Iga i Bethanie zagrają o tytuł w Paryżu! Wpierw idą na zakupy

Iga Świątek wspólnie z Bethanie Mattek-Sands awansowały do finału gry podwójnej wielkoszlemowego French Open. Amerykanka po wygranej zabrała Igę na zakupy. Finał w niedzielę. Z kolei na półfinale debla zatrzymała się Magda Linette, ale jej start także należy ocenić pozytywnie.

W piątek w pierwszej parze półfinałowej zaprezentowała się Magda Linette. Polka występowała na kortach w stolicy Francji z Bernarda Perą (Stany Zjednoczone). Polka i Amerykanka przegrały z duetem Barbora Krejcikova i Katarina Siniakova 1:6, 2:6. Faworytkami tego pojedynki były tenisistki z Czech (dwukrotne triumfatorki Wielkich Szlemów – Wimbledonu i Rolanda Garrosa, oba zwycięstwa odniesione w 2018 roku), które są rozstawione w Paryżu z „dwójką”. Krejcikova i Siniakova od początku spotkania prezentowały się lepiej. Linette i Pera były nieco stremowane, popełniały sporo niewymuszonych błędów.

Mnóstwo komentarzy wzbudzi na pewno sytuacja z pierwszego seta. Przy stanie 1:3 i serwisie Linette, Pera posłała smecza, który ewidentnie (powtórki telewizyjne nie pozostawiają wątpliwości) był w korcie. Ten punkt był na wagę gema. Piłka odbiła się blisko nóg Siniakovej. Sędzia liniowy wywołał aut, sędzia główna potwierdziła tę decyzję, a Barbora (w sobotę zagra w finale gry pojedynczej) wskazała… zupełnie inny ślad poza kortem. Na takim turnieju i takim poziomie sędziowania takie błędy nie powinny mieć miejsca. Mimo wszystko brawa dla Czeszek, które prezentowały się solidniej.

W dużo lepszych humorach kibice kończyli mecz Igi Świątek i Bethanie Mattek-Sands, które zmierzyły się z rumuńsko-argentyńskim deblem Irina Begu/Nadia Podoroska. Iga i Bethanie zwyciężyły 6:3, 6:4. Tym samym Iga rok po roku zagra o tytuł na kortach Rolanda Garrosa. W 2020 roku Polka triumfowała w grze pojedynczej, a w niedzielę ma szansę, wspólnie z Bethanie (36-latka ma na koncie osiem triumfów w turniejach Wielkiego Szlema w grze podwójnej i mieszanej) sięgnąć po zwycięstwo w rywalizacji deblistek turnieju w Paryżu.

– Chyba widać, że tworzymy zgrany duet – mówiła tuż po półfinałowym pojedynku Iga Świątek dla stacji Eurosport.

– Każdy może zobaczyć ile energii ma Iga, ja też czerpię tę radość i energię w trakcie gry. Po wygranym półfinale zabieram Igę na zakupy – dodała Bethanie Mattek-Sands.

Finał debla zaplanowano na niedzielę na godz. 11.30.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

W dniach 25–27 września 2026 roku w londyńskiej hali O2 Arena rozegrana zostanie dziewiąta edycja prestiżowego Laver Cup. Stolica Zjednoczonego Królestwa po raz drugi będzie …

Mariusz Fyrstenberg nie będzie już kapitanem reprezentacji Polski w Pucharze Davisa. Były olimpijczyk, wielokrotny reprezentant kraju i jeden z najwybitniejszych polskich deblistów zdecydował się zakończyć pracę …

Maja Chwalińska (25. WTA, BKT Advantage Bielsko-Biała), druga obecnie najwyżej sklasyfikowana polska tenisistka w rankingu WTA, odniosła już dwa singlowe zwycięstwa w turnieju WTA …

W Shenzhen rozpoczął się we wtorek, 22 września 2026 roku, finałowy turniej Billie Jean King Cup 2026 – najważniejszych drużynowych międzynarodowych rozgrywek w kobiecym tenisie …