Dwóch Polaków w ćwierćfinale singla UNI-LOGISTICS Gdynia Open

Daniel Michalski (na zdjęciu głównym) oraz Paweł Ciaś awansowali do ćwierćfinału gry pojedynczej turnieju na kortach w GdyniUNI-LOGISTICS, który rozgrywany jest w ramach cyklu LOTOS PZT Polish Tour.

Paweł Ciaś poradził sobie z 18-latkiem z Wielkiej Brytanii, tegorocznym ćwierćfinalistą juniorskiego Wimbledonu, Jackem Pinningtonem Jonesem.

Zacięty mecz Ciasia

W pierwszym secie Polak dominował na korcie, prezentując dojrzały i przede wszystkim mądry tenis. Niestety po wygranej 6:3 zaczął na początku kolejnej partii grać nonszalancko, w efekcie zwiększyła się ilość błędów własnych, a dodatkowo Brytyjczyk odważnie zaczął chodzić do siatki i przejął inicjatywę. Młody, ale nieźle fizycznie przygotowany rywal wygrał zasłużenie 6:2. W decydującej odsłonie nie zmienił swojego pomysłu na grę, tym razem jednak Ciaś był na to przygotowany. Kilka minięć przy siatce, dobrych obron i kontrataków pozwoliło ponownie opanować sytuację. Wygrana 6:2 i w meczu 2:1 dała przepustkę do ćwierćfinału, w którym zmierzy się z doświadczonym 33-letnim Francuzem Alexisem Musielakiem.

Paweł Ciaś prezentuje w ostatnich dniach dobrą dyspozycję.

Spokój Michalskiego

Swojej szansy nie zmarnował też rozstawiony w imprezie z jedynką Daniel Michalski. W pojedynku z deblowym partnerem Michałem Dembkiem stworzył blisko 3,5-godzinne widowisko, w którym długo musiał bronić się przed dokładnym i mocno posyłającym na drugą stronę piłki rywalem. Po dwóch wyrównanych setach (7:6 w tie-braku do 4, 4:6) to Dembek przełamał podanie Michalskiego już w gemie otwierającym decydującą partię.

– Zachowałem spokój, robiłem swoje, starałem się trzymać piłkę w korcie, takie podejście poskutkowało – po meczu podsumował Michalski.

Mimo że momentami gemy ciągnęły się w nieskończoność, obaj mieli piłki na przełamania, wykorzystywał je już tylko Daniel. Objął prowadzenie 4:1, a Michałowi zaczynało z czasem brakować sił. W potwornym upale spóźniał się co prawda minimalnie do piłek, ale na tyle istotnie, że wyrzucał je poza kort. Michalski takiej okazji zmarnować nie mógł, choć w końcówce najwyraźniej walczył też ze skurczami. Mimo to wygrał 6:3, mecz 2:1.

W ślady Ciasia i Michalskiego nie poszli natomiast halowy mistrz Polski Szymon Kielan i Wojciech Marek, przegrywając odpowiednio ze wspomnianym już z Francuzem Alexisem Musielakiem i Argentyńczykiem Alejo Lorenzo Lavallenem.

Wyniki II rundy singla:

Alejo Lorenzo Lavallen (ARG) – Wojciech Marek (POL) – 3:6, 6:3, 6:3

Jack Pinnington Jones (GBR) – Paweł Ciaś (POL) – 3:6, 6:2, 2:6

Szymon Kielan (POL) – Alexis Musialek (FRA) – 3:6, 4:6

Filip Peliwo (CAN) – Petr Hajek (CZE) – 6:1, 6:3

Gilbert Klier Junior (BRA) – Daniel De Jonge (NED) – 5:7, 1:6

Fot. Materiały prasowe LOTOS PZT Polish Tour

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Hubert Hurkacz w IV rundzie French Open!

Hubert Hurkacz odniósł kolejne ważne zwycięstwo w swojej karierze. W III rundzie tegorocznych zmagań w paryskim wielkoszlemowym Roland Garros reprezentant Polski pokonał Davida Goffina 7:5,