Doskonała passa Kamila Majchrzaka w Rwandzie przerwana

Kamil Majchrzak nie zdołał awansować do finału Challengera ATP w KIgali w Rwandzie. Fot. Rwanda Tennis Federation

Kamil Majchrzak (440. ATP), nie zostanie triumfatorem turnieju Rwanda Challenger Kigali 2 (kort ziemny, pula nagród 41 tys. dolarów), który w niedzielę 10 marca 2024 zakończy się w stolicy Rwandy Kigali. Szumi, który zwyciężył w imprezie Rwanda Challenger Kigali 1, w sobotę przegrał w półfinale drugich zawodów w stolicy Rwandy 3:6, 4:6 z Argentyńczykiem Marco Trungellitim (208. ATP), którego tydzień wcześniej pokonał w finale poprzedniej imprezy w Kigali 6:4, 6:4. Teraz Argentyńczyk zrewanżował się Polakowi. Łącznie Majchrzak wygrał 11 spotkań z rzędu.

Zdecydował jeden break w każdym secie

O wyniku seta otwarcia przesądził jeden jedyny break, który w gemie szóstym zdobył Marco Trungelliti. Argentyńczyk serwujący w pierwszej partii meczu jako pierwszy wykorzystał wówczas drugi z wypracowanych brek-pointów podwyższając prowadzenie na 4:2 i wypracowanej przewagi już nie roztrwonił. Kamil Majchrzak do końca walczył, ale broniąc się przed porażką w pierwszej partii półfinału, nie zdołał zamienić na przełamanie powrotne żadnego z trzech kolejnych break-pointów, które wypracował obejmując w dziewiątym gemie prowadzenie 40:0 i w efekcie przegrał trwający 40 minut set otwarcia set 3:6.

Polak miał czego żałować, bowiem szanse na przełamanie serwisu rywala miał również w gemach trzecim i piątym, ale w obu przypadkach nie wykorzystał jednego break-pointa.

Druga odsłona sobotniego pojedynku, jeszcze bardziej zacięta i wyrównana, trwająca 54 minuty, niewiele różniła się od pierwszej. Także o wyniku seta drugiego przesadził jeden jedyny break, tym razem zdobyty przez Argentyńczyka w gemie dziewiątym. Również teraz Szumi mógł odpowiedzieć re-breakiem, ale nie wykorzystał dwóch break-pointów, gdy Marco Trungelliti serwował po zwycięstwo w secie drugim i zarazem w całym półfinale. W ostatnim jak się okazało gemie meczu, od wyniku, 40:15 dla Polaka, Argentyńczyk wygrał cztery wymiany z rzędu i wykorzystując już pierwszą piłkę meczową zameldował się w finale Rwanda Challenger Kigali 2 pokonując Kamila Majchrzaka 6:3, 6;4. Mecz trwał godzinę i 34. minuty.

Argentyńczyk i Francuz zagrają o tytuł

W niedzielnym finale, w rywalizacji o tytuł mistrzowski w grze pojedynczej turnieju Rwanda Challenger Kigali 2, przeciwnikiem Marco Trungellitiego będzie turniejowa piątka Francuz Clement Tabur (225. ATP), który w półfinale rozegranym w sobotę 9. marca przed meczem Majchrzak – Trungelliti, gładko w godzinę i 19 minut pokonał w dwóch setach 6:1, 6:3 nierozstawionego Szwajcara Damiana Wengera (395. ATP).

Kamil Majchrzak, mimo sobotniej porażki, dzięki zdobytym punktom rankingowym, zanotuje w rankingu ATP kolejny awans. W najbliższym notowaniu światowego rankingu tenisistów będzie klasyfikowany już w TOP 400. Najprawdopodobniej urodzony w Piotrkowie Trybunalskim 28-letni Szumi, podopieczny trenera Marcela du Coudray’a, będzie zajmował 396. pozycję.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości