Pierwszymi złotymi medalistami Igrzysk XXXIII Letniej Olimpiady Paryż 2024, zastali w tenisie reprezentanci Czech Tomas Machac i Katerina Siniakova, którzy zostali mistrzami olimpijskimi w grze mieszanej. Srebro dla pary chińskiej Zhang Zhizhen/Wang Xinyu, a medal brązowy dla pary kanadyjskiej Felix Auger-Aliassime/Gabriela Dabrowski. W finale gry pojedynczej mężczyzn zmierzą się Serb Novak Djoković i Hiszpan Carlos Alcaraz.
O złotym medalu decydował super tie-break
Mecz finałowy gry mieszanej, w którym Czesi Tomas Machac i Katerina Siniakova zmierzyli się w piątkowy późny wieczór z duetem chińskim Zhang Zhizhen/Wang Xiyu, okazał się bardzo emocjonujący, a losy złotego medalu ważyły się do ostatniej wymiany. Zwycięsko wyszli z tej b atalii Tomas Machac i Katerina Siniakova, którzy wygrali w trzech setach 6:2, 5:7, 10-8
Początek finału nie zapowiadał wcale wyrównanej rywalizacji. Set otwarcia trwał tylko 22 minuty i był jednostronnym popisem duetu Machac/Siniakova.
Chińczycy nie zamierzali jednak zrezygnować i druga partia meczu była już zupełnie inna, wyrównana. Wszystko wskazywało, że do rozstrzygnięcia seta drugiego niezbędny będzie tie-break, jednak dość nieoczekiwanie w 12. gemie para chińska zdobyła break przy serwisie Kateriny Siniakovej, wygrywając drugi set finału 7:5. Akurat w końcówce tej partii nieco słabiej zagrała sygnalizująca drobne problemy z barkiem, najlepsza wcześniej na korcie Katerina Siniakova, w roli głównej wystąpił natomiast wyraźnie rozkręcający się z minuty na minutę Zhang Zhizhen.
W zaistniałej, sytuacji, o tym, która z par sięgnie w Paryżu po olimpijskie złoto decydował set trzeci, rozgrywany w formule tie-breaka do 10 zdobytych punktów.
Teraz, na korcie mieliśmy już bardzo wyrównane zmagania, a ponieważ często dochodziło do mini-breaków, szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną raz w drugą stronę.
Lepiej rozstrzygającego seta zaczęła para chińska, która zdobywając mini-przełamania w drugiej i trzeciej akcji objęła prowadzenie 3:0 mając w zapasie dwa mini-breaki i za moment do dyspozycji serwis. Tomas Machac i Katerina Siniakova natychmiast jednak odpowiedzieli dwoma mini re-breakami i z przewagi duetu chińskiego nie zostało już nic. W dalszej fazie rywalizacji sytuacja na korcie zmieniała się jak w kalejdoskopie, ale jednak to para chińska wychodząc na prowadzenie 8:6 znalazła się o dwie wygrane akcje od triumfu. Końcówkę nerwowo lepiej wytrzymali jednak reprezentanci Czech, którzy od stanu 6:8 zdobyli cztery punkty z rzędu sięgając po olimpijskie złoto. Przy remisie 8:8 podwójny błąd serwisowy popełnił Zhang Zhizhen co dało piłkę meczową duetowi Tomas Machac/Katerina Siniakova i wielkiej szansy para czeska już nie wypuściła, przy własnym serwisie zamykając finał zwycięstwem 6:2, 5:7, 10-8. Zhang Zhizhen mógł niespodziewanie zostać bohaterem finału, ale w decydującym momencie nie wytrzymał presji.

Złoty medal zdobyty przez duet Tomas Machac/Katerina Siniakova to drugie olimpijskie złoto w historii czeskiego tenisa. Przed trzema laty, podczas przeprowadzonych z powodu pandemii COVID-19 w roku 2021, Igrzysk XXXII Olimpiady Tokio 2020, ze złota w grze podwójnej kobiet cieszył się duet Barbora Krejcikova/Katerina Siniakova.
Teraz Katerina Siniakova sięgnęła po olimpijskie złoto w mikście z Tomasem Machacem. Triumfatorzy to para nie tylko na korcie, ale również w życiu prywatnym.
W grze mieszanej mieliśmy także mały polski akcent, ponieważ brązowy medal zdobyła para kanadyjska Felix Auger-Aliassime-Gabriela Dabrowski, Kanadyjka polskiego pochodzenia. W meczu o brąz reprezentanci Kanady pokonali 6:3, 7:6 (2) duet holenderski Wesley Koolhof/Demi Schuurs.
W finale mężczyzn Djoković kontra Alcaraz
Piątek 2 sierpnia 2024 na trwała zapisał się w historii polskiego tenisa i całego polskiego sportu. Z polskiego punktu widzenia wydarzeniem dnia był oczywiście brązowy medal, który zdobyła w grze pojedynczej kobiet Iga Świątek, pokonując Słowaczkę Annę Karolinę Schmiedlovą 6:2, 6:1. To pierwszy olimpijski medal w całej historii polskiego tenisa!
czytaj też: Iga Świątek zdobyła brąz, pierwszy medal olimpijski dla polskiego tenisa!

Z największym zainteresowaniem oczekiwano jednak w piątek półfinałowych spotkań gry pojedynczej mężczyzn. W niedzielnym finale zmierzą się dwaj najwyżej rozstawieni tenisiści: 37-letni Serb Novak Djoković, turniejowy numer 1 oraz turniejowa dwójka, 21-letni Hiszpan Carlos Alcaraz.
W ciekawszym z półfinałów gry pojedynczej mężczyzn Novak Djoković pokonał w dwóch setach 6:4, 6:2 Włocha Lorenzo Musettiego. Mecz trwał godzinę i 50 minut. Włoch bardzo się starał, grał naprawdę dobrze, ale nie dał rady jednemu z najwybitniejszych tenisistów w historii. Tym samym Novak Djoković wciąż zachowuje szanse, żeby zdobywając w Paryżu upragnione olimpijskie złoto, skompletować karierowy Złoty Wielki Szlem ( złoty medal olimpijski oraz triumfy w grze pojedynczej w każdym z turniejów wielkoszlemowych. Na razie takim wyczynem poszczycić się mogą w męskim tenisie tylko Rafael Nadal oraz Amerykanin Andre Agassi.

Z kolei Carols Alcaraz potrzebował tylko godziny i 16 minut, żeby pokonać w dwóch setach Kanadyjczyka Felixa Auger-Aliassime’a 6:1, 6;1.
Zatem w niedzielę w finale gry pojedynczej mężczyzn zmierzą się Novak Djoković i Carlos Alcaraz. Zapowiada się wielkie widowisko.
W meczu o brąz już w sobotę spotkają się Lorenzo Musetti i Felix Auger-Aliassime. Kanadyjczyk może wyjechać z Paryża z dwoma olimpijskimi medalami, ma już bowiem brązowy medal zdobyty w grze mieszanej.
W sobotę poznamy kolejnych medalistów
W półfinałowych meczach gry podwójnej kobiet rozstawiona z numerem trzecim włoska para Sara Errani/Jasmine Paolini nadspodziewanie pewnie wygrała 6:3, 6:2 w dwóch setach z duetem czeskim Karolina Muchova/Linda Noskova.
W niedzielnym finale Włoszki zmierzą się z duetem młodych tenisistek rosyjskich Mirra Andriejewa/Diana Shnaider. Rosyjskie tenisistki w piątkowym półfinale także nie miały problemów, pewnie wygrywając z rozstawioną z numerem ósmym parą hiszpańską Cristina Bucsa/Sara Sorribes Tormo 6:2, 6:1.
Pokonanym w półfinałach duetom Muchova/Noskova oraz Bucsa Sorribes Tormo, pozostaje niedzielny mecz o medal brązowy.
W piątek rozegrano także drugi półfinał gry podwójnej mężczyzn. Australijczycy Matthew Ebden i John Peers zwyciężyli rozstawiony z trójką duet amerykański Taylor Fritz/Tommy Paul 7:5, 6:2 i to oni zmierzą się w sobotnim finale z rozstawioną z numerem czwartym parą amerykańską Austin Krajicek/Rajeev Ram. O medal brązowy Taylor Fritz i Tommy Paul zagrają w sobotę z parą czeską Tomas Machac/Adam Pavlasek.
Tomas Machac, który został w piątek mistrzem olimpijskim w grze mieszanej, może wyjechać z Paryża z dwoma medalami.
W sobotę 3 sierpnia w przedostatnim dniu olimpijskiego turnieju tenisowego IO Paryż 2024 czeka nas przede wszystkim finał gry pojedynczej kobiet. O godzinie 15.30 ma się rozpocząć finał, w którym o złoty medal zagrają Chinka Zheng Qinwen, turniejowa szóstka, która w półfinale pokonała Igę Świątek oraz Chorwatka Donna Vekić.
Po tym meczu czeka nas spotkanie Felix Auger-Aliassime – Lorenzo Musetti, którego stawką będzie brązowy medal w grze pojedynczej mężczyzn.
Wcześniej o godzinie 12 ma się rozpocząć finał gry podwójnej mężczyzn Matthew Ebden/John Peers (Australia) kontra Austin Krajicek/Rajeev Ram (USA). Po nim mecz o brązowy medal w w deblu mężczyzn: Taylor Fritz/Tommy Paul (USA) – Tomas Machac/Adam Pavlasek (Czechy).
Przed nami wielkie tenisowe emocje.
Krzysztof Maciejewski


