W trwającym tygodniu (2-8 lutego 2026) w tenisie mężczyzn odbywa się tylko jedna impreza głównego cyklu ATP Tour: turniej ATP 250 Open Occitanie 2026 we francuskim mieście Montpellier (kort twardy w hali). We wtorek 3 lutego, już w pierwszej rundzie, z imprezą pożegnał się Hubert Hurkacz (52. ATP), rozstawiony w grze pojedynczej z numerem siódmym najwyżej obecnie klasyfikowany w światowym rankingu polski tenisista. Przeciwnikiem Huberta Hurkacza był w pierwszej rundzie z zawodnik z kwalifikacji Amerykanin Martin Damm jr. Polak był faworytem starcia z 22-letnim rywalem, który do turnieju głównego przebił się po przebrnięciu kwalifikacji. Polak nie wywiązał się z roli faworyta, przegrywając z klasyfikowanym na 160 pozycji w rankingu ATP młodym Amerykaninem w dwóch setach 6:7 (5), 4:6. Martin Damm jr skutecznie postawił się wyżej notowanemu w światowym rankingu Hubiemu, wygrywając zasłużenie po godzinie i 33 minutach rywalizacji.

W pierwszym secie decydował tie-break
Hubert Hurkacz już w pierwszym gemie wtorkowego meczu miał szansę przełamać serwis przeciwnika lecz nie wykorzystał break-pointa. W dalszej fazie seta otwarcia urodzony we Wrocławiu 28-letni polski tenisista (29 lat skończy 11 lutego) okazji na break- już nie miał. Bliżej breaka był Martin Damm jr, ale w najdłuższym w pierwszej partii pojedynku gemie czwartym Hubert Hurkacz utrzymał ostatecznie podanie wcześniej broniąc trzy nie następujące bezpośrednio po sobie brek-pointy,
Do rozstrzygnięcia pierwszego seta niezbędny był tie-break.
W decydującej rozgrywce szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę. Lepiej rozpoczął tie-break Amerykanin, który pierwszy zdobył mini przełamanie serwisu rywala na 2:0 lecz Polak szybko odrobił stratę w szóstek akcji (3:3), a kiedy po mini-breaku objął prowadzenie 5:4 wydawało się, że to on sięgnie w secie pierwszym po wygraną, bo przecież za moment miał do dyspozycji serwis i gdyby obie akcje rozpoczynane własnym podaniem rozstrzygnął na swoją korzyść – zapisałby set otwarcia na swoim koncie.
W kluczowym momencie serwis zawiódł jednak Huberta Hurkacza, który obie akcje przy własnym serwisie przegrał. Mało znany Martin Damm jr objął w tie-breaku seta otwarcia prowadzenie 6:5 wypracowując piłkę setową i on okazji nie zmarnował, przy swoim podaniu zamykając set wygraną, zwyciężając w tie-breaku 7:5 i w całym trwającym 55 minut secie otwarcia 7:6 (5).
Gra obu tenisistów opierała się na serwisie, ale choć w tym elemencie, będącym zawsze bardzo mocną bronią Hubiego, nieznacznie lepszy był Hubert Hurkacz, w secie górą był Martin Damm jr. Dziewięć asów serwisowych i ani jednego podwójnego błędu serwisowego przy ośmiu asach i trzech podwójnych błędach serwisowych przeciwnika, tym razem nie wystarczyło Polakowi. Hubi miał w ogóle w secie dwa niewymuszone błędy mniej i choć w winnerach ustąpił Amerykaninowi tylko o trzy – cały bardzo wyrównany set padł łupem tenisisty amerykańskiego.
Wystarczył jeden break
Druga odsłona meczu nie była już nawet tak wyrównana i potoczyła się po myśli tenisisty amerykańskiego. W piątym gemie drugiego seta Hubert Hurkacz zdołał jeszcze utrzymać serwis po obronie break-pointa, ale w kolejnym gemie serwisowym Polaka Amerykanin dopiął swego zdobywając jedyny w całym meczu break i bez problemów utrzymał przewagę, doprowadzając mecz do zwycięskiego dla siebie końca.
Serwując przy prowadzeniu w drugim secie 5:4 po zwycięstwo i awans, Martin Damm jr nie pozostawił już Hubertowi Hurkaczowi złudzeń, wygrywając ostatni gem meczu na sucho!
W secie drugim obaj tenisiści zaserwowali po pięć asów.
Jak się okazało, break-point w pierwszym gemie seta otwarcia, był jedynym, którego Hubert Hurkacz wypracował w tym meczu. Martin Damm jr szans na break wypracował sześć i jedną w secie drugim wykorzystał.
Nieznacznie lepszy serwis (14 asów i żadnego podwójnego błędu serwisowego przy 13 asach i trzech podwójnych błędach serwisowych przeciwnika) oraz o pięć mniej niewymuszonych błędów to byli zbyt mało, żeby Hubert Hurkacz odniósł we wtorek 3 lutego 2026 zwycięstwo.
Obaj tenisiści zmierzyli się po raz pierwszy. Górą był Martin Damm jr. Z punktu widzenia Huberta Hurkacza z pewnością nie tak to miało wyglądać.
Polak po raz trzeci odpadł w pierwszej rundzie
Hubert Hurkacz w turnieju w Montpellier wystąpił po raz trzeci i po raz trzeci odpadł w pierwszej rundzie. W Montpellier nie wygrał jak dotąd żadnego meczu.
Przeciwnikiem Martina Damma w drugiej rundzie będzie hiszpański tenisista Roberto Bautista Agut (89. ATP). który w pierwszej rundzie okazał się lepszy niż Australijczyk Christopher O’Connell (119. ATP), wygrywając w poniedziałkowy późny wieczór 2 lutego po odwróceniu przebiegu zmagań na korcie 5:7, 6:3, 7:5.
Krzysztof Maciejewski



