Iga Świątek, trzykrotna mistrzyni turnieju w Rzymie (2021, 2022, 2024) oraz kanadyjski tenisista Felix Auger Aliassime.
W sumie w grze pojedynczej w Rzymie zobaczymy w akcji czworo przedstawicieli polskiego tenisa: Igę Świątek (3. WTA), Magdalenę Fręch (45. WTA) i Magdę Linette (55. WTA) w rywalizacji kobiet, oraz Huberta Hurkacza (53. ATP) w rywalizacji mężczyzn. Uprawniony do udziału w prestiżowej imprezie byłby także Kamil Majchrzak (76. ATP), ale Szumi wciąż jeszcze leczy kontuzję.
W grze pojedynczej kobiet tytułu bronić będzie Włoszka o polskich korzeniach Jasmine Paolini. W grze pojedynczej mężczyzn z powodu kontuzji nadgarstka nie będzie bronił tytułu Hiszpan Carlos Alcaraz, przez co w rankingu singlowym ATP do Włocha Jannika Sinnera, którego pokonał w finale poprzedniej edycji imprezy, straci co najmniej kolejne 350 punktów.
Turniejowymi jedynkami będą liderzy światowych rankingów: Aryna Sabalenka oraz Jannik Sinner. Największy nieobecny to oczywiście Carlosa Alcaraza. Z kolei na start w Rzymie zdecydował się Novak Djoković, który celuje w rekordowy w całej historii tenisa 25. tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej bez podziału na kobiety i mężczyzn i bardzo mocno koncentruje się na French Open Roland Garros 2026.
W najnowszym notowaniu rankingu WTA Iga Świątek w losowaniu była jeszcze jako czwarta rakieta świata i z takim numerem została rozstawiona. Tenisistka z Raszyna jako rozstawiona w pierwszej rundzie miała wolny los i zacznie zmagania od rundy drugiej.
Pierwszą przeciwniczką trzykrotnej mistrzyni rzymskiego turnieju będzie albo reprezentująca obecnie Australię Darja Kasatkina, albo Amerykanka Catherine Caty McNally, w parze z którą Iga Świątek wygrała niegdyś juniorski Roland Garros w deblu.
Potencjalne przeciwniczki Igi Świątek w 1/16 finału to Amerykanka Emma Navarro, Włoszka Elisabetta Cocciaretto lub tenisistka z kwalifikacji.
W meczu i awans do ćwierćfinału Iga Świątek może trafić m.in. na prowadzoną przez jej byłego trenera Tomasza Wiktorowskiego Japonkę Naomi Osakę, a ewentualny ćwierćfinał to możliwe pojedynki z turniejową i rankingową „piątką”, Amerykanką Jessicą Pegulą, czy Czeszką Karoliną Muchovą.
Iga Świątek trafiła do dolnej połówki turniejowej drabinki, a to oznacza, że w ewentualnym półfinale może się zmierzyć z rozstawioną z „dwójką” Eleną Rybakiną, reprezentantką Kazachstanu, wiceliderką rankingu WTA w grze pojedynczej, a dopiero w ewentualnym finale z liderką rankingu, Aryną Sabalenką z Białorusi.
Możemy dodać, że w poprzedniej edycji turnieju Iga Świątek oraz Elena Rybakina odpadły w trzeciej rundzie (1/16 finału), natomiast Aryna Sabalenka w ćwierćfinale.
Magdalena Fręch, tak jak Iga Świątek, trafiła do dolnej połówki turniejowej drabinki i w pierwszej rundzie zmierzy się z utalentowaną tenisistką z Filipin, Alexandrą Ealą, a w przypadku awansu spotka się z rozstawioną z 31 numerem Chinką Wang Xinyu. W ewentualnej trzeciej rundzie najbardziej prawdopodobna rywalka Magdaleny Fręch to Elena Rybakina.
Magda Linette jako jedyna z Polek trafiła do górnej połówki turniejowej drabinki i na początek zagra w pierwszej rundzie z Niemką o polskich korzeniach, Tatjaną Marią. Na zwyciężczynię tego pojedynku w 1/32 finału czeka już rozstawiona z numerem 26 Rumunka Sorana Cirstea. Z kolei najbardziej prawdopodobna rywalka Magdy Linette w 1/16 finału to Aryna Sabalenka.




W grze pojedynczej mężczyzn Hubert Hurkacz w 1/64 finału grać będzie z niemieckim tenisistą Yannickiem Hanfmannem (59. ATP), z którym rywalizował dotychczas raz, pokonując Niemca w kwalifikacjach US Open 2018 w dwóch setach zakończonych tie-breakami 7:6 (1), 7:6 (4). Na zwycięzcę w drugiej rundzie czeka już rozstawiony z numerem 18. Włoch Luciano Darderi (20. ATP).




Krzysztof Maciejewski

