Nowości

Gdańska Akademia Tenisowa: są zdolne, pracowite i stanowią świetny zespół

dnia

Młode tenisistki Gdańskiej Akademii Tenisowej z każdym rokiem rozwijają swój potencjał, zdobywając medale mistrzostw Polski. Aktualną mistrzynią Polski w grze pojedynczej juniorek w hali jest urodzona w… 2006 roku Weronika Ewald.

Przed trzema laty zawodniczki Gdańskiej Akademii Tenisowej wywalczyły srebrny medal Drużynowych Mistrzostw Polski do lat 12. Podczas tej samej imprezy, tyle tylko że do lat 14, już dwukrotnie nie miały sobie równych, triumfując zarówno w 2019 jak i w 2020 roku. Na te sukcesy zapracowały Hanna Koprowska, Monika Stankiewicz, Martyna Mackiewicz oraz Weronika Ewald. – Co stanowi o sile naszej drużyny? Z pewnością to, że już kolejny rok dziewczyny grają w niezmienionym składzie. Dzięki temu tworzą zgrany zespół, tak na korcie, jak i poza nim – uważa Mariusz Ozdoba, trener i prezes gdańskiego klubu.

– Wszystkie nasze zawodniczki łączy ogromna pracowitość, miłość do tenisa i determinacja w dążeniu do celu. Co równie istotne, każda z nich świetnie sobie radzi również na europejskich kortach. W 2018 roku dziewczyny wywalczyły brązowy medal Drużynowych Mistrzostw Europy do lat 12. W tym zespole były  Weronika Ewald i Monika Stankiewicz. Obie te zawodniczki wraz z Martyną Mackiewicz rok później były czwarte w tej samej imprezie, ale do lat 14 – wylicza szkoleniowiec.

Na koniec warto też dodać, że na liście Polskiego Związku Tenisowego do lat 16 reprezentantki Gdańskiej Akademii Tenisowej pną się coraz wyżej. To tylko pokazuje, jak mocny zespół zbudowano w Trójmieście. Obok prezentujemy sylwetki zawodniczek go tworzących. Każda z nich, w kilku zdaniach, przedstawia się Czytelnikom Tenis Magazynu.  

Weronika Ewald

Swoją przygodę z tenisem rozpoczęłam w wieku 3-4 lat, podpatrując grę starszej siostry i rodziców. Na korcie staram się być agresywna, oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Lubię dominować w wymianach i zmuszać przeciwniczki do obrony. Świetnie się czuję w grze z bekhendu po linii, ale także w bardziej kombinowanych zagraniach, chociażby skrótach. Za atut uważam również silną psychikę, która ma ogromne znaczenie w walce o kolejne zwycięstwa. Moim tenisowym wzorem jest Naomi Osaka oraz Iga Świątek. Z tą drugą ostatnio miałam nawet przyjemność wspólnie trenować. Tenis to nie jedyna moja pasja. Uwielbiam też koty, którymi chętnie się opiekuję. Spędzam z nimi niemal każdą wolną chwilę. Staram się też pogłębiać swoją wiedzę na ich temat. Bardzo chętnie uczęszczam również na treningi akrobatyki.

Monika Stankiewicz

Moje tenisowe początki to klasyczna historia młodszej siostry, która nie mogąc zostać sama w domu była zabierana na treningi brata. Miałam wtedy 6 lat i raczej nudziłam się na korcie, bo w tamtym okresie wolałam tańczyć i grać na pianinie. W końcu jednak polubiłam odbijanie piłeczek małą rakietą. Do tego stopnia, że pięć lat później zostałam mistrzynią Polski do lat 12. Tych medali jest więcej, ale moim marzeniem jest podnieść do góry puchar na stadionie Arthura Ashe’a w Nowym Jorku. Na razie trenuję 14 godzin tygodniowo i uczęszczam do zwykłego liceum. W wolnych chwilach lubię oglądać programy kulinarne i gotować. Moje popisowe dania to risotto i czekoladowy suflet na deser. Najbardziej brakuje mi czasu na bliższe kontakty z rówieśnikami, ale na całe szczęście istnieją internetowe komunikatory.

Hania Koprowska

W tenisa zaczęłam grać mając 5 lat. Ten sport od razu przypadł mi do gustu i szybko dołączyłam do treningów grupowych, które odbywały się dwa, trzy razy w tygodniu. Po kilku latach zaczęłam trenować indywidualnie i wolny od tenisa został już tylko jeden dzień. Moim wzorem jest Naomi Osaka i jej agresywny styl gry. Cenię u niej także to, że nie poddaje się w trudnych sytuacji. Od września uczęszczam do pierwszej klasy liceum w Sopockiej Akademii Tenisowej, która najlepiej pozwala łączyć naukę z treningami. Utracone na korcie kalorie uzupełniam czekoladą w różnej postaci, zaś na wyjątkowe okazje wybieram sushi oraz owoce morza.  Gdy mam wolną chwilę, to słucham muzyki lub oglądam swój ulubiony serial. Lubię też jeździć na rolkach. Moim marzeniem jest wyjazd do Stanów Zjednoczonych na studia.

Martyna Mackiewicz

Moja przygoda z tenisem rozpoczęła się w wieku 6 lat. Zanim weszłam na kort, to chodziłam na zajęcia starszego brata i z niecierpliwością czekałam na mój pierwszy trening. Od tamtego momentu tenis ze zwykłego hobby przerodził się w pasję, bez której nie wyobrażam sobie życia. Dzięki grze nauczyłam się dyscypliny, zaciętości, poznałam wiele ciekawych osób i przede wszystkim dowiedziałam się, jak smakuje zwycięstwo. W wolnych chwilach chodzę biegać i gram w koszykówkę. Uwielbiam również czytać książki o tematyce wojennej i oglądać seriale. Często chodzę na spacery z psem i spotykam się z przyjaciółmi. Za styl gry i postawę na korcie podziwiam Rafaela Nadala. Moją największą, zarówno tenisową jaki i życiową idolką jest Serena Williams, która imponuje mi zaciętością i bezwarunkowym dążeniem do celu. Marzę by osiągnąć to, co ona.

Podpis pod zdjęcie
Od lewej: Hanna Koprowska, Monika Stankiewicz, Martyna Mackiewicz, Weronika Ewald oraz trener Mariusz Ozdoba.

Sugerowane artykuły

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *