Iga Świątek już w półfinale w Bad Homburg

W piątek w pojedynku, którego stawką będzie awans do finału, Iga Świątek zmierzy się z Lucią Bronzetti (Włochy, 65. WTA).

Najlepsza tenisistka na świecie – Iga Świątek awansowała w czwartek do półfinału turnieju WTA 250 w Bad Homburg (korty trawiaste, pula nagród: 259 303 USD), zwyciężając Rosjankę Annę Blinkową (39. WTA) 6:3, 6:2. W piątek (nie przed godz. 14:30) w pojedynku, którego stawką będzie awans do finału, liderka światowego rankingu zmierzy się z Lucią Bronzetti (Włochy, 65. WTA).

Czwartkowe ćwierćfinały turnieju WTA w Bad Homburg zostały storpedowane przez opady deszczu. Zgodnie z planem gier rozegrany został tylko pierwszy mecz ćwierćfinałowy (rozpoczął się tuż po godzinie 12), w którym Włoszka Lucia Bronzetti pokonała, reprezentującą Francję, Warwarę Graczewą 6:4, 6:3. Gdy na kort wyszła kolejna para Rebeka Masarova (Hiszpania, 69. WTA) i Emma Navarro (USA, 60. WTA) pojedynek przerwano, nim na dobre jeszcze się rozpoczął. W uzdrowiskowym mieście, graniczącym z Frankfurtem nad Menem, rozpadało się niczym na Wimbledonie. I tak przez kilka godzin wszystkie pozostałe ćwierćfinalistki musiały oczekiwać na wznowienie gier, co nastąpiło dopiero około godz. 16:30.

Było więc wiadomo, że zaplanowany właśnie na tę porę mecz Igi Świątek z Anną Blinkową opóźni się, choć ze względu na krecz Rebeki Masarovej w meczu z Emmą Navarro, nie aż tak bardzo. Ostatecznie najbardziej interesujący nas pojedynek ćwierćfinałowy – pierwszy rozgrywany na kortach trawiastych w karierze naszej tenisistki – wystartował o godzinie 18.

Było to pierwsze spotkanie na korcie obu tenisistek. 24-letnia moskwianka od poniedziałku zajmuje najwyższe miejsce w karierze w singlowym rankingu WTA – 39. W tym roku, podobnie jak cztery lata temu, osiągnęła 3. rundę Roland Garros, a tuż przed nim osiągnęła finał w Strasbourgu.

Imponujące statystyki Igi Świątek

Na korcie w Bad Homburg od pierwszych piłek zarówno Iga Świątek, jak i Anna Blinkowa, wygrywały swoje gemy serwisowe. Przełom na korzyść Polki nastąpił w szóstym gemie, gdy Iga przełamała rywalkę do zera. Przy prowadzeniu 5:2 i serwisie Rosjanki była okazja do skończenia seta. Co się odwlecze, to… w następnym gemie przy własnym podaniu Polka wygrała 6:3.

Drugi set rozpoczął się podobnie, obie tenisistki utrzymywały własne podanie. Mierząca 179 cm Blinkowa posłała w stronę Igi kilka asów, ale to wszystko na co ją było stać. Gem piąty i siódmy w drugiej partii, to popis returnującej liderki listy WTA, która dwukrotnie przełamała przeciwniczkę do zera. By za chwilę, przy swoim serwisie i pierwszym meczbolu, zakończyć zwycięsko ćwierćfinał rezultatem 6:3, 6:2 – po godzinie i 11 minutach gry. Znów imponował pierwszy serwis polskiej tenisistki (75%) oraz liczba winnersów (24), przy zaledwie 7 niewymuszonych błędach.

Iga Świątek: mam nadzieję, że będę mogła tak grać przez następne dwa tygodnie

– Jestem bardzo zadowolona, że mogę grać tak solidny tenis. Zwykle nie mam zbyt dużo czasu na treningi na trawie, więc dobrze się stało, że wykorzystałam ten czas w stu procentach, pomiędzy Roland Garros i Wimbledonem. Cieszę się, że czuję się pewnie i mam nadzieję, że będę mogła tak grać przez następne dwa tygodnie – mówiła na korcie Iga Świątek. – Nie twierdzę, że staję się specjalistką od gry na trawie, ale robię postępy i to jest dla mnie najważniejsze. Czas spędzony tutaj bardzo mi pomógł. Z każdym rokiem czuję, że łatwiej jest przyzwyczaić się do warunków gry na trawie. Wimbledon to będzie inny turniej, jak każdy Wielki Szlem. A myślę, że jestem do niego przygotowana – dodała nasza tenisistka.

W piątek półfinał: Świątek vs Bronzetti

W piątek (nie przed godz. 14:30) w pojedynku, którego stawką będzie awans do finału, liderka światowego rankingu zmierzy się z Lucią Bronzetti (Włochy, 65. WTA). 24-latka z Rimini pokonała w ćwierćfinale Warwarę Graczewą (Francja, 43. WTA) 6:4, 6:3. Nasza tenisistka nigdy dotąd nie grała z Bronzetti, która w karierze wygrała jeden turniej WTA, rok temu w Palermo, a najwyżej była sklasyfikowana na 50. miejscu w światowym rankingu. Finał turnieju w Bad Homburg zaplanowano na sobotę, bo w poniedziałek rozpoczyna się już najsłynniejszy turniej tenisowy na świecie – Wimbledon.

(PAW)

Wyniki ćwierćfinałów

Iga Świątek (Polska, 1. WTA) – Anna Blinkowa (39. WTA) 6:3, 6:2

Lucią Bronzetti (Włochy, 65. WTA) – Warwara Graczewa (Francja, 43. WTA) 6:4, 6:3

Emma Navarro (USA, 60. WTA) – Rebeka Masarova (Hiszpania, 69. WTA) 6:7(2), 1:1 i krecz

Ludmiła Samsonowa (15 WTA) – Katerina Siniakova (Czechy, 52. WTA) 5:7, 6:4 – mecz przerwany

Pary piątkowych półfinałów

Świątek vs Bronzetti

Navarro vs Samsonowa lub Siniakova

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Magda LInette pewnie awansowała do ćwierćfinału turnieju w Normandii. Fot. Rouen de Open/WTA

Open de Rouen. Magda Linette w ćwierćfinale!

Magda Linette (60. WTA) zagra w ćwierćfinale gry pojedynczej halowego turnieju WTA 250 w Rouen we francuskiej Normandii. Awans do najlepszej ósemki imprezy tenisistka AZS Poznań zapewniła sobie w środę

Rafael Nadal: Nigdy się nie poddawaj!

Od kilkunastu lat żyje z nieustannym bólem. Bierze leki, zastrzyki, a później znów rozpoczyna walkę na korcie. Wchodzi w tryb walki i adrenalina robi swoje. Choć czasami jest bliski porażki, to nigdy