Diana Shnaider za mocna dla Magdaleny Fręch w Queen’s Clubie

W pierwszej rundzie turnieju w Londynie (Queen's Club) Magdalena Fręch przegrała z rosyjską tenisistką Dianą Shnaider. Fot. Tomasz Barański

Największą imprezą pierwszego tygodnia sezonu 2025 na kortach trawiastych jest w tenisie kobiet turniej WTA 500 The HSBC Championships w Londynie (Queen’s Club). W imprezie rozpoczętej w poniedziałek 9 czerwca 2025 zdecydowała się wciąć udział druga obecnie polska tenisistka w rankingu WTA Magdalena Fręch (LOTTO PZT Team/KS Górnik Bytom). W pierwszej rundzie turnieju, Magdalena Fręch (24. WTA) zmierzyła się z rozstawioną z numerem piątym wyżej notowaną w rankingu światowym rosyjską tenisistką Dianą Shnaider (12. WTA) przegrywając w dwóch setach 4:6, 1:6.

Mecz od początku był bardzo wyrównany, a poszczególne gemy dość długie. Magdalena Fręch straciła wprawdzie podanie w gemie czwartym, ale natychmiast odpowiedziała re-breakiem.

Wiele wskazywało, że do rozstrzygnięcia seta otwarcia niezbędny będzie tie-break, ale w gemie 10, przy prowadzeniu Siany Shnaider 5:4,  broniąca się przed porażką w pierwszej partii meczu Magdalena Fręch na sucho nie utrzymała serwisu i set trwający 39 minut  padł łupem tenisistki rosyjskiej, która zwyciężyła 6:4.

Drugą odsłonę pojedynku Magdalena Fręch miała szansę zacząć od przełamania serwisu rywalki lecz nie wykorzystała w pierwszym gemie break-pointa. Diana Shnaider break-point wówczas obroniła, po czym sama zdobyła break i już do końca meczu ani przez moment niezagrożona – do końca utrzymując zwycięski rezultat.

Faworytka raz jeszcze przełamała w secie drugim podanie podopiecznej trenera Andrzeja Kobierskiego podwyższając prowadzenie w drugiej partii meczu na 5:1, po czym wygranym do 15 własnym gemem serwisowym zakończyła wtorkowy pojedynek wykorzystując drugą piłkę meczową.

Andrzej Kobierski, trener Magdaleny Fręch. Fot. Tomasz Barański
Andrzej Kobierski, trener Magdaleny Fręch. Fot. Tomasz Barański

Druga partia meczu trwałą 33 minuty, a cały pojedynek godzinę i 12 minut.

Diana Shnaider pewnie pokonała Magdalenę Fręch 6:4, 6:3 – po 72 minutach meldując się w drugiej rundzie turnieju, w której zmierzy się z Brytyjką Katie Boulter (34. WTA).

Dodajmy jeszcze, że najwyżej rozstawiona w imprezie na kortach Queen’s Clubu jest złota medalistka Igrzysk Olimpijskich Paryż 2024 w grze pojedynczej kobiet Chinka Zheng Qinwen (5. WTA),  turniejowa „dwójka” to Amerykanka Madison Keys (8. WTA), mistrzyni Australian Open 2025 w singlu kobiet, nr 3 imprezy to Amerykanka, Emma Navarro (10. WTA), zaś nr 4 to reprezentująca Kazachstan Elena Rybakina (11. WTA).

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Prowadzący w rankingach w grze pojedynczej Aryna Sabalenka i Carlos Alcaraz jeszcze bardziej umocnili się na swoich pozycjach. Fot. www.depositphotos.com

Zakończony w Melbourne wielkoszlemowy turniej tenisowy Australian Open  2026 spowodował oczywiście przetasowania w światowych rankingach tenisistek i tenisistów. Nowych liderów mają rankingi deblistek deblistów. Natomiast …

Hubert Hurkacz rozpoczyna start w turnieju ATP 250 Open Occitanie 2026 we francuskim Montpellier. Fot. Media społecznościowe H. Hurkacz

W trwającym tygodniu w tenisie mężczyzn odbywać się będzie tylko jedna impreza głównego cyklu ATP Tour. W turnieju ATP 250 Open Occitanie 2026 we francuskim mieście Montpellier (kort …

Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała) pokonała w poniedziałek 6:3, 6:2 startującą z dziką kartą Rumunkę Anę Bogdan i awansowała do 1/8 finału turnieju WTA 250 w Kluż-Napoce. …

Nowy, zimowy numer TENIS MAGAZYN nr 49 to wydanie, które dotyka jednego z najbardziej niewygodnych, a jednocześnie najważniejszych tematów współczesnego sportu: ile naprawdę kosztuje tenis na poziomie mistrzowskim. To numer o marzeniach, …