Najlepszy polski tenisista Hubert Hurkacz (7. ATP) wystąpi w turnieju ATP Masters 1000 National Bank Open presented by Rogers, który w dniach od 6 do 12 sierpnia zostanie rozegrany na kortach twardych w Montrealu (pula nagród: 6.795.555 USD). Będzie to pierwszy występ Hubiego po kontuzji kolana, jaką odniósł 4 lipca podczas Wimbledonu i zabiegu chirurgicznym, co uniemożliwiło mu występ na igrzyskach olimpijskich w Paryżu.
Hubert Hurkacz doznał urazu kolana 4 lipca w meczu 2. rundy Wimbledonu z Francuzem Arthurem Flisem, co zmusiło go do skreczowania. Wówczas rozpoczęła się walka z czasem, by najlepszy polski tenisista mógł wystąpić podczas igrzysk olimpijskich w Paryżu (w singlu, w deblu z Janem Zielińskim i w mikście z Igą Świątek).
Hubert Hurkacz: marzyłem żeby reprezentować Polskę na igrzyskach i zdobyć medal
Hubi przeszedł zabieg chirurgiczny i rozpoczął intensywną rehabilitację, jednak tuż przed igrzyskami poinformował w mediach społecznościowych, że do Paryża nie może pojechać: „Progres był szybki, bardzo dobry, ale w niedzielę, jak wyszedłem pierwszy raz na kort zagrać z moją siostrą, to czułem, że nie mam tej pewności w nodze, nie czuję się komfortowo i nie mogę normalnie się poruszać. Miałem grać na igrzyskach za sześć dni, więc wiedziałem, że nie jest to realistyczne. (…) Rehabilitacja naprawdę przebiega bardzo dobrze i cały czas idę do przodu, rozwijam się. Jednak podjęliśmy decyzję z teamem, że nie jestem w stanie zagrać w igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Była to bardzo, bardzo trudna decyzja, ponieważ marzyłem o tym, żeby reprezentować Polskę na igrzyskach i móc zdobyć medal dla reprezentacji, ale niestety zdrowie mi w tym roku na to nie pozwoli” – wyjaśnił Hurkacz.
Absencja Hubiego w Paryżu sprawiła, że Biało-Czerwoni nie mogli wystąpić w deblu i w mikście, a Polska została też bez swojego przedstawiciela w singlu mężczyzn.

Hubert Hurkacz: Jedziemy, Montreal
Jak sam mówił Hubert Hurkacz, wielu lekarzy zalecało mu powrót do gry dopiero w styczniu przyszłego roku. Jednak po intensywnej rehabilitacji, wczoraj Polak opublikował na Instagramie filmik z tego co działo się z nim w ostatnich tygodniach (m.in.: jak wyglądało jego kolano po zabiegu oraz jak przebiegała rehabilitacja). Na końcu nagrania pojawił się tekst: „Jedziemy, Montreal”.
27-letni wrocławianin zagra zatem w prestiżowym turnieju ATP Masters 1000 National Bank Open presented by Rogers, który w dniach od 6 do 12 sierpnia zostanie rozegrany w Montrealu. Po nim Hurkacz planuje też występ w turnieju w amerykańskim Cincinnati (12-19.08) oraz wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku (26.08 – 8.09). W grze podwójnej zobaczymy w Kanadzie Jana Zielińskiego i jego partnera deblowego z Monako Hugo Nysa.
Z turnieju w Montrealu wycofali się natomiast: Novak Djoković (2. ATP), Carlos Alcaraz (3. ATP), Alex De Minaur (6. ATP), Lorenzo Musetti (16. ATP) , Sebastian Baez (18. ATP), Francisco Cerundolo (26. ATP), Jiri Lehecka (30.ATP), Jan-Lennard Struff (35. ATP) i Zhizhen Zhang (41. ATP).
Zwycięzca kanadyjskiej imprezy otrzyma 1000 punktów do rankingu ATP oraz czek na 1.049.460 USD. Tytułu sprzed roku będzie bronił lider światowego rankingu, Włoch Jannik Sinner.
(PAW)



